Niecały tydzień temu informowaliśmy Was o tym, że Anna Dec jest w ciąży. Ciesząca się ogromną sympatią telewidzów pogodynka podzieliła się tą radosną informacją w obszernym wpisie opublikowanym na swoich profilach w mediach społecznościowych. Prezenterka zaznaczyła, że choć jest to bardzo wczesny etap ciąży, to nie chce już dłużej zwlekać z oficjalnym ogłoszeniem tej nowiny. 32-latka wyznała, że w sporej mierze jej decyzja jest spowodowana zachowaniem jej kolegów i koleżanek z pracy, którzy już od dłuższego czasu szeptali po kątach na temat jej odmiennego stanu.

Zaleca się informować po najważniejszych badaniach i po skończonym pierwszym trymestrze, ale szepty w pracy i wiedza o tym stanie innych, mam wrażenie, że jeszcze zanim my się dowiedzieliśmy, wywoływała niepotrzebny stres i napięcie - pisała.

Anna Dec poroniła

Zaledwie sześć dni po tym, jak Anna Dec potwierdziła plotki o swojej drugiej ciąży, na jej profilu na Instagramie pojawił się łamiący serce wpis z niezwykle smutną wiadomością. Mama trzyipółletniej Zuzi wyznała, że niestety straciła tę ciążę.

Już za moment miał być ten bezpieczniejszy czas. Okazało się, że serce przestało bić kilkanaście dni wcześniej z przyczyn zupełnie od nas niezależnych. Ale było w naszym życiu i pamięć o Nim zostanie - ogłosiła.

Osobisty dramat skłonił ją do podzielenia się szerszą refleksją na temat tego, jak szkodliwe jest spekulowanie i przekazywanie niepotwierdzonych informacji na temat czyjejś ciąży, zwłaszcza na jej początkowym etapie.

Niech ta sytuacja skłoni do refleksji i może pewnej powściągliwości tych, którzy uwielbiają spekulować na temat ciąży, doszukiwać się tego stanu w każdym wystającym brzuchu, informować o tym fakcie innych, jak dowiedziałaś się/ dowiedziałeś nie od kobiety, której to dotyczy. Te pierwsze kilkanaście tygodni to naprawdę czas, który chciałaby spędzić w spokoju, bez presji ze strony innych, szeptów za plecami - zaapelowała.

Pogodynka wspomniała ponownie o presji, jaką spodziewające się dziecka kobiety odczuwają, gdy ich otoczenie zaczyna chociażby dociekać przyczyny powiększającego się brzucha i przekazywać swoje spostrzeżenia innym.

Mimo, że nie chcesz się tym jeszcze dzielić, to musisz, bo czujesz się idiotycznie, kiedy tyle ludzi dookoła dzieli się tym faktem, bez potwierdzenia tego u źródła. A przecież nie zaprzeczę, przecież kocham od początku, nie chcę wymazać tego faktu z życia i z nadzieją czekałam na szczęśliwy moment utulenia - wyjaśniła.

Na koniec swojego poruszającego wpisu Ania Dec przypomniała o tym, że poronienie w pierwszym trymestrze ciąży niestety zdarza się dość często.

Statystyki są przerażające. Niemalże co druga z nas na tym początkowym etapie tego doświadcza. Dlatego tak ważna jest w tej kwestii powściągliwość i to, by nie wymuszać (nawet pośrednio) u kobiet informowania o tym błogosławionym, ale jak trudnym i niepewnym stanie. Przytulam dziś wszystkich tych, którzy przeżyli podobną stratę - czytamy.

Gwiazdy reagują na smutną wiadomość o ciąży Anny Dec

Internauci i znajomi Anny Dec zostawili pod jej ostatnim instagramowym postem już kilkaset komentarzy z wyrazami współczucia i słowami otuchy . Gwiazdę TVN pocieszyły m.in. Agnieszka Sienkiewicz, Magdalena Lamparska czy Justyna Szyc-Nagłowska. Dłuższą wiadomość zamieściła Joanna Opozda.

Twój głos jest bardzo smutny, ale również bardzo ważny. Żyjemy w chorym świecie pełnym presji, dziwnych wymuszeń i zaglądania kobietom do macic. Jest to po prostu obrzydliwe. Portale plotkarskie i ludzie są bezwstydni i bezwzględni… Bardzo Ci współczuję, mocno Cię przytulam. Dziękuję za ten post - skomentowała aktorka, a prywatnie świeżo upieczona żona Antka Królikowskiego.

Co sądzicie na temat tych mocnych słów Joanny Opozdy?