Ulubione perfumy Beyoncé kosztują fortunę! Znalazłam ich tańszy zamiennik w Zarze!
Ulubione perfumy Beyoncé to jeden z najbardziej pożądanych zapachów ostatnich lat. Ciepły, zmysłowy i uzależniający. Kipi luksusem i pewnością siebie. Nic dziwnego, że doczekał się tańszych odpowiedników, które robią furorę!

Choć Beyoncé od lat tworzy własne linie zapachowe, to właśnie jeden konkretny flakon skradł jej serce poza autorską kolekcją. Mowa o „Angels’ Share” od Kilian Paris. Perfumach, które mają w sobie coś absolutnie hipnotyzującego. Zostały stworzone przez markę, która uczyniła z luksusu swoją wizytówkę. Kilian słynie z dopracowanych, niemal jubilerskich kompozycji i flakonów, które wyglądają jak małe dzieła sztuki. „Angels’ Share” idealnie wpisuje się w ten świat, więc nic dziwnego, że skradł serce samej Beyoncé.
Zapach to dla mnie coś więcej niż tylko dodatek. To wspomnienie, emocja i sposób na pokazanie swojej siły
Angels' Share Kilian Paris, czyli ulubione perfumy Beyoncé
Niektóre zapachy od pierwszego psiknięcia przenoszą nas w zupełnie inny świat. Bardziej luksusowy, uwodzicielski i zmysłowy. Dokładnie taki efekt daje Angels’ Share, otulając skórę niczym najdroższy kaszmir. Nuty koniaku, orzecha laskowego i drewna dębu tworzą kompozycję głęboką, ciepłą i uzależniającą. Według anonimowego źródła Beyoncé została zauważona podczas zakupów w londyńskim domu towarowym Harrods, gdzie kupowała flakon perfum Kilian Paris Angels’ Share!
Sand Desert At Sunset, czyli tańszy zamiennik z Zary
Jeśli miałabym wskazać zapach, który najczęściej pojawia się jako tańsza alternatywa ulubionych perfum Beyoncé, bez wątpienia byłby to Sand Desert At Sunset z Zary. To właśnie on najlepiej oddaje ten charakterystyczny, lekko „pijany” klimat. Jest ciepły, przyjemny i naprawdę wciągający. Czuć w nim cynamon, kadzidło i wanilię. Razem tworzą kompozycję miękką, trochę słodką i bardzo komfortową w odbiorze. Kojarzącą się z ciepłym wieczorem, złotym światłem i czymś naprawdę przyjemnym. I szczerze? To jeden z tych zapachów, które sprawiają, że co chwilę zerkasz na nadgarstek… i znowu go wąchasz!

Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie: