Reklama

Unreal Summer to jeden z najmodniejszych trendów na lato 2026

Brytyjska królowa makijażu, Charlotte Tilbury, po raz kolejny udowodniła, że nikt tak jak ona nie rozumie filozofii „glow”. Stworzyła kolekcję, która nie tylko upiększa, ale wręcz wtapia się w skórę, dając efekt nienagannej, promiennej cery, dokładnie takiej, jaką uwielbiam nosić w wakacje. Testowałam te formuły przez ostatnie dni, włącznie z 40-stopniowymi upałami i jedno wiem na pewno..., ten look uzależnia! Specjalnie dla ciebie, stworzyłam mój osobisty przewodnik, jak krok po kroku odtworzyć ten viralowy makijaż. Gwarantuję, że zakochasz się w tym efekcie od pierwszego wejrzenia!

Prawdziwą gwiazdą tego testu okazała się... sama kosmetyczka! To luksusowy, mięsisty kuferek z głębokiego, burgundowego aksamitu z luksusowym złotym logo. Wizualnie? Wow, kocham ten kolor! Jednak jej największa siła tkwi w genialnie zaprojektowanym wnętrzu. Po rozpięciu zamka konstrukcja rozkłada się jak harmonijka, odsłaniając system dedykowanych przegródek. Koniec z chaosem! Każdy produkt, od błyszczyków Unreal Lips po kultowy Magic Cream ma tu swoje stałe, bezpieczne miejsce. To idealny balans między hollywoodzkim szykiem a funkcjonalnością.

Projekt bez nazwy (72)
fot. Sandra Marchel/archiwum prywatne

Wygładzenie jak z Photoshopa

Zaczynam od bazy Invisible UV Flawless Poreless Primer SPF 50l. Ma konsystencję lekkiego, satynowego fluidu, który błyskawicznie „bluruje” pory i wygładza strukturę skóry. To idealna, nawilżająca tarcza ochronna, która sprawia, że reszta kosmetyków trzyma się nieskazitelnie przez cały dzień.

Bez nazwy – kopia – kopia (91)
fot. Sandra Marchel/archiwum prywatne

Skóra skąpana w świetle, czyli genialny podkład w sztyfcie

Czas na absolutną gwiazdę całej kolekcji, Unreal Skin Sheer Glow Tint. Dla mnie ten produkt to magia w czystej postaci. Zapomnij o tradycyjnych fluidach. Ten ultranawilżający sztyft daje na twarzy efekt tzw. ring-lighta, skóra wygląda na transparentną, świeżą i tak świetlistą, jakby była idealnie nawodniona. Cudownie wyrównuje koloryt, ale pozwala cerze oddychać. To moje absolutne odkrycie na ten sezon!

Bez nazwy – kopia – kopia (92)
fot. Sandra Marchel/archiwum prywatne

Mat pod kontrolą (nawet gdy upały sięgają 40 stopni!)

Sekret letniego rozświetlenia tkwi w... matowieniu! Kiedy termometry pokazują 40 stopni w cieniu, łatwo o efekt nieestetycznego błyszczenia. Moim ratunkiem w te upały jest kultowy puder Airbrush Flawless Finish. Ma jedwabistą, niemal niewidoczną strukturę. Aplikuję go puszystym pędzlem wyłącznie na strefę T: środek czoła, nos i brodę. Dzięki temu blokuję sebum w strategicznych miejscach, a kości policzkowe pozostawiam nietknięte. Wtedy pięknie i naturalnie łapią letnie słońce.

Bez nazwy – kopia – kopia (96)
fot. Sandra Marchel/archiwum prywatne

Soczysty rumieniec w stylu Margot Robbie i Wichrowych Wzgórz

Żaden letni makijaż nie może obejść się bez różu. W tym sezonie szukamy młodzieńczej świeżości inspirowanej ikonicznym lookiem Margot Robbie, której promienny, naturalny rumieniec zachwycił całego TikToka. Aby osiągnąć ten efekt, sięgam po nowość od Charlotte Tilbury: Unreal Blush Healthy Glow Stick w głębokim odcieniu Berry Glow. Ten kremowy róż w sztyfcie skrywa w sobie prawdziwą magię. Choć po nałożeniu kolor wydaje się intensywny, po roztarciu tworzy niemal transparentną, zmysłową poświatę. Zapewnia nowoczesne, soczyste wykończenie i romantyczny urok rodem z angielskich wrzosowisk. To look, który natychmiast przywodzi na myśl Wichrowe Wzgórza, pełen pasji, dziewczęcej melancholii i naturalnego wdzięku. Aplikuję go bezpośrednio na kości policzkowe oraz delikatnie na grzbiet nosa. Efekt to malownicza świeżość i skóra naturalnie muśnięta słońcem.

Bez nazwy – kopia – kopia (93)
fot. Sandra Marchel/archiwum prywatne

Nowy wymiar rozświetlenia, czyli boskie, płynne złoto w sztyfcie

Look z serii Unreal Summer nie byłby kompletny bez genialnej nowości, która redefiniuje pojęcie letniego blasku, Unreal Highlighter Stick w zjawiskowym odcieniu Glazed Goddess. Zapomnij o suchych, odcinających się na skórze drobinach i pudrowych strukturach. Ten rozświetlacz w sztyfcie to czysta esencja wakacyjnego glamour, który zamieni cię w prawdziwą, antyczną boginię słońca. Nakładam go bezpośrednio na same szczyty kości policzkowych, łuk kupidyna, grzbiet nosa oraz w wewnętrzne kąciki oczu. Produkt cudownie wtapia się w skórę, tworząc na niej nieziemską, gładką taflę „mokrego” złota. Wygląda niesamowicie luksusowo i gwarantuje wręcz boski efekt przy każdym, nawet najmniejszym ruchu głowy, idealnie łapiąc popołudniowe promienie słońca.

Bez nazwy – kopia – kopia (99)
fot. sandra marchel/archiwum prywatne

Spojrzenie pełne głębi i maksymalna objętość

Ekspresowe i hipnotyzujące oko na lato? Postaw na nude chic! Zapomnij o paletach cieni, wybierz dwustronny Exagger-Eyes Easy Eyeshadow Stick w odcieniu beżowego kaszmiru. Szybkie pociągnięcie po powiece, rozcierasz palcem i gotowe! Formuła przetrwa każdy upał. Brwi wyczesz ku górze trwałym żelem, by zyskały puszysty kształt. Linię rzęs podkreśl miękką kredką, wyciągając ją w mini jaskółkę. Na koniec rzęsy! Wytuszuj je Exagger-Eyes Volume Mascara, która maksymalnie podkręca i pogrubia bez grudek. Spojrzenie pełne głębi w 3 minuty!

Bez nazwy – kopia – kopia (100)
fot. archiwum prywatne/Sandra Marchel
Bez nazwy – kopia – kopia - 2026-07-13T120148.359
fot. archiwum prywatne/Sandra Marchel
Bez nazwy – kopia – kopia - 2026-07-13T120555.495
archiwum prywatne/Sandra Marchel
Bez nazwy – kopia – kopia - 2026-07-13T120824.363
fot. archiwum prywatne/Sandra Marchel

Usta z efektem wet look, czyli wisienka na torcie

Latem chętnie rezygnujemy z matowych szminek na rzecz kuszącego, świetlistego wykończenia. Do łask powracają błyszczące, maksymalnie kuszące usta. Mój absolutny faworyt w tej kategorii to nowość z uroczą wisienką na tubce, soczysty błyszczyk w tubce Unreal Lips Healthy Glow Nectar Oil w odcieniu Juicylicious Cherry Glaze. Jego formuła daje niesamowity, lustrzany połysk, a głęboki, apetyczny odcień dojrzałej czereśni sprawia, że usta wyglądają na optycznie powiększone, „mokre” i kusząco świeże. Co najważniejsze, genialnie nawilża i nie klei się, zapewniając pełen komfort, kiedy ty cieszysz się wakacyjnym słońcem. No tylko spójrzcie na ten błysk!

Bez nazwy – kopia – kopia (98)
fot. Sandra Marchel/archiwum prywatne

Setting Spray, czyli naturalne, orzeźwiające utrwalenie

Na koniec mój game changer na upały i szalone, letnie noce. Obficie spryskuję twarz mgiełką Airbrush Flawless Setting Spray. Ten produkt robi na skórze totalną magię: natychmiast zdejmuje pudrowość i pięknie scala makijaż. Przede wszystkim jednak betonuje go na kilkanaście godzin, dbając o to, by twój unreal glow nie spłynął nawet w największy skwar!

Bez nazwy – kopia – kopia (95)
fot. Sandra Marchel/archiwum prywatne
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...