TOP 5 najlepszych kremów na zimę, które chronią przed mrozem i są idealną bazą pod makijaż. Efekt? Nawet 100 godzin nawilżenia!
Wybrałam dla was 5 najlepszych nawilżających kremów, które zimą otulają skórę jedwabistą miękkością, a przy okazji świetnie współpracują z makijażem. Działają jak nawilżający koktajl pełen witamin, przywracają cerze komfort, witalność i zdrowy blask, sprawiając, że podkład wygląda świeżo, gładko i naturalnie!

Zima bywa dla skóry wyjątkowo wymagająca. Mróz, wiatr i suche powietrze z ogrzewania działają jak cichy sabotażysta... Wysuszają cerę, podrażniają ją i sprawiają, że makijaż bezlitośnie podkreśla każdą suchą skórkę. Właśnie dlatego w tym okresie kluczowa jest odpowiednia pielęgnacja. Specjalnie dla was wybrałam 5 najlepszych nawilżających kremów, które przygotowują cerę na podkład lepiej niż niejedna baza. W zestawieniu znalazły się produkty takie jak CeraVe, Clinique, Embryolisse. Mixa oraz La Roche-Posay. Sprawdźcie, który z nich najlepiej odpowie na potrzeby waszej skóry i stworzy nieskazitelny zimowy makijaż!
Embryolisse Lait-Crème Concentré, czyli wielofunkcyjny krem pod makijaż
Legendarny krem wizażystów i nieodłączny element backstage’ów pokazów mody. Prawdziwy „Photoshop w tubce”, natychmiast wygładza, zmiękcza i perfekcyjnie przygotowuje skórę pod makijaż, działając jak profesjonalna baza. Zimą zachwyca tym, że łączy solidne odżywienie z efektem idealnie gładkiej tafli. Makijaż wygląda na nim bardziej luksusowo, świeżo i utrzymuje się dłużej, nawet przy dużych wahaniach temperatur. Embryolisse Lait-Crème Concentré to ponadczasowa klasyka wśród kremów wielozadaniowych. Sprawdza się jako krem pielęgnacyjny, baza pod makijaż, a także jako delikatna maseczka na noc. Formuła oparta na maśle shea, wosku pszczelim, aloesie i proteinach soi intensywnie nawilża, regeneruje i wzmacnia barierę skóry, chroniąc ją przed mrozem i przesuszeniem. Lekka, szybko wchłaniająca się konsystencja pozostawia skórę elastyczną, wygładzoną i gotową na makijaż, a użytkownicy od lat cenią go za wszechstronność i zdolność do natychmiastowej poprawy kondycji nawet bardzo suchej cery.
La Roche-Posay Cicaplast Baume B5, czyli krem regenerujący na zimę z witaminą B5 i masłem shea
Niepozorny apteczny klasyk, który zimą tworzy na twarzy prawdziwe cuda! Działa jak ochronna tarcza przed mrozem i wiatrem, jednocześnie regenerując, kojąc i wspierając odbudowę bariery skóry. To świetna propozycja dla osób z cerą wrażliwą, podrażnioną i suchą, które w chłodniejszych miesiącach szczególnie potrzebują ukojenia i ochrony. W składzie znajdziemy witaminę B5 (pantenol), masło shea oraz kompleks prebiotyczny TRIBIOMA oraz Aqua Posae Filiformis, które wspólnie wzmacniają barierę ochronną skóry, wspierają jej regenerację i pomagają utrzymać równowagę mikrobiomu. Dzięki temu krem nie tylko łagodzi podrażnienia, ale także minimalizuje ryzyko ich nawrotu i zapewnia długotrwałe nawilżenie. Formuła jest treściwa, ale perfekcyjnie wyważona. Otula skórę miękkim, kojącym komfortem, szybko się wchłania i nie zostawia ani tłustej, ani lepkiej warstwy. Warto sięgnąć po niego także pod makijaż, szczególnie wtedy, gdy skóra jest przesuszona, reaktywna albo osłabiona po intensywnych kuracjach. Dzięki niemu podkład wygląda lepiej, cera jest wygładzona i wyciszona, a suche skórki przestają być widoczne.
Mixa Body Care Urea Cica Repair, regenerujący krem z mocznikiem dla skóry szorstkiej i bardzo suchej
Zimą pielęgnacja ciała jest równie ważna, jak pielęgnacja twarzy, a ten nawilżający krem to prawdziwy ratunek dla bardzo suchej, szorstkiej skóry, która piecze i swędzi od mrozu oraz ogrzewania. Działa jak kojący plaster, przynosząc natychmiastową ulgę i komfort już po pierwszym użyciu. Formuła oparta na 10% mocznika intensywnie nawilża, wygładza i skutecznie cofa efekt „krokodylej skóry”. Niacynamid wzmacnia barierę ochronną, pantenol łagodzi podrażnienia, a kompleks Cica przyspiesza regenerację, dzięki czemu skóra szybko staje się mniej reaktywna, bardziej elastyczna i wyraźnie zdrowsza w wyglądzie. Przy regularnym stosowaniu ciało jest miękkie w dotyku i dobrze nawilżone nawet w środku sezonu grzewczego. Ogromnym atutem jest konsystencja, bogata, ale nietłusta i nielepka. Krem wchłania się szybko, nie zostawia śladów na ubraniach i bez problemu sprawdza się także rano. Najlepsze efekty daje aplikacja na lekko wilgotną skórę po prysznicu. To właśnie wtedy mocznik działa jak magnes na wilgoć, a efekt gładkości jest naprawdę spektakularny. Co ważne, można śmiało używać go jako bazy pod makijaż! Wasza cera wam za to podziękuje...
CeraVe Moisturizing Cream, czyli intensywnie nawilżający krem z ceramidami
To jeden z tych kremów, do których chce się wracać każdej zimy. CeraVe Moisturizing Cream działa jak cement odbudowujący barierę hydrolipidową skóry. 3 kluczowe ceramidy uzupełniają to, co mróz i wiatr bezlitośnie jej odbierają, a kwas hialuronowy intensywnie nawilża i pomaga zatrzymać wodę w naskórku. Formuła otula skórę ochronną warstwą, jednocześnie jej nie obciążając. Już po kilku dniach stosowania cera jest wyraźnie spokojniejsza, bardziej elastyczna i odporna na zimowe warunki. Krem jest bezzapachowy, niekomedogenny i bardzo dobrze tolerowany nawet przez skórę wrażliwą czy skłonną do alergii. Mimo bogatej konsystencji nie zapycha, nie roluje się i nie pozostawia tłustej powłoki. Świetnie sprawdza się także pod makijaż. Podkład nie podkreśla suchych miejsc, wygląda naturalnie i utrzymuje się jak druga skóra przez cały dzień. Co ważne, dzięki technologii MVE oferuje aż 24-godzinne nawilżenie!
Clinique Moisture Surge 100H, czyli żel-krem, ktory gwarantuje aż 100 godzin nawilżenia
To idealna propozycja na zimę dla osób, które nie przepadają za ciężkimi, tłustymi kremami, ale oczekują konkretnego nawilżenia. Lekka, żelowo-kremowa konsystencja działa jak odżywczy koktajl dla skóry. Intensywnie nawilża, a jednocześnie pozostaje niemal niewyczuwalna. Skóra staje się gładka, miękka i subtelnie rozświetlona, z efektem świeżej „glass skin”. Za długotrwałe działanie odpowiada technologia Auto-Replenishing. Bezolejowy krem nawilżający w żelu z aloesowym biofermentem + kompleksem HA przenika przez ponad 10 warstw skóry, pomagając utrzymać optymalny poziom nawilżenia nawet do 100 godzin od aplikacji. Krem szybko się wchłania, nie roluje się i stanowi świetną bazę pod makijaż, nawet w mroźne dni.