Reklama

Fryzura Belli Hadid na Festiwalu Filmowym w Cannes 2026

Bella Hadid od lat udowadnia, że proste fryzury mogą wyglądać bardziej efektownie niż najbardziej skomplikowane upięcia. Jej styl często opiera się na czystej linii, perfekcyjnym wygładzeniu i detalach, które od razu kojarzą się z luksusem. Nic dziwnego, że kiedy modelka pojawiła się na Festiwalu Filmowym w Cannes 2026 w sukni Prady, uwagę przyciągnęła nie tylko kreacja, ale też jej idealnie dopracowany kok.

„Sculpted bun” w stylu Belli Hadid to fryzura, która świetnie wpisuje się w sezon weselny. Jest elegancka, wygodna, trwała i bardzo fotogeniczna. Sprawdzi się u panny młodej, druhny, świadkowej, ale też gościni, która chce wyglądać szykownie bez przesadnego efektu. To nowoczesna alternatywa dla klasycznego koka, romantycznych fal i niskich upięć z luźnymi pasmami przy twarzy. Największy sekret tej fryzury? Precyzja. Włosy są gładko zaczesane do tyłu, bez przypadkowych kosmyków, a sam kok ma rzeźbiarską, lekko zapętloną formę. Dzięki temu całość wygląda bardzo świeżo, minimalistycznie i elegancko.

Fryzura na wesele „Sculpted Bun” w stylu Belli Hadid
Fryzura na wesele „Sculpted Bun” w stylu Belli Hadid Getty Images/Neilson Barnard/Mike Marsland

Jak wygląda fryzura „Sculpted Bun” w stylu Belli Hadid?

„Sculpted bun” to gładki kok o wyraźnie uformowanym kształcie. W wersji Belli Hadid włosy zostały ciasno zaczesane od twarzy i zebrane wysoko, w okolicy czubka głowy. Następnie końcówki skręcono w dekoracyjny węzeł przypominający ósemkę. Efekt jest prosty, ale bardzo dopracowany. To nie jest niedbały kok, który robimy w pośpiechu przed wyjściem z domu. Tutaj liczy się lśniąca tafla włosów, kontrola nad każdym pasmem i staranne przypięcie upięcia. Fryzura wygląda jak mała forma rzeźbiarska, stąd nazwa „sculpted bun”.

Ważnym elementem jest też mocne odsłonięcie twarzy. Włosy zaczesane do tyłu natychmiast podkreślają rysy, otwierają spojrzenie i optycznie unoszą twarz. Ten efekt dobrze znają fanki fryzur typu slicked back bun, które od kilku sezonów królują na wybiegach, czerwonych dywanach i TikToku. Wersja Belli Hadid jest jednak bardziej wieczorowa, bardziej dopracowana i idealna na specjalne okazje.

Taki kok pięknie wygląda z dużymi kolczykami, sukienką bez ramiączek, dekoltem typu halter, satynową slip dress albo eleganckim garniturem. Może też świetnie współgrać z welonem, jeśli panna młoda szuka fryzury prostej, ale efektownej. Welon można wpiąć u nasady koka, a po ceremonii zdjąć go i zostawić samo upięcie na przyjęcie.

Komu będzie pasować fryzura na wesele „Sculpted Bun”?

„Sculpted bun” to fryzura na wesele dla kobiet, które lubią elegancję w nowoczesnym wydaniu. Będzie idealna, jeśli nie przepadasz za lokami, romantycznymi splotami i bardzo ozdobnymi upięciami. Ten kok jest minimalistyczny, ale nie surowy. Ma w sobie coś bardzo kobiecego i wyrafinowanego.

Najlepiej sprawdzi się przy włosach średniej długości i długich, ponieważ do stworzenia zapętlonego koka potrzeba odpowiedniej ilości włosów. Przy krótszych pasmach można jednak wspomóc się wypełniaczem, dopinką lub prostszą wersją upięcia, bez pełnego kształtu ósemki. Fryzura szczególnie dobrze podkreśla owalne, kwadratowe i sercowate twarze. Zaczesanie włosów do tyłu eksponuje kości policzkowe, linię żuchwy i szyję. Jeśli zależy ci na efekcie subtelnego liftingu, to jedna z najlepszych propozycji. Wysoko osadzony kok optycznie wydłuża sylwetkę i dodaje twarzy lekkości.

Warto jednak pamiętać, że gładkie upięcia mocno odsłaniają cerę. Jeśli nie czujesz się dobrze z całkowicie zaczesanymi włosami, możesz zostawić przy twarzy dwa bardzo cienkie pasma albo delikatnie unieść włosy u nasady. Dzięki temu fryzura nadal będzie elegancka, ale mniej wymagająca. „Sculpted bun” będzie też świetnym wyborem na upały. Włosy nie opadają na kark, nie puszą się tak łatwo i nie przeszkadzają podczas tańca. To duży plus, jeśli wesele odbywa się latem, w plenerze albo za granicą.

Jak zrobić fryzurę „Sculpted Bun”?

Do wykonania fryzury „Sculpted bun” potrzebujesz szczotki wygładzającej, grzebienia, gumki, wsuwek, mocnego lakieru, olejku nabłyszczającego albo serum oraz produktu, który ujarzmi puszenie. Może to być krem wygładzający, żel, pasta stylizująca lub lekka mgiełka do stylizacji. Zacznij od dokładnego rozczesania włosów. Najlepiej, jeśli są świeżo umyte, wygładzone na szczotkę i dobrze wysuszone. Jeśli twoje pasma mają tendencję do puszenia, wcześniej nałóż odrobinę produktu wygładzającego. Włosy powinny być miękkie, ale podatne na układanie.

Następnie zaczesz włosy do tyłu. Możesz zrobić przedziałek na środku, z boku albo całkowicie go ukryć, tak jak w najbardziej klasycznej wersji slicked back. Przy pomocy płaskiej szczotki wygładź boki i czubek głowy, a następnie zbierz włosy w ciasny kucyk na wysokości, która najbardziej ci odpowiada. W stylu Belli Hadid kok znajduje się raczej wysoko, co daje efekt eleganckiego uniesienia twarzy.

Kiedy kucyk jest już dobrze zabezpieczony gumką, skręć go wokół własnej osi. Potem uformuj z niego zapętlony kok. Możesz zawinąć włosy w kształt ósemki albo stworzyć prostszą, gładką pętlę. Najważniejsze, by forma była czysta i starannie przypięta. Użyj wsuwek w kolorze włosów i ukryj je pod pasmami.

Na koniec wygładź odstające włoski szczoteczką z odrobiną lakieru lub żelu. Dla efektu czerwonego dywanu nałóż kroplę olejku na długość koka, ale unikaj skóry głowy, żeby fryzura nie wyglądała na przeciążoną. Całość utrwal lakierem, najlepiej takim, który nie skleja włosów i pozwala zachować naturalny połysk.

Jeśli robisz tę fryzurę samodzielnie na wesele, warto przećwiczyć ją dzień wcześniej. Dzięki temu sprawdzisz, na jakiej wysokości kok wygląda najlepiej i ile wsuwek potrzebujesz, aby przetrwał całą noc. „Sculpted bun” wygląda perfekcyjnie, ale jego siła tkwi w prostocie. Gładkie włosy, wyraźny kształt i odrobina blasku wystarczą, by uzyskać efekt jak z czerwonego dywanu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...