Najnowszy zapach Jimmy Choo to kwintesencja stylu „old money”. Dyskretny luksus zamknięty w purpurowym flakoniku
Jimmy Choo stał się symbolem luksusu, a wszystko dzięki jednej niezapomnianej kwestii Carrie Bradshaw: „Chwileczkę, zgubiłam moje Choo!” Ta chwila na zawsze zapisała markę w historii mody. Poznajcie najnowsze perfumy z nutą orchidei i róży!

Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać ikonicznej Carrie Bradshaw, bohaterki granej przez Sarah Jessicę Parker w serialu „Seks w wielkim mieście”. Jej fankom na pewno nie umknęła jej miłość do olśniewających kultowych sandałków na szpilce od Jimmy Choo, a ja nie mogłam przejść obojętnie obok tych najnowszych perfum z orchideą i różą, które emanują zmysłową, niepowtarzalną elegancją.
Jimmy Choo I Want Choo Midnight, czyli romantyczne perfumy z egzotyczną orchideą i aksamitną różą
Marka Jimmy Choo nie zwalnia tempa. Po ogromnym sukcesie klasycznego I Want Choo, zmysłowego Forever oraz ubiegłorocznego, błyszczącego złotem Le Parfum, portfolio marki powiększa się o kolejny, niezwykle intrygujący rozdział. Na horyzoncie pojawiła się oficjalna zapowiedź nowości na rok 2026, Jimmy Choo I Want Choo Midnight. Już sam flakon w kolorze głębokiego, tajemniczego fioletu, ozdobiony lśniącym, złotym monogramem JC, zwiastuje kompozycję stworzoną z myślą o wieczorowej elegancji i magnetyzmie nocy. To ukłon w stronę estetyki old money!
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
W czym tkwi wyjątkowość zapachu Jimmy Choo I Want Choo Midnight?
W przeciwieństwie do swoich niezwykle słodkich i wieloskładnikowych poprzedników, I Want Choo Midnight wydaje się stawiać na wyrafinowany minimalizm i klasyczną elegancję. Oficjalne materiały ujawniają trzy kluczowe nuty, które budują tę zapachową historię! Połączenie egzotycznej orchidei z aksamitną różą i wytrawnym, drzewnym tłem z cedru to przepis na zapach niezwykle elegancki, zmysłowy i nieco mroczniejszy niż dotychczasowe propozycje z tej linii. Rezygnacja z wszechobecnych nut owocowych (takich jak brzoskwinia czy gruszka z poprzednich wersji) na rzecz czysto kwiatowo-drzewnego brzmienia sugeruje, że Midnight będzie zapachem bardziej dojrzałym, wieczorowym i otulającym. Flakon o kultowym już kształcie przypominającym kobiecą sylwetkę, tym razem skąpany w głębokim fiolecie, bez wątpienia stanie się ozdobą niejednej toaletki. Oficjalna premiera zapachu zaplanowana jest na 2026 rok. Miłośniczki zmysłowych, kwiatowo-drzewnych kompozycji mają więc na co czekać!
Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie: