1. Suknia ślubna wcale nie musi być biała

Warto o tym przypomnieć, bo przecież często zdarza się, że przyszłe panny młode marzą o kreacjach w innym kolorze, ale obawiają się rezygnacji z tradycji i ogólnie przyjętych standardów. – Suknie w delikatnych różowych, błękitnych, liliowych, a nawet jasnozielonych barwach to doskonały i coraz popularniejszy trend. Pamiętajmy, że kolor kreacji dyktowany jest często odcieniem skóry panny młodej, do którego śnieżnobiała suknia często po prostu nie pasuje – podkreśla Karolina Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl. Alternatywnym rozwiązaniem może być uszycie z tkanin w innych kolorach niż biały takich elementów sukni jak szarfa, hafty, czy zdobienia na ramionach.
 

2. To wcale nie musi być... suknia

Nie bez przyczyny coraz częściej w katalogach mody ślubnej znaleźć można jednoczęściowe kombinezony, garnitury lub dwuczęściowe zestawy składające się z eleganckiego topu i rozszerzanych spodni, czy innej góry i spódnicy. Takie propozycje dedykowane są paniom, którym zależy na nietypowym i wygodnym looku przed ołtarzem, ale również na... wykorzystaniu ślubnego kompletu po ślubie. Kombinezony, bluzki, spódnice czy spodnie przecież o wiele łatwiej można wpleść w codzienną stylizację, niż balową, mieniącą się kryształkami suknię.

Najpiękniejsze suknie ślubne gwiazd – te kreacje przeszły do historii
 

3. Gdy jeden strój ślubny to za mało

Karolina Dokić-Pietuszko przekonuje, że w Polsce coraz więcej panien młodych decyduje się na kilka wariantów ślubnej stylizacji. – Jest to przede wszystkim wygodne. Przecież nie zawsze w kościele lub w Urzędzie Stanu Cywilnego komfortowo będzie w tej samej sukni, w której zamierzamy później przetańczyć całą noc. Są też panie, które nie chcą w świątyni występować w krótkiej sukience, posiadającej dodatkowo odsłonięte ramiona, ale zależy im na seksownym looku na sali weselnej. Wówczas takie rozwiązanie sprawdza się doskonale. Inną propozycją może być wybór sukni z odpinaną spódnicą lub długimi, odczepianymi rękawami.
 

4. Dopytuj, negocjuj, wymagaj

I nie zapominaj, że płacisz nie tylko za suknię, ale również za profesjonalne doradztwo i jakość obsługi. Dlatego dyskutuj ze stylistą o najmniejszym szczególe, który Ci nie odpowiada. – Te panie, które będą wypożyczać suknię, uczulam na spokojne przeczytanie umowy cywilno-prawnej, regulującej kwestię zabrania kreacji do domu. Przed jej podpisaniem warto dopytać o każdy budzący wątpliwości aspekt– mówi ekspertka z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl.
 

5. Pierwsze skrzypce nie dla sukni?

A gdyby tak numerem jeden ślubnego looku były wysadzane kryształkami lub kolorowe buty, albo wymarzona, luksusowa biżuteria, której nigdy wcześniej byś sobie nie kupiła? Tak, wiemy, to odważne posunięcie, ale uwierzcie nam – w połączeniu z łagodniejszym wariantem sukni może dać niepowtarzalny efekt! Warto więc przemyśleć tę sprawę przed wyborem kreacji.
 

6. Poznaj strój pana młodego

Zachęcamy do rozmowy z drugą połówką na temat stylu, w jakim zamierzacie wystąpić w tym wyjątkowym dniu. To naprawdę ważne, czy bliższy jest Wam obojgu klimat rustykalny lub boho, czy może wolicie elegancję w tonie glamour. I czy, jeśli się pod tym względem różnicie, uda Wam się znaleźć kompromis. Bo przecież najważniejsze jest to, byście dobrze się ze sobą (lub może raczej obok siebie) przed ołtarzem lub urzędnikiem czuli.

Te tematy warto poruszyć przed ślubem. Może okazać się, że tutaj znajdziecie różnice nie do pogodzenia >>>
 

7. Dobrze poznaj swój budżet

 – Wiele panien młodych zapomina o tym, że ślubna stylizacja składa się z wielu elementów. Zachęcam do uważnej kalkulacji i pamiętania o tym, że biżuteria, buty, czy bielizna też do najtańszych nie należą – przestrzega Karolina Dokić-Pietuszko.
 

8. Weź pod uwagę miejsce ślubu i porę roku

Powyższe wydaje się być oczywiste, ale niestety czasem zdarza się, że do kościoła prowadzą wyjątkowo długie schody, po których panna młoda wchodzi w sukni z trenem, plączącym się między jej nogami...
 

9. Baw się !

To bardzo cenna wskazówka – niech wybieranie ślubnej kreacji odbywa się w lekkiej, radosnej atmosferze. Dzięki temu nie tylko szybciej znajdziesz wspólny język z doradcą, ale sama bez stresu powiesz czego chcesz, a czego na pewno nie. W efekcie łatwiej będzie skomponować lub wybrać ideał.

Podwiązka ślubna – jak wybrać właściwą i czym kierować się w wyborze? Czy podwiązka powinna pasować do bielizny?

10. W przymierzalni ufaj intuicji

Jeżeli przed lustrem w salonie coś Ci uparcie mówi, że ten krój nie jest dla Ciebie, to przymierz inny. Nawet jeśli specjaliści od mody ślubnej będą twierdzić inaczej. To Twój ślub i ostatecznie Twoje zdanie i samopoczucie jest najważniejsze.

Artykuł powstał we współpracy z PlanujemyWesele – portalem-katalogiem ślubnym, www.PlanujemyWesele.pl