Reklama

Fanki K-beauty doskonale wiedzę, że Azjatki zawsze są o krok przed resztą świata. I dokładnie taka jest koloryzacja milk tea hair, która od miesięcy króluje w salonach w Korei, Japonii i Chinach. To kolor, który wygląda jak perfekcyjnie spieniona herbata z mlekiem. Kremowy, miękki i niezwykle twarzowy. Inspirując się profilem azjatyckich influencerek, można uzyskać nie tylko modne włosy, ale także świeższy i młodszy wygląd. Mało tego możesz ją wykonać w domu i to bez wizyty u fryzjera!

Jak wygląda koloryzacja milk tea hair?

Trend Milk Tea Hair wywodzi się z Japonii i Korei Południowej, która słynie z naturalnego piękna. To właśnie tam Azjatki zakochały się w kremowo-beżowym odcieniu inspirowanym herbatą z mlekiem, kolorze, który szybko podbił Instagram i stał się ulubieńcem influencerek. Rozbielony brąz, bo tak najprościej można opisać Milk Tea Hair, wygląda miękko, subtelnie i niezwykle twarzowo. Jest idealnie wyważony pomiędzy ciepłymi i chłodnymi tonami, dzięki czemu łatwo dopasowuje się do różnych typów urody. Ten odcień zmiękcza rysy twarzy, dodaje cerze świeżości i odbierany jest jako bardzo elegancki, a jednocześnie niewymuszony. Pięknie odbija światło, sprawiając, że włosy wyglądają zdrowo i lekko. Świetnie prezentuje się także w wersji ombre, nadając fryzurze delikatności i naturalnego przejścia kolorów. Milk Tea Hair łagodzi ekstrawagancję, stawia na subtelny efekt i idealnie wpisuje się w estetykę clean beauty. Nic więc dziwnego, że od kilku sezonów nie schodzi ze szczytu rankingów najmodniejszych koloryzacji w Azji, wystarczy jeden rzut oka na #milkteahair, by zakochać się od pierwszego scrolla...

Tym produktem uzyskasz koloryzację milk tea hair bez wizyty u fryzjera!

Jeśli marzy ci się milk tea hair, ale bez biegania po salonach fryzjerskich, mam dobrą wiadomość. Coraz więcej produktów pozwala uzyskać ten efekt w domowym zaciszu. Jednym z moich odkryć jest toner Bubble Milk Tea marki OnlyBio, który pięknie odświeża kolor i nadaje włosom modny ciemno-beżowy odcień z mlecznym twistem. Co ważne, to toner bez amoniaku i wody utlenionej, więc działa delikatnie i nie niszczy włosów. Spokojnie mogą po niego sięgać nawet osoby z cienkimi, osłabionymi czy rozjaśnianymi pasmami. Formuła jest łagodna, a aplikacja banalnie prosta, czyli dokładnie taka, jaką lubimy najbardziej... Efekt utrzymuje się nawet kilka tygodni!

hair-in-balance-by-onlybio-toner-bubble-milk-tea-100-ml
Fot. materiały prasowe

Jak dobrać odcień milk tea hair do typu urody?

Jedną z najważniejszych cech milk tea hair jest możliwość indywidualnego dopasowania odcienia do karnacji oraz typu urody. Osoby o jasnej cerze świetnie prezentują się w jaśniejszych wariantach, podczas gdy oliwkowe i ciemniejsze karnacje mogą postawić na głębsze, beżowo-brązowe tonacje. Kluczowe jest, by zachować równowagę między ciepłymi a chłodnymi tonami, co pozwala uzyskać efekt naturalności i świeżości. Przy wyborze najlepiej skonsultować się z doświadczonym fryzjerem, który dobierze proporcje blondów i beżów zgodnie z indywidualnymi potrzebami. Milk tea hair jest delikatny, kobiecy i bardzo uniwersalny, pasuje do każdego wieku i stylu. Kolor ten delikatnie rozświetla twarz, zmiękcza rysy i minimalizuje kontrast między skórą a włosami. Efekt końcowy to cera wyglądająca na bardziej wypoczętą i promienną. Ponadto, dzięki wielowymiarowości uzyskanej przez połączenie różnych tonów, włosy wydają się optycznie gęstsze i bardziej objętościowe.

Pielęgnacja włosów po koloryzacji milk tea hair

Jeśli chcesz, żeby milk tea hair wyglądało perfekcyjnie nie tylko tuż po wyjściu z salonu, ale też przez kolejne tygodnie, pielęgnacja naprawdę ma znaczenie. Ten kremowy, beżowy odcień kocha delikatność i nawilżenie. Podstawa? Szampony i odżywki do włosów farbowanych, które chronią pigment i sprawiają, że kolor nie traci blasku ani tej charakterystycznej „mlecznej” miękkości. Ja zawsze polecam sięgać po formuły z olejkami i składnikami nawilżającymi, one działają jak regenerujący opatrunek dla rozjaśnianych włosów i zapobiegają przesuszeniu. Maski i serum odbudowujące to must-have, jeśli chcesz zachować efekt gładkości, sprężystości i zdrowych końcówek. A żeby kolor nie uciekał w żółte tony, warto raz na jakiś czas sięgnąć po tonery lub płukanki w stylu Bubble Milk Tea, które podbiją chłodny, beżowy efekt. I mała rada na koniec, jak od dobrej koleżanki. Mniej ciepła, więcej troski. Prostownice i suszarki na maksymalnej temperaturze potrafią zniszczyć nawet najpiękniejszą koloryzację. Delikatne suszenie i ochrona termiczna sprawią, że milk tea hair będzie wyglądać świeżo, miękko i luksusowo, dokładnie tak, jak na azjatyckich inspiracjach z Instagrama.

Reklama
Reklama
Reklama