Reklama

Perfumy z nutą liczi od kilku sezonów przyciągają uwagę dzięki swojemu egzotycznemu, soczyście owocowemu charakterowi, który doskonale odnajduje się zarówno w kobiecych, jak i uniseksowych kompozycjach. Ten niepozorny owoc potrafi w perfumach zdziałać naprawdę dużo. Dodaje kompozycjom świeżości, lekko kwaskowatej soczystości i tropikalnego charakteru. Nic więc dziwnego, że coraz więcej marek sięga po tę nutę, tworząc jej zupełnie różne interpretacje. Kayali Eden Sparkling Lychee 39, The 7 Virtues Candied Lychee oraz Lancôme Trésor Midnight Rose pokazują, jak różnorodnie można wykorzystać ten egzotyczny akcent. Od musującej owocowej świeżości, przez romantyczną kwiatową słodycz, aż po bardziej zmysłową i elegancką odsłonę.

Kayali Eden Sparkling Lychee 39 Eau de Parfum, czyli musująca świeżość

Perfumy Eden Sparkling Lychee 39 Eau de Parfum od Kayali uzależniają już od pierwszego psiknięcia. Otwarcie to prawdziwa eksplozja owoców. Akordy liczi, czarnej porzeczki, czerwonego jabłka i włoskiej cytryny łączą się w niezwykle energetyczną, niemal musującą kompozycję. Po chwili zapach staje się bardziej kobiecy i elegancki. W sercu kompozycji pojawia się fiołek, róża damasceńska i jaśmin wielkolistny, który wprowadza miękkość i subtelną kwiatową głębię. Dzięki temu perfumy nie ograniczają się jedynie do owocowej eksplozji. Nabierają za to bardziej romantycznego, kobiecego charakteru. Na skórze najdłużej utrzymuje się baza. Wanilia, cukier, piżmo, bursztyn oraz kremowe drewno sandałowe i cedr tworzą ciepłe, zmysłowe wykończenie, otulające skórę niczym miękki szal. Flakon przyciąga wzrok od pierwszego spojrzenia. Ma charakterystyczny dla Kayali diamentowy kształt, a intensywny, koralowy kolor nawiązuje do soczystej barwy liczi. Liczba „39” umieszczona na butelce, również nie jest przypadkowa. Symbolizuje liczbę prób, jakie podjęto, zanim powstała ostateczna wersja tej kompozycji.

The 7 Virtues Candied Lychee, czyli romantyczna kwiatowa słodycz

Botaniczna grafika nadaje flakonowi lekkości i dziewczęcego uroku. Pojawiają się na niej kwiaty oraz soczyste owoce liczi, które subtelnie nawiązują do nut zapachowych. Wyobraźcie sobie upalny, letni dzień… Pierwszy łyk owocowego koktajlu i soczyste liczi na języku. Dokładnie tak pachnie otwarcie tych perfum. Po chwili pojawia się elegancka piwonia, która wprowadza do kompozycji subtelną, romantyczną nutę. Dzięki niej zapach nabiera elegancji i miękkości, ale wciąż pozostaje świeży i nowoczesny. Natomiast wanilia i krystaliczny bursztyn dodaje kompozycji głębi i delikatnej słodyczy.

Lancôme Trésor Midnight Rose, czyli eliksir uwodzenia

Jeśli szukacie perfum łączących kobiecą elegancję z nutą figlarności, Lancôme Trésor Midnight Rose może was oczarować. Już otwarcie zachwyca soczystą maliną, różą i delikatnym liczi, tworząc kompozycję, która przywodzi na myśl romantyczny wieczór w Paryżu. W sercu pojawia się czarna porzeczka i różowy pieprz, wprowadzając charakter i lekko nieoczywisty twist. Na skórze zapach staje się cieplejszy i otulający. Wanilia, piżmo i cedr otulają ciepłem i stają się prawdziwą ucztą dla zmysłów. Flakon jest równie urokliwy jak perfumy. Fioletowy eliksir ozdobiony satynową różą w najpiękniejszy sposób definiuje kobiecość!

Reklama
Reklama
Reklama