Nie jest łatwo żyć z cerą trądzikową. I wiemy to z własnego doświadczenia. Można jednak spróbować nieco ułatwić sobie to życie, pamiętając o kilku dość istotnych kwestiach dotyczących pielęgnacji, diety, a także odpowiednim nastawieniu. Bez tego ostatniego, także podczas czytania poniższych wskazówek, ani rusz! 

1. Pielęgnacja skóry trądzikowej: Makijaż? Tak, ale bez silikonów, parabenów i PEGów!

Prawda jest taka, że makijaż przy cerze trądzikowej nie jest wskazany. I powinien Wam to powiedzieć każdy dobry dermatolog i kosmetolog. Ale ponieważ nie każdy może pozwolić sobie, z różnych powodów, na całkowitą rezygnację z makeup’u, trzeba wybrać jakieś mniejsze zło. Będzie nim większa uważność i znajomość składów kosmetyków, jakich używacie. Niestety, mając problemy z trądzikiem, nie wszystkie produkty są dla Was. Albo inaczej - większość tych dostępnych w drogeriach zdecydowanie nie jest dla Was. Dlaczego? Bo zawierają składniki, które nie wpływają dobrze na cerę trądzikową. Silikony, parabeny, PEGi, alkohol… - to najgorsze, co możecie zafundować swojej skórze. Na szczęście na rynku jest coraz większa oferta produktów opartych na naturalnych składnikach, gdzie ryzyko podrażnienia skóry czy doprowadzenia do tego, że nie będzie w stanie „oddychać” i kontrolować swojego nawilżenia jest znacznie niższe. Świetną opcją są kosmetyki mineralne, czyli takie, które w składzie mają dosłownie kilka składników. Nie ma więc opcji, żeby coś Wam zaszkodziło. Przejście na „minerały” czy i inne kosmetyki z naturalnym składem nie należy do najłatwiejszych, podobnie jak ich aplikacja, jednak warto poświęć im trochę więcej czasu i cierpliwości. Wasza problematyczna skóra szybko Wam za to podziękuje.

Zobacz także: Cera trądzikowa – jak leczyć, jak pielęgnować i jak ją rozpoznać. Pytamy o rady dermatologa

2. Pielęgnacja cery trądzikowej: Ekspresowy demakijaż nie wystarczy

Mleczko do demakijażu to popularna, ale na pewno niewystarczająca opcja demakijażu w przypadku cery trądzikowej (i nie tylko). Usuwanie makijażu to kilka etapów, które na stałe powinny zostać wdrożone do Waszej pielęgnacji. Pierwszy etap to olej, który delikatnie zmyje cześć makijażu, drugi – pianka lub żel, usuwające pozostałość, trzeci – tonik, ale może być to także hydrolat, wprowadzające odpowiednie PH skóry, czwarty, polegający na odżywieniu, np. przy wykorzystaniu maseczki do cery trądzikowej, a ostatni krok to nawilżenie – niezwykle istotne w przypadku cery skłonnej do trądziku.

3. Nawilżanie cery trądzikowej: A gdzie podwójne nawilżenie?

No właśnie, skoro już mowa o nawilżeniu. To nie tylko jeden z najważniejszych etapów, jeśli chodzi o pielęgnację, ale ogólne podejście do funkcjonowania z problematyczną skórą. Nie wystarczy zaopatrzyć się w dobry krem nawilżający czy wspomagające go serum, na które, tak swoją drogą, wcale nie jest łatwo trafić, biorąc pod uwagę skład. Codziennie nawilżanie skóry poprzez jej nawadnianie też jest niezwykle istotne. Najlepiej byłoby dostarczać organizmowi 2 litry wody. I tu uwaga – wody, nie płynów. A dlaczego nawilżanie w przypadku cery trądzikowej jest tak kluczowe? Skóra z tendencją do wyprysków wiąże się z nadmiernym wydzielaniem sebum. A kiedy wydziela się ono najsilniej? Właśnie wtedy, gdy nie dbamy o jej nawilżenie. Nie ma nic gorszego, niż przekonanie, że w przypadku trądziku lepiej lekko przesuszyć skórę, z nadzieję, że może krost będzie mniej. Wprost przeciwnie – przesuszona skóra będzie się bronić właśnie poprzez wspomniane sebum, a tym samym pogarszać swój stan.

