TOP 3 perfumy z granatem, które łączą świeżość z korzenną głębią. Eleganckie zapachy z orientalnym pazurem!
Granat w perfumach potrafi być soczysty i świetlisty, ale w towarzystwie przypraw, żywic i ciepłych nut drzewnych nabiera zmysłowej głębi. Wybrałam trzy kompozycje, które pokazują, że owocowa świeżość może iść w parze z elegancją i orientalnym pazurem!

Perfumy z granatem mają w sobie coś hipnotyzującego. Ten owocowy akord potrafi być jednocześnie soczysty, lekko cierpki i zmysłowo głęboki, dlatego tak pięknie balansuje między świeżością a elegancją.
Jo Malone Pomegranate Noir, klasyka z korzenną nutą granatu
Jo Malone London Pomegranate Noir to zapach, który trudno pomylić z jakimkolwiek innym. Nie jest oczywisty i nie stara się przypodobać każdemu. Ma wyrazisty charakter i właśnie to buduje jego wierne grono fanów. To jedna z tych kompozycji, które od pierwszych nut pokazują swoją niezależność. Otwarcie jest soczyste i intensywne. Granat łączy się z rabarbarem, śliwką, maliną i delikatnym akcentem arbuza, tworząc świeży owocowy początek z lekką kwaskowością. Ta faza nie trwa długo, zapach szybko nabiera głębi i staje się bardziej zmysłowy. W sercu pojawiają się goździk i różowy pieprz, które nadają kompozycji wyrazistości. Towarzyszą im róża, jaśmin i konwalia, a w tle wyczuwalne są żywiczne nuty olibanum i opoponaksu. Całość jest elegancka, lekko korzenna i dopracowana. Bazę tworzą cedr virginia, paczula, piżmo oraz bursztyn, to one odpowiadają za trwałość i ciepłe, subtelnie orientalne wykończenie. Perfumy mają uniseksowy charakter i na każdej skórze pachną trochę inaczej, dlatego trudno je jednoznacznie zaszufladkować.
Banana Republic Velvet Pomegranate, owocowa świeżość i kwiatowe akordy
Banana Republic Velvet Pomegranate to jedna z tych kompozycji, które są świeże i nowoczesne, ale mają w sobie coś więcej niż tylko owocową lekkość. Stworzona przez Christelle Laprade, od pierwszego psiknięcia pokazuje charakter. Otwarcie jest soczyste i pełne energii, granat łączy się z rabarbarem, gruszką i kalabryjską bergamotką. Jest świetliście, świeżo i bardzo współcześnie. Pczątek przyciąga uwagę, ale prawdziwe piękno kompozycji, odkrywamy dopiero chwilę później. W sercu pojawia się tuberoza, kwiat pomarańczy i egipski jaśmin. Kwiaty dodają elegancji i miękkości, wygładzając kompozycję i sprawiając, że zapach nabiera bardziej dopracowanego, szlachetnego wyrazu. A baza? Liść indonezyjskiej paczuli, wanilia bourbon i piżmo otulają skórę przyjemnym, uzależniającym ciepłem.
Ard al Zaafaran Ithra Dubai Pomegranate Musk, czyli egzotyczny zawrót głowy
Ard al Zaafaran Ithra Dubai Pomegranate Musk to propozycja egzotyczna, intensywna i charakterna. Granat jest tu słodszy, bardziej dojrzały, a w duecie z wyrazistym, kremowym piżmem tworzy kompozycję, która zostaje na skórze przez długie godziny. To zapach z orientalną duszą, ciepły, nasycony, otulający. Marka nie zdradza dokładnej piramidy nut i powiem wam szczerze… to dodaje mu tylko tajemniczości. Bo tu wszystko opiera się na efekcie, który jest naprawdę imponujący... Trwałość, intensywność i charakterystyczny, egzotyczny ogon sprawiają, że trudno przejść obok nich obojętnie. To zapach dla osób, które lubią się wyróżniać i nie boją się mocniejszych akcentów. Najpiękniej wybrzmiewa w chłodniejsze dni i podczas wyjątkowych okazji.