Przetestowałam letni makijaż kosmetykami Charlotte Tilbury. Kolekcja „Unreal Summer” pozwala poczuć się jak antyczna bogini
Wyobraź sobie idealny, letni dzień. Twoje włosy ułożyły się w luźne, surferskie beach waves, masz na sobie zwiewną stylizację, a uzupełnieniem tego wszystkiego jest look, który pięknie lśni w złotych promieniach słońca. Zapomnij na chwilę o ciężkich, matujących podkładach i mocno kryjących pudrach. W tym sezonie stawiamy na coś zupełnie innego, makijaż, który jest lekki, świeży i minimalistyczny.

Unreal Summer to jeden z najmodniejszych trendów na lato 2026
Brytyjska królowa makijażu, Charlotte Tilbury, po raz kolejny udowodniła, że nikt tak jak ona nie rozumie filozofii „glow”. Stworzyła kolekcję, która nie tylko upiększa, ale wręcz wtapia się w skórę, dając efekt nienagannej, promiennej cery, dokładnie takiej, jaką uwielbiam nosić w wakacje. Testowałam te formuły przez ostatnie dni, włącznie z 40-stopniowymi upałami i jedno wiem na pewno..., ten look uzależnia! Specjalnie dla ciebie, stworzyłam mój osobisty przewodnik, jak krok po kroku odtworzyć ten viralowy makijaż. Gwarantuję, że zakochasz się w tym efekcie od pierwszego wejrzenia!
Prawdziwą gwiazdą tego testu okazała się... sama kosmetyczka! To luksusowy, mięsisty kuferek z głębokiego, burgundowego aksamitu z luksusowym złotym logo. Wizualnie? Wow, kocham ten kolor! Jednak jej największa siła tkwi w genialnie zaprojektowanym wnętrzu. Po rozpięciu zamka konstrukcja rozkłada się jak harmonijka, odsłaniając system dedykowanych przegródek. Koniec z chaosem! Każdy produkt, od błyszczyków Unreal Lips po kultowy Magic Cream ma tu swoje stałe, bezpieczne miejsce. To idealny balans między hollywoodzkim szykiem a funkcjonalnością.

Wygładzenie jak z Photoshopa
Zaczynam od bazy Invisible UV Flawless Poreless Primer SPF 50l. Ma konsystencję lekkiego, satynowego fluidu, który błyskawicznie „bluruje” pory i wygładza strukturę skóry. To idealna, nawilżająca tarcza ochronna, która sprawia, że reszta kosmetyków trzyma się nieskazitelnie przez cały dzień.

Skóra skąpana w świetle, czyli genialny podkład w sztyfcie
Czas na absolutną gwiazdę całej kolekcji, Unreal Skin Sheer Glow Tint. Dla mnie ten produkt to magia w czystej postaci. Zapomnij o tradycyjnych fluidach. Ten ultranawilżający sztyft daje na twarzy efekt tzw. ring-lighta, skóra wygląda na transparentną, świeżą i tak świetlistą, jakby była idealnie nawodniona. Cudownie wyrównuje koloryt, ale pozwala cerze oddychać. To moje absolutne odkrycie na ten sezon!

Mat pod kontrolą (nawet gdy upały sięgają 40 stopni!)
Sekret letniego rozświetlenia tkwi w... matowieniu! Kiedy termometry pokazują 40 stopni w cieniu, łatwo o efekt nieestetycznego błyszczenia. Moim ratunkiem w te upały jest kultowy puder Airbrush Flawless Finish. Ma jedwabistą, niemal niewidoczną strukturę. Aplikuję go puszystym pędzlem wyłącznie na strefę T: środek czoła, nos i brodę. Dzięki temu blokuję sebum w strategicznych miejscach, a kości policzkowe pozostawiam nietknięte. Wtedy pięknie i naturalnie łapią letnie słońce.

Soczysty rumieniec w stylu Margot Robbie i Wichrowych Wzgórz
Żaden letni makijaż nie może obejść się bez różu. W tym sezonie szukamy młodzieńczej świeżości inspirowanej ikonicznym lookiem Margot Robbie, której promienny, naturalny rumieniec zachwycił całego TikToka. Aby osiągnąć ten efekt, sięgam po nowość od Charlotte Tilbury: Unreal Blush Healthy Glow Stick w głębokim odcieniu Berry Glow. Ten kremowy róż w sztyfcie skrywa w sobie prawdziwą magię. Choć po nałożeniu kolor wydaje się intensywny, po roztarciu tworzy niemal transparentną, zmysłową poświatę. Zapewnia nowoczesne, soczyste wykończenie i romantyczny urok rodem z angielskich wrzosowisk. To look, który natychmiast przywodzi na myśl Wichrowe Wzgórza, pełen pasji, dziewczęcej melancholii i naturalnego wdzięku. Aplikuję go bezpośrednio na kości policzkowe oraz delikatnie na grzbiet nosa. Efekt to malownicza świeżość i skóra naturalnie muśnięta słońcem.

Nowy wymiar rozświetlenia, czyli boskie, płynne złoto w sztyfcie
Look z serii Unreal Summer nie byłby kompletny bez genialnej nowości, która redefiniuje pojęcie letniego blasku, Unreal Highlighter Stick w zjawiskowym odcieniu Glazed Goddess. Zapomnij o suchych, odcinających się na skórze drobinach i pudrowych strukturach. Ten rozświetlacz w sztyfcie to czysta esencja wakacyjnego glamour, który zamieni cię w prawdziwą, antyczną boginię słońca. Nakładam go bezpośrednio na same szczyty kości policzkowych, łuk kupidyna, grzbiet nosa oraz w wewnętrzne kąciki oczu. Produkt cudownie wtapia się w skórę, tworząc na niej nieziemską, gładką taflę „mokrego” złota. Wygląda niesamowicie luksusowo i gwarantuje wręcz boski efekt przy każdym, nawet najmniejszym ruchu głowy, idealnie łapiąc popołudniowe promienie słońca.

Spojrzenie pełne głębi i maksymalna objętość
Ekspresowe i hipnotyzujące oko na lato? Postaw na nude chic! Zapomnij o paletach cieni, wybierz dwustronny Exagger-Eyes Easy Eyeshadow Stick w odcieniu beżowego kaszmiru. Szybkie pociągnięcie po powiece, rozcierasz palcem i gotowe! Formuła przetrwa każdy upał. Brwi wyczesz ku górze trwałym żelem, by zyskały puszysty kształt. Linię rzęs podkreśl miękką kredką, wyciągając ją w mini jaskółkę. Na koniec rzęsy! Wytuszuj je Exagger-Eyes Volume Mascara, która maksymalnie podkręca i pogrubia bez grudek. Spojrzenie pełne głębi w 3 minuty!




Usta z efektem wet look, czyli wisienka na torcie
Latem chętnie rezygnujemy z matowych szminek na rzecz kuszącego, świetlistego wykończenia. Do łask powracają błyszczące, maksymalnie kuszące usta. Mój absolutny faworyt w tej kategorii to nowość z uroczą wisienką na tubce, soczysty błyszczyk w tubce Unreal Lips Healthy Glow Nectar Oil w odcieniu Juicylicious Cherry Glaze. Jego formuła daje niesamowity, lustrzany połysk, a głęboki, apetyczny odcień dojrzałej czereśni sprawia, że usta wyglądają na optycznie powiększone, „mokre” i kusząco świeże. Co najważniejsze, genialnie nawilża i nie klei się, zapewniając pełen komfort, kiedy ty cieszysz się wakacyjnym słońcem. No tylko spójrzcie na ten błysk!

Setting Spray, czyli naturalne, orzeźwiające utrwalenie
Na koniec mój game changer na upały i szalone, letnie noce. Obficie spryskuję twarz mgiełką Airbrush Flawless Setting Spray. Ten produkt robi na skórze totalną magię: natychmiast zdejmuje pudrowość i pięknie scala makijaż. Przede wszystkim jednak betonuje go na kilkanaście godzin, dbając o to, by twój unreal glow nie spłynął nawet w największy skwar!
