Odkryłam 3 ulubione perfumy Blake Lively. Pachną jak luksusowy wieczór na Upper East Side!
Gdy myślę o Blake Lively, od razu widzę Serenę van der Woodsen. Długie blond włosy, Manhattan i błyski fleszy! Jej wybory zapachowe nie są więc przypadkowe. To kompozycje łączące lekkość z klasą, dzięki którym pachniesz, jakbyś właśnie wysiadła z limuzyny na Upper East Side!

Ulubione perfumy Blake Lively to najlepszy dowód na to, że zapach może być przedłużeniem osobowości i stylu. Aktorka wybiera kompozycje, które łączą świeżość, kobiecość i luksusowy charakter. Te 3 kultowe propozycje doskonale oddają jej styl i mogłyby spokojnie trafić do kosmetyczki samej Sereny van der Woodsen!
Burberry The Beat, świeżość i lekkość według Blake Lively
Burberry The Beat to jeden z najchętniej wybieranych zapachów przez Blake Lively. Aktorka określa go jako świeży, lekki, ale jednocześnie wyrazisty. Muszę przyznać, że to brzmi jak perfumowe odbicie jej stylu. Kobiecy, swobodny, a przy tym daleki od nudy. Ten zapach ma w sobie coś magnetycznego. Już na początku uwagę przyciąga różowy pieprz, mandarynka i kardamon, czyli trio, które daje efekt świeżości z charakterem. Jest lekko pikantnie, cytrusowo i bardzo nowocześnie. Później kompozycja mięknie za sprawą irysa i hiacyntu, a całość pięknie domyka drzewo cedrowe, które dodaje jej elegancji i subtelnej głębi. Sprawdza się na co dzień, ale bez problemu odnajdzie się też przy bardziej wyjątkowych okazjach. Zamiast przesadnej słodyczy dostajemy tu lekko drzewny, świeży i bardzo stylowy charakter. Trzeba tylko pamiętać, że fanki bardzo słodkich, typowo kwiatowych kompozycji mogą poczuć lekki niedosyt. I właśnie taki jest Burberry The Beat, jeden z ulubionych zapachów Blake Lively.
Victoria’s Secret Ooh la la Shimmering Fragrance Mist, dziewczęcy i subtelny wybór
Victoria’s Secret Ooh la la Shimmering Fragrance Mist to kolejny zapach, który znalazł się na liście ulubionych perfum Blake Lively. W tej mgiełce jest coś wyjątkowo kobiecego. Lekkość, świeżość i odrobina kokieterii, która działa bez słów. Victoria’s Secret Ooh La La Shimmering Fragrance Mist, jedna z ulubionych propozycji Blake Lively, to zapach subtelny, ale nie nijaki. Owocowe nuty nadają mu miękkości i dziewczęcego uroku, a delikatny shimmer sprawia, że całość nabiera świetlistego, niemal uwodzicielskiego charakteru. Ooh la la to zapach, który nie przytłacza, a jednocześnie zostawia po sobie miłe wrażenie świeżości. Dzięki delikatnym nutom owocowym oraz subtelnemu błysku, mgiełka sprawdzi się świetnie w codziennych stylizacjach oraz podczas letnich wyjść. To także idealny wybór na pierwszą przygodę z perfumami dla młodszych dziewcząt. Wśród zalet warto wymienić lekkość, łatwość aplikacji oraz uniwersalność. Na pewno nie będą kolidowały z innymi kosmetykami czy perfumami. Wadą może być stosunkowo krótka trwałość, charakterystyczna dla mgiełek, co wymaga częstszej aplikacji w ciągu dnia!

Gucci Première, elegancja inspirowana Hollywood
Gucci Première to zapach, który bez trudu odnalazłby się w świecie Sereny van der Woodsen, pełnym złotego światła, wielkich wyjść i niewymuszonego luksusu. Eleganckie, zmysłowe i wyrafinowane, mają w sobie dokładnie ten rodzaj magnetyzmu, z którego słynęła najbardziej stylowa bohaterka Upper East Side! Nie bez powodu twarzą tej kompozycji została Blake Lively. Gucci Première został zainspirowany hollywoodzkim szykiem i atmosferą czerwonego dywanu, dlatego od pierwszych nut czuć w nim klasę, blask i luksusowy sznyt, który kojarzy się z wieczorowymi sukniami i błyskiem fleszy. W kompozycji wybrzmiewają bergamotka, kwiat pomarańczy, piżmo i nuty drzewne, które razem tworzą zapach kobiecy i bardzo głęboki.