Reklama

Marka Juliette Has A Gun, założona przez Romano Ricci, wnuka legendarnej Niny Ricci, od lat udowadnia, że perfumy mogą być czymś więcej niż tylko zapachem. Każda kompozycja tej marki ma w sobie coś nieoczywistego. Madeleine Impériale to zapach, który z jednej strony kusi słodyczą i miękkością, a z drugiej zaskakuje głębią i wyrafinowaniem. Działa jak uzależniający deser!

Juliette Has A Gun Madeleine Impériale, czyli najnowsze perfumy od francuskiej marki

Francuskie ciasteczka madeleine to małe, miękkie babeczki o charakterystycznym kształcie muszelki, które są symbolem paryskiej elegancji i domowego ciepła. Delikatne, lekko maślane, często z nutą wanilii lub cytrusów, dosłownie rozpływają się w ustach i kojarzą się z popołudniową kawą w małej francuskiej kawiarni. Mają w sobie coś niezwykle nostalgicznego i dokładnie ten klimat przeniesiono do flakonu Madeleine Impériale!

W czym tkwi wyjątkowość zapachu Juliette Has A Gun Madeleine Impériale?

Juliette Has A Gun pokazuje, że słodycz może być zmysłowa i wielowymiarowa. Madeleine Impériale pachnie jak świeżo upieczona magdalenka polana złotym miodem, ale zaskakuje nieoczywistymi akcentami. Szafran wprowadza egzotyczne ciepło, a oud dodaje dymnej, hipnotyzującej głębi. Na początku wyczuwasz miękką, apetyczną słodycz ciastka, którą przełamuje soczysta nuta pomarańczy, wnosząca lekkość i świeżość. W sercu zapach staje się bardziej kremowy i otulający. Wanilia, tonka i szafran tworzą kompozycję przypominającą deser dla zmysłów. Baza jest ciepła i trwała. Miód, oud i aksamitne drzewo sandałowe zostawiają na skórze przyjemny, uzależniający ślad. To perfumy, które balansują między niewinnością a charakterem. Słodkie, ale z pazurem. Idealne dla kobiet, które lubią zaskakiwać.

o.114218
mat. prasowe

Porównanie do innych zapachów od francuskiej marki Juliette Has A Gun

Na tle innych zapachów Juliette Has A Gun, Madeleine Impériale wypada wyjątkowo… i to od pierwszego psiknięcia. Jeśli znasz kultowe Not a Perfume, które jest minimalistyczne i „czyste”, albo Vanilla Vibes z jego słoną, letnią słodyczą. Tutaj wszystko idzie w zupełnie innym kierunku. Jest bardziej otulająco, bardziej gourmandowo, ale nadal z charakterystycznym dla marki twistem. Ma w sobie deserową miękkość, ale podbitą szafranem i oudem, które dodają głębi i imperialnej elegancji.

Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:

Reklama
Reklama
Reklama