Reklama

Gdyby ściany warszawskiej Kinoteki potrafiły mówić, tej nocy recytowałyby nazwiska topowych projektantów i wizażystów. W powietrzu unosiła się mieszanka luksusowych perfum, ekscytacji i lekkiej adrenaliny, a światła fleszy odbijały się od szlachetnych satyn, cekinów i co dla mnie kluczowe, nieskazitelnie rozświetlonej cery! Choć kreacje zapierały dech, to właśnie makijaże i fryzury sprawiły, że nie mogłam oderwać wzroku od gości.

Efekt szklanej tafli i perfekcyjne upięcia

Era artystycznego nieładu oficjalnie ustępuje miejsca absolutnej dyscyplinie. Na premierze królowała matematyczna precyzja i efekt Liquid Hair, pasma tak gładkie, lśniące i ujarzmione, że wyglądały niemal jak płynne... To włosy, które nie żyją własnym życiem. One po prostu idealnie układają się tam, gdzie powinny! Najmocniej wybrzmiały Glass Bun, Power Pony i Wet Look Sleek, czyli niski kok z idealnym przedziałkiem, mocno napięty kucyk i włosy zaczesane blisko głowy, bez odstających kosmyków. Takie fryzury działają jak fryzjerski lifting! Odsłaniają twarz, podkreślają kości policzkowe i dodają spojrzeniu tej chłodnej, „mirandowej” pewności siebie. Obok nich pojawiły się lżejsze propozycje: upięcia Soft Lift Updo z luźnymi pasmami przy twarzy oraz Liquid Waves. W tych fryzurach lśniące fale i subtelnie wywinięte końcówki w klimacie lat 90. dodawały całości pożądanej dynamiki.

Na zdj.: Agata Załęcka, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Agata Załęcka, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Na zdj.: Katarzyna Sokołowska,
Na zdj.: Katarzyna Sokołowska, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Red Lip Energy, czyli moc czerwonej szminki

Na premierze tak kultowego tytułu czerwień była nie tyle wyborem, ile obowiązkiem. Oglądaliśmy pełne spektrum.... Od wibrującego karminu, przez soczystą malinę, aż po głęboki, winny burgund. Matowe formuły otulały usta niczym aksamit, a satynowe pomadki subtelnie odbijały światło. Największe wrażenie robiły kontrasty. Krwista czerwień w duecie z białym, surowym garniturem, czy koszulą, stała się definicją nowoczesnej pewności siebie! Z kolei ciemny burgund w duecie z „małą czarną” tworzył magnetyczny efekt femme fatale.

Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Ciemne okulary w stylu Mirandy Priestly

Spójrzcie na to zdjęcie. Jeśli ktokolwiek zastanawiał się, jak wygląda autorytet ubrany w nieskazitelną biel, właśnie otrzymał odpowiedź. Wieczorny pokaz bez ciemnych okularów? Rozczarowujące... To nie jest tylko dodatek, to narzędzie kontroli. Bezpośredni ukłon w stronę stylu Mirandy Priestly. Jeden gest, który pozwala zachować dystans i kończy zbędne dyskusje, zanim w ogóle się zaczną. Jednak to, co skrywa się pod szkłami, musi być bezbłędne. Nienaganny makijaż to jedyny akceptowalny standard. Precyzyjna kreska i brwi zdyscyplinowane co do milimetra. Gęste, uniesione, ale bez grama sztuczności.

Na zdj.: Dorota Goldpoint, Fot.
Na zdj.: Dorota Goldpoint, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Glass Skin, czyli zdrowa promienna cera

Makijażyści postawili na perfekcyjnie dopracowaną cerę w duchu K-beauty. Trend glass skin zyskał tu elegancką, luksusową interpretację. Skóra była wyraźnie nawilżona, jędrna i naturalnie rozświetlona. Zamiast mocnego konturowania zastosowano subtelne modelowanie światłem. Brzoskwiniowe róże i delikatne rozświetlacze na kościach policzkowych dodawały twarzy świeżości. Usta utrzymano w odcieniach nude, od karmelu po chłodny róż.

Na zdj.: Mila Jankowska, Fot.
Na zdj.: Mila Jankowska, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama