Reklama

Ulubione perfumy Finek zaskakują. Morska bryza i aromat soli mieszają się w nich z ziołami i nutami delikatnych kwiatów. Idealne zapachy dla romantyczek i marzycielek.

Wood Sage & Sea Salt Jo Malone London

To jedne z ciekawszych perfum, które intrygują i przyciągają spojrzenia. Są jak morska bryza zamknięta we flakoniku otoczona suszoną szałwią i jej olejkiem, który wybija się na pierwszy plan. W nutach głowy można wyczuć dodatkowo skórkę z grejpfruta, która komplementuje woń. Piżmian właściwy i suszone wodorosty urozmaicają całość kompozycji. To zapach minimalistek, które chcą się czuć pewnie każdego dnia. „Zapach jest tak ciekawy, świeży i pociągający zarazem, że od razu poczułam się, jak na cudownych wakacjach nad Lazurowym Wybrzeżem” - wspomina internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów.

Eau des Merveilles Bleue Hermès

Wyjątkowa bombeczka, która jest przyozdobiona błękitnym dnem i migoczącymi gwiazdkami. Wyróżnia się na tle innych zapachów, przyciągając do siebie jak magnes. W akordach głowy wyczuwalne nuty drzewne swobodnie przechodzą w morską bryzę, która jest otulona liśćmi paczuli. Ten zapach to kameleon, który zmienia się wraz z naszym nastrojem. Flakon jest przepiękny i świetnie prezentuje się na półce w toaletce. „Jest paczula, nuty morskie i drewno. Zbutwiałe drewno obmyte pienistą morską falą. Zapach prosty, czysty i przejrzysty. Brak w nim komplikacji. Jest tak radosny, jak piękny niedzielny poranek, kiedy cieszy nas promień słońca i niebieskie, bezchmurne niebo” - dodaje internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów.

Reklama
Reklama
Reklama