Reklama

Nie bez powodu mówi się, że królowa Letycja ma jedno z najlepszych wyczuć stylu wśród europejskich monarchiń. Jej wybory nigdy nie są dziełem przypadku, także te zapachowe. Eau du Soir od Sisley, kultowa kompozycja z 1990 roku, od pierwszego psiknięcia pachnie klasą i pewnością siebie. Świeże cytrusy splatają się tu z bogactwem kwiatów i szlachetnych nut drzewnych, tworząc zapach wyrazisty, ponadczasowy i imponująco trwały. Poznajcie francuskie perfumy Eau du Soir Sisley!

Eau du Soir Sisley, czyli ulubione francuskie perfumy królowej Letycji z lat 90.

Eau du Soir od Sisley to zapach, po który regularnie sięga królowa Letycja, a to rekomendacja, której trudno nie docenić. Kompozycja w subtelny, mistrzowski sposób oddaje ducha arystokratycznej elegancji, pozbawionej jednak sztywności i przesady. Jest naturalna, nienachalna, a przy tym hipnotyzująca. Cytrusowo-kwiatowo-szyprowy charakter sprawia, że doskonale odnajduje się zarówno w ciągu dnia, jak i wieczorem, pięknie dopełniając perfekcyjnie skrojony płaszcz, jedwabną sukienkę czy minimalistyczny garnitur. To perfumy luksusowe, wyrafinowane i nieoczywiste, wybór kobiet świadomych swojej siły, klasy i stylu. Flakon jest wizualnym przedłużeniem tej filozofii. Prosta, architektoniczna forma z transparentnego szkła eksponuje jasnozłoty płyn, a kultowy korek w kształcie kobiecej twarzy stanowi znak rozpoznawczy Eau du Soir. Przywodzi na myśl antyczną muzę lub boginię wyłaniającą się z marmuru, zmysłową, tajemniczą, lekko oniryczną... W edycjach limitowanych zmienia się jedynie kolorystyka, nigdy forma, która pozostaje artystyczna i ponadczasowa. To flakon, który nie podąża za trendami, on stoi ponad nimi!

W czym tkwi wyjątkowość zapachu Eau du Soir Sisley?

Cytrusowo-kwiatowo-szyprowy charakter sprawia, że perfumy doskonale odnajdują się zarówno w świetle dnia, jak i podczas wieczornych wyjść. Są luksusowe, wyrafinowane i absolutnie nieoczywiste, dokładnie takie, jakie powinny być perfumy kobiety świadomej swojej siły i stylu. O wyjątkowości tego zapachu decyduje jego bogata, perfekcyjnie zbalansowana piramida nut. Otwarcie zachwyca świeżością mandarynki i grejpfruta, energetyzujące, a jednocześnie niezwykle szykowne. W sercu kompozycji rozkwitają róża, goździk, konwalia, irys i jaśmin, przełamane aromatycznym jałowcem oraz pieprzną nutą dodającą wyrazistości. Baza to kwintesencja klasy: dębowy mech i paczula budują głębię szypru, ylang-ylang wnosi zmysłowość, a białe piżmo i bursztyn miękko otulają skórę niczym luksusowy kaszmir. Efekt jest wyrafinowany, elegancki i nieprzewidywalny... Te luksusowe perfumy to must have na zimę!

Co internautki sądzą o francuskich perfuamch Eau du Soir Sisley?

Opinie użytkowniczek Eau du Soir są w większości entuzjastyczne. Wśród najczęściej wymienianych zalet pojawiają się: trwałość, wyrafinowany skład oraz niepowtarzalność zapachu: „Jesień przywdziała płaszcz w odcieniu khaki, dobrała do niego czarne skórzane botki, rękawiczki i kapelusz, a w powietrzu unosi się zapach Eau du Soir — szyprowy, vintage’owy, z klasą”. Ktoś inny dodaje: „To piękny niezwykle luksusowy zapach. Zawsze nosiła go moja ciocia, kobieta bardzo elegancka, surowa, ale pełna klasy. Zakładała go wyłącznie na wyjątkowe okazje: do teatru i na uroczystości pożegnalne”.

Przez długi czas CHANEL No. 5 był moim signature scent, dziś tę rolę przejęło Sisley Eau du Soir. Zachwyca imponującą trwałością i obłędną projekcją. To zapach wyrafinowany i elegancki, a jednocześnie bardzo wyrazisty. Bez wątpienia zapada w pamięć otoczenia, dokładnie tak, jak powinien. Nic dziwnego, że zbiera mnóstwo komplementów.
podkreśla internautka.

Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:

Reklama
Reklama
Reklama