Te kultowe perfumy pachną jak kasztany zatopione w otulającej wanilii. Odkryłam hit na chłodniejsze letnie wieczory
Choć kalendarz pokazuje środek lata, czasem przychodzi moment, kiedy mamy już dość tropikalnych upałów i tęsknimy za chłodniejszym powietrzem, grubym swetrem i filiżanką gorącej, korzennej herbaty. W świecie perfum nie ma marki, która lepiej rozumie tę nostalgię niż Maison Margiela, a ich jeden konkretny flakon to absolutny wehikuł czasu.

Za tym niezwykłym flakonem stoi kultowy, paryski dom mody Maison Margiela, założony w 1988 roku przez awangardowego, belgijskiego projektanta Martina Margielę. Choć marka ma belgijskie korzenie i słynie z surowego, nieszablonowego DNA swojego twórcy, to narodziła się w Paryżu i to właśnie z francuskim kunsztem perfumeryjnym połączyła siły, tworząc w 2012 roku linię Replica. Koncept tej kolekcji jest genialny w swojej prostocie. Każdy flakon ma za zadanie wiernie odtworzyć (zreplikować) konkretne wspomnienie, miejsce i czas. Charakterystyczna, bawełniana etykieta precyzyjnie wskazuje lokalizację i rok, z którego pochodzi dana kompozycja.
Maison Margiela By the Fireplace, czyli perfumy o zapachu kasztana
Mówiąc o linii Replica, nie sposób pominąć samej oprawy wizualnej, która dla wielu estetów jest równie ważna, co zawartość. Flakony są inspirowane dawnymi, aptecznymi słoiczkami, co nadaje im surowego, minimalistycznego uroku retro. Zamiast klasycznego, plastikowego korka, szyjkę butelki owinięto grubym, bawełnianym sznurkiem, to bezpośredni ukłon w stronę krawieckiego rzemiosła haute couture. Z kolei minimalistyczna, papierowo-bawełniana etykieta wygląda, jakby została odbita na tradycyjnej maszynie do pisania.
W czym tkwi wyjątkowość zapachu By the Fireplace Maison Margiela
Zapomnij o klasycznej świeżości, cytrusach czy kwiatowych akordach. By the Fireplace to esencja ciepła zamknięta w szklanym flakonie. Otwarcie zapachu urzeka aromatem drzewnego dymu, różowego pieprzu oraz goździków. To wierne oddanie zapachu drewna, które wesoło trzaska w domowym kominku. Najpiękniejszy proces zaczyna się jednak rozwijać na skórze chwilę później. Wytrawny, dymny akord ustępuje miejsca flagowej nucie tej kompozycji, rozgrzewającym, pieczonym kasztanom zatopionym w otulającej, słodkiej wanilii. To zapach, który natychmiast przenosi nas do klimatycznej, górskiej chaty lub pod rozgwieżdżone niebo, gdzie chłód nocy miesza się z ciepłem żywego ognia. Choć kojarzy się z zimą, potrafi zaskoczyć również latem. Stanowi intrygującą odskocznię od wakacyjnych upałów, jednak pełnię swojego uroku pokazuje podczas chłodniejszych, letnich wieczorów. Gdy po zachodzie słońca narzucasz na ramiona lekką kurtkę lub kardigan, By the Fireplace stapia się z rześkim powietrzem, tworząc wokół ciebie zmysłową, hipnotyzującą aurę.
Jak aplikować perfumy By the Fireplace Maison Margiela, aby przedłużyć ich trwałość?
By the Fireplace to zapach, który kocha ciepło ludzkiego ciała, ale potrzebuje przestrzeni i odrobiny powietrza. Aby nie przytłoczyć się jego dymnym otwarciem, aplikuj go z umiarem, wystarczą dwa, maksymalnie trzy psiknięcia na miejsca, gdzie pulsuje krew: nadgarstki, zgięcia łokci lub kark. Jeśli chcesz uzyskać bardziej zmysłowy, tajemniczy efekt na wieczorne wyjście, wypróbuj trik francuskich redaktorek urody i rozpyl mgiełkę perfum w powietrzu, a następnie wejdź w powstałą chmurę. Zapach osadzi się na twoich włosach i ubraniu w znacznie subtelniejszej, bardziej rozproszonej i intrygującej wersji.
Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie: