Reklama

Jakich perfum używa księżna Kate? To pytanie od lat rozgrzewa miłośniczki beauty i królewskiego stylu. Jej wybór nie jest przypadkowy, to zapachy świeże, subtelne, oparte na białych kwiatach, z wyczuwalną lekkością i klasą. Właśnie te dwie wyrafinowane kompozycje stały się jej prawdziwym signature scent. Zapachowym podpisem, który dyskretnie towarzyszy jej od lat i idealnie dopełnia wizerunek nowoczesnej, ponadczasowej arystokratki.

Jo Malone London Orange Blossom

To zapach, który mógłby unosić się w królewskich ogrodach o poranku wśród idealnie przyciętych żywopłotów i drzew pomarańczowych skąpanych w słońcu. Nic dziwnego, że to właśnie tę kompozycję pokochała księżna Kate. Jest w niej arystokratyczna powściągliwość, ale i cicha siła. Otwarcie należy do świetlistej i eleganckiej klementynki! W sercu rozkwita biały, czysty i królewsko subtelny kwiat pomarańczy. Ma w sobie delikatną słodycz, ale podaną z umiarem. To nuta, która buduje aurę elegancji i sprawia, że zapach staje się niezwykle harmonijny. W bazie pojawiają się nuty bzu i świeżej zieleni nadające kompozycji naturalności i lekkości. Co ciekawe, księżna Kate jest tak wielką fanką tego subtelnego cytrusowego aromatu, że w 2011 roku zażyczyła sobie, aby towarzyszył jej podczas ceremonii ślubnej. Według brytyjskiego „Vogue’a” zadbała o to, by w Opactwie Westminsterskim w tym wyjątkowym dniu unosił się zapach świec Orange Blossom.

Illuminum White Gardenia Petals

Kiedy cały świat patrzył na jej suknię, ona dopięła stylizację czymś, czego nie widać na zdjęciach, uwodzicielskim zapachem... Illuminum White Gardenia Petals to wybór księżnej Kate w dniu ślubu. Myśląc o tym zapachu, widzę bukiet białych kwiatów trzymany tuż przy sercu. Nie ma tu jednego dominującego akordu, to harmonijna, dopracowana kompozycja, w której wszystko jest na swoim miejscu. Na pierwszy plan wysuwa się gardenia! Kremowa, miękka i bardzo kobieca, ale podana w jasnej, eleganckiej odsłonie. Nie jest duszna ani przytłaczająca. Towarzyszy jej konwalia, która wnosi świeżość i czystość, nadając całości charakterystyczną przejrzystość. Jaśmin dodaje subtelnej głębi i delikatnej zmysłowości, dzięki czemu zapach nie jest jednowymiarowy. W tle pojawiają się dyskretne nuty drzewne, sprawiając, że aromat pięknie układa się na skórze.

white-gardenia-petals
fot. materiały prasowe

Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:

Reklama
Reklama
Reklama