Ten samoopalacz do twarzy w jedną noc zastąpił mi tydzień urlopu na Bali. Nie da się nim zrobić plamy
Naturalna opalenizna bez smug, pomarańczowych tonów i godzin spędzonych na słońcu? Ten samoopalacz do twarzy od marki Clarins stał się viralowym ulubieńcem nie bez powodu. Kilka kropli dodanych do kremu wystarczy, by rano obudzić się z cerą wyglądającą jak po tygodniu na egzotycznych wakacjach.

Samoopalacz do twarzy od Clarins - właściwości i cena
Wystarczy jedna noc, żeby skóra wyglądała świeżo, promiennie i zdrowo. Samoopalacz do twarzy od Clarins od lat ma status kosmetyku kultowego, ale teraz znów wraca na listę beauty hitów. Wszystko przez prostą aplikację, naturalny efekt i formułę, która współpracuje z codzienną pielęgnacją zamiast ją zastępować. Jeśli do tej pory bałaś się smug, plam albo zbyt ciemnego koloru, ten produkt może całkowicie zmienić twoje podejście do samoopalaczy.
Clarins stworzył produkt, który działa inaczej niż klasyczne samoopalacze. Self Tan Radiance Plus to koncentrat w kroplach, który miesza się z ulubionym kremem do twarzy. Dzięki temu nie trzeba zmieniać swojej rutyny pielęgnacyjnej, aby uzyskać efekt naturalnej opalenizny. Kosmetyk został opracowany tak, aby stopniowo budować kolor skóry. Efekt można łatwo kontrolować, dodając większą lub mniejszą liczbę kropli. Już po kilku godzinach cera wygląda na bardziej wypoczętą i promienną, a rano przypomina skórę po krótkim urlopie.
To produkt dla osób, które nie lubią ciężkich pianek czy samoopalających balsamów. Formuła jest lekka, szybko łączy się z kremem i nie pozostawia tłustej warstwy. Dodatkowym atutem jest możliwość stosowania przez cały rok, niezależnie od pory roku i typu skóry. Cena produktu wynosi około 145 zł za 15 ml. Choć może wydawać się wysoka, wydajność zdecydowanie działa na jego korzyść. Jedna buteleczka wystarcza nawet na kilka miesięcy regularnego używania.
Samoopalacz do twarzy w kroplach, skład
Jednym z największych atutów tego kosmetyku jest formuła oparta w 99 procentach na składnikach pochodzenia naturalnego. W składzie znajdziemy między innymi DHA i erytrulozę, czyli dwa składniki odpowiedzialne za efekt opalenizny. DHA odpowiada za szybkie pojawienie się koloru na skórze, natomiast erytruloza działa wolniej i zapewnia bardziej równomierny, trwały efekt. To właśnie połączenie tych dwóch substancji sprawia, że opalenizna wygląda naturalnie i nie wpada w pomarańczowe tony.
W formule znajduje się także sok z liści aloesu, który pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry. Dzięki temu opalenizna prezentuje się bardziej jednolicie i nie podkreśla suchych miejsc. Skład produktu jest stosunkowo krótki i prosty. Oprócz substancji samoopalających zawiera między innymi glicerynę, gumę ksantanową i kwas cytrynowy. To kosmetyk, który dobrze wpisuje się w trend świadomej pielęgnacji i produktów multifunctional beauty.
Jak używać kropli samoopalających do twarzy od Clarins?
Aplikacja to jeden z powodów, dla których ten produkt ma tak wiele fanek. Krople samoopalające od Clarins miesza się bezpośrednio z kremem do twarzy, którego używasz na co dzień lub na noc. Producent zaleca połączenie 2 do 3 kropli produktu z porcją kremu na dłoni. Następnie należy równomiernie rozprowadzić kosmetyk na twarzy kolistymi ruchami. Dla bardziej naturalnego efektu warto przeciągnąć produkt również na szyję i dekolt.
Kiedy osiągniesz już wymarzony kolor, wystarczy jedna kropla dziennie, aby podtrzymać efekt zdrowej opalenizny. Bardzo ważne jest dokładne umycie dłoni po aplikacji. To prosty krok, który pozwala uniknąć przebarwień. W recenzjach użytkowniczki często podkreślają, że produkt praktycznie nie robi smug. Nawet osoby, które wcześniej miały problem z aplikacją samoopalaczy, chwalą go za łatwość użycia i naturalny rezultat. Jedna z klientek napisała, że używa go od 15 lat i nadal nie wyobraża sobie bez niego swojej pielęgnacji.
Samoopalacz do twarzy od Clarins, wady i zalety
Największą zaletą tego produktu jest efekt. Skóra wygląda świeżo, zdrowo i promiennie, ale nadal naturalnie. To nie ciężka opalenizna rodem z solarium, tylko subtelny glow, który sprawia, że twarz wygląda na wypoczętą. Na plus działa także możliwość stopniowania intensywności koloru oraz bardzo wygodna aplikacja. Dzięki formule w kroplach kosmetyk można łatwo dopasować do własnych potrzeb i codziennej pielęgnacji.
Użytkowniczki doceniają również skład oparty w większości na naturalnych składnikach oraz wydajność produktu. Dodatkowym atutem jest ekologiczne opakowanie i produkcja we Francji. Wśród minusów najczęściej pojawia się cena, która jest wyższa niż w przypadku drogeryjnych samoopalaczy. Dla niektórych wadą może być także konieczność regularnego stosowania, aby utrzymać efekt opalenizny. Warto jednak pamiętać, że przy wydajnej formule jedna butelka wystarcza na naprawdę długo. Jeśli marzysz o efekcie skóry muśniętej słońcem bez ekspozycji na promieniowanie UV, ten kosmetyk może szybko stać się jednym z twoich beauty essentials.
To nie do końca twój ulubieniec? Poniżej znajdziesz też kilka innych propozycji samoopalaczy do twarzy, które warto wypróbować: