Reklama

Ryan Seacrest wyznał kiedyś: „Czuję zapach każdego na czerwonym dywanie, a Rihanna była najlepiej pachnącą gwiazdą na Grammy”. Nic więc dziwnego, że wszyscy chcieli wiedzieć, czym pachnie Rihanna. I w końcu sekret wyszedł na jaw, trochę wbrew jej woli... Jej znajomy, znany na Instagramie jako @stylishgent, nagrał wideo, w którym zdradził: „Ma na sobie By Kilian, nazywa się Love!”. W tle słychać Rihannę, która z rozbawieniem (i lekkim oburzeniem) komentuje: „On naprawdę to powiedział? To sekret”. Internet zrobił swoje. W kilka dni wybuchła perfumowa histeria, a The Narcostics Love, Don’t Be Shy stał się jednym z najchętniej kupowanych zapachów w Sephorze na świecie, błyskawicznie się wyprzedał i do dziś pozostaje jednym z bestsellerów marki!

W czym tkwi wyjątkowość zapachu Kilian The Narcotics Love, Don’t Be Shy?

Love, Don’t Be Shy z kolekcji Kilian The Narcotics, stworzony przez cenioną perfumiarkę Calice Becker, to orientalno-waniliowa kompozycja oparta na wyraźnej, kremowej słodyczy i głębi. W zapachu wyraźnie wyczuwalne są nuty gourmand, wanilia, marshmallow i karmel, które nadają mu otulający, miękki charakter. Jednocześnie świeżość neroli, bergamotki i kwiatu pomarańczy wprowadza lekkość oraz świetlistość, dzięki czemu całość nie jest przytłaczająca. Subtelny akcent różowego pieprzu dodaje kompozycji nowoczesnej pikanterii i równoważy słodkie akordy. To harmonijne połączenie sprawia, że zapach jest kobiecy, wyrazisty i zapadający w pamięć, a przy tym elegancko zbalansowany. Ulubione perfumy Rihanny, Kilian Love, Don’t Be Shy, słyną nie tylko z charakterystycznej, słodko-kwiatowej kompozycji, ale też z naprawdę imponującej trwałości i projekcji. Na skórze potrafią utrzymać się wiele godzin, a na włosach czy ubraniach są wyczuwalne nawet następnego dnia. To zapach o wyraźnej intensywności, dlatego wystarczy kilka psiknięć, by stworzyć wokół siebie otulającą, zauważalną aurę, bez potrzeby ciągłych poprawek w ciągu dnia.

Limitowane edycje Kilian The Narcotics Love, Don’t Be Shy

Oprócz klasycznej wersji, Kilian The Narcotics Love, Don’t Be Shy doczekał się też kilku bardziej ekskluzywnych odsłon, które podkręcają charakter oryginału. W portfolio znajdziesz m.in. Eau Fraîche, Extreme czy limitowane edycje rocznicowe. Eau Fraîche to lżejsza, bardziej świetlista interpretacja, idealna, jeśli chcesz zachować DNA zapachu, ale w świeższym, mniej słodkim wydaniu, np. na wiosnę i lato. Z kolei Extreme to wersja bardziej skoncentrowana, głębsza i intensywniejsza. Jeszcze mocniej podkreśla kremową wanilię i gourmandowe nuty. Mimo tych wariacji to właśnie klasyczne Love Don’t Be Shy najczęściej pojawia się w kontekście ulubionych perfum Rihanny i pozostaje najbardziej kultową wersją wśród fanek marki.

Co internautki sądzą o perfumach Kilian The Narcotics Love, Don’t Be Shy?

Internautki są oczarowane perfumami Kilian The Narcotics Love, Don’t Be Shy! Dziewczyny często określają zapach jako apetyczny, luksusowy, otulający i niepowtarzalny. Podkreślają, że kompozycja idealnie sprawdzi się na specjalne okazje. Przyciąga komplementy i długo utrzymuje się na skórze: „Gdyby komfort miał swój zapach i pozwolił sobie na odrobinę flirtu, pachniałby jak Love, Don't Be Shy. Ta miękka, gourmandowa aura stopniowo otula skórę niczym delikatny, kojący uścisk, daje poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie subtelnie kusi”.

Te perfumy są jak Maria Antonina uchwycona w kadrze Sofia Coppola. Odrobinę młodzieńcze, przekornie niepoważne i zalotne. Nie są przesadnie sztywne ani nadmiernie poprawne, a jednak pozostają wyraźnie kobiece, efektowne i luksusowe. Przywodzą na myśl pastelowe kadry i ekstrawagancką obfitość ciasteczek z Ladurée.
podkreśla internautka.

Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:

Reklama
Reklama
Reklama