Reklama

Gdy dom mody Yves Saint Laurent zaprezentował światu linię Libre, na nowo zdefiniował pojęcie kobiecej siły. Jednak wersja Libre L’Absolu Platine idzie o krok dalej. To najintensywniejsza i zdecydowanie najtrwalsza odsłona w całej historii tej kultowej serii, zapach stworzony z absolutnych kontrastów: lodowaty i palący jednocześnie, luksusowy i wolny. To hołd dla ekspresji prawdziwej siebie, dedykowany kobiecie wyzwolonej, która nie boi się być jednocześnie ogniem i lodem.

Libre L’Absolu Platine to najtrwalszy zapach z kultowej serii YSL

Flakon Libre L’Absolu Platine to triumf nowoczesnego designu. Klasyczne, ostre szkło z asymetrycznym czarnym korkiem i kultowym, złotym logo Cassandre wtulonym w krawędź butelki, zyskało zupełnie nowe oblicze. Cała kompozycja ma metaliczny, platynowy kolor. Efekt ten uzyskano dzięki pokryciu wnętrza flakonu srebrzystą powłoką. Wygląda to tak, jakby płynne srebro zostało zamknięte w szkle, tworząc idealną harmonię ze złotem logotypu. To wizualne odzwierciedlenie tego, co kryje się w środku, chłodny, metaliczny dystans, który skrywa w sobie potężny, niegasnący ogień.

W czym tkwi wyjątkowość zapachu Libre L’Absolu Platine?

Ta niezwykła kompozycja to owoc pracy dwóch wybitnych perfumiarzy: Anne Flipo i Carlosa Benaim, którzy wspólnie stworzyli zapach przekraczający dotychczasowe granice. Dzięki mistrzowskiemu zbalansowaniu najwyższej jakości składników Libre L’Absolu Platine utrzymuje się na skórze najdłużej ze wszystkich wersji Libre, dotrzymując ci kroku przez cały intensywny dzień i szaloną noc. Nie musisz martwić się o poprawki, ponieważ ten zapach po prostu z tobą zostaje, ewoluując i hipnotyzując otoczenie przez długie godziny.

Zniewalaj zapachem jeszcze dłużej. Bądź sobą, bądź Libre
czytamy w informacji prasowej.

Spektakularny, metaliczny i chłodny początek kompozycji rozpoczynają nuty głowy, w których rześka bergamotka z Kalabrii i soczysta mandarynka łączą się z naturalnym aldehydem. W samym sercu zapachu pulsuje unikalna, pociągająca i niespotykana dotąd w kobiecych perfumach biała lawenda, zestawiona ze szlachetną, wyrazistą lawendą diva z Francji, która nadaje całości eleganckiego i klasycznego sznytu. Ten lawendowy duet doskonale współgra z ultrakobiecym fundamentem w postaci zmysłowego, bogatego i pełnego słońca kwiatu pomarańczy z Maroka. Głębokie tło zapachu tworzy słodka, otulająca wanilia Bourbon z Madagaskaru, balsamiczna ambra oraz pudrowa heliotropina. Te starannie wyselekcjonowane z różnych zakątków świata składniki sprawiają, że esencja pięknie wtapia się w skórę, stając się z czasem niezwykle ciepłą i gwarantując swoją legendarną już trwałość.

Ślad, który zostawiasz w powietrzu...

Prawdziwą potęgę Libre L’Absolu Platine odkrywa się w ruchu. Dzięki bezprecedensowej koncentracji i jakości składników zapach posiada fenomenalną, przestrzenną projekcję. Nie jest to kompozycja, która „siedzi” blisko skóry. Ona pulsuje i żyje razem z tobą. Rozpylona na ulubioną, jedwabną apaszkę, wełniany płaszcz czy kołnierz marynarki, potrafi pachnieć intensywnie przez całe tygodnie, stając się twoim osobistym, luksusowym podpisem. Przechodząc korytarzem, zostawiasz za sobą niewidzialny, magnetyczny ogon, który sprawia, że ludzie odwracają głowy. To nie są perfumy, które nosi się dla kogoś, to zapach, który nosisz po to, by zaznaczyć swoją obecność i bezgłośnie zakomunikować: jestem tu i jestem wolna.

Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...