4. Pielęgnacja twarzy z trądzikiem: Substancje komodogenne to zło!

Substancje komodogenne nie sprzyjają pielęgnacji skóry trądzikowej, bo pogarszają jej stan poprzez „zapychanie”. Mogą być to zarówno alkohole i konserwanty, kwasy, ale również naturalne olejki. Jak je wychwycić w kosmetykach? Łatwo nie jest, dlatego z ręką na sercu możemy Wam polecić jedno z najfajniejszych miejsc w społeczności Facebook’a, jakim jest grupa „Składy kosmetyków przestaną być niewiadomą!”. Dziewczyny należące do niej, wymieniają się doświadczeniami na temat stosowanych produktów oraz ostrzegają siebie przed tym, co warto wypróbować w przypadku danego typu skóry – także trądzikowej. Tyczy się to również omawianych w pierwszym punkcie kosmetyków kolorowych. Prawdziwa skarbnica wiedzy, gdzie my zaglądamy regularnie. I Wam również polecamy.

5. Cera problematyczna - pielęgnacja: Olejki? Tak, ale nie wszystkie

Z olejkami w przypadku cery trądzikowej bywa różnie. Jedni uważają, że należy je całkowicie wykluczyć, inni, że nie wszystkie są takie złe. I my będziemy obstawać przy opcji nr 2. Trzeba tylko wiedzieć, po jakie warto sięgać, a po jakie niekoniecznie. Wszystko zależy bowiem od stosunku zawartości kwasów tłuszczowych. Osoby ze skłonnością do zapychania muszą wybierać oleje z najmniejszą zawartością kwasów mających największy potencjał zapychający. I tutaj znowu kłania się wspominana wyżej komodogenność. Najlepsze dla osób z cerą trądzikową będą olejki z odpowiednią zawartością kwasu linolenowego. A to dlatego, że nasze sebum skomponowane jest głównie z kwasu oleinowego. Chodzi więc o osiągnięcie balansu. Przy cerze trądzikowej najbardziej poleca się olejek z czarnuszki, konopny, z wiesiołka, winogronowy, z nasion malin, czy z pestek bzu czarnego. Ciężko zarekomendować jeden, ponieważ każda cera może zareagować inaczej. Dlatego sugerujemy nieco z nimi poeksperymentować, a prędzej czy później na pewno traficie na ten odpowiedni dla Was.

6. Jak dbać o cerę trądzikową: Zapomnijcie o słodyczach i fast foodach

Tak, słodycze i fast foody to najwięksi wrogowie w walce z trądzikiem. Nie miejsce więc pretensji, jeśli inwestujecie w kosmetyki fortunę, a skóra nadal jest w opłakanym stanie, skoro żywicie się w jednej z popularnej sieci restauracji przynajmniej kilka razy w tygodniu (nawet, jeśli są to „tylko frytki”), a także nie wyobrażacie sobie dnia na przerwę na batonika. Życie z cerą trądzikową jest pełne wyrzeczeń i musicie zdać sobie z tego sprawę. A im szybciej to nastąpi, tym większa szansa na pozbycie się problemu. Proponujemy udać się też do eksperta, czyli dietetyka, który pomoże Wam w ustaleniu, co powinniście jeść przy trądziku, a czego nie. Rozważcie też prowadzenie kuracji ziołowej. Może zdziałać prawdziwe cuda (wiemy, co mówimy!).

7. Nie poddawajcie się!

Upór, konsekwencja i przede wszystkim wiara w to, że będzie dobrze - bez tego nie uda Wam się zrealizować żadnego z powyższych punktów. Możemy zagwarantować Wam, że trądzik to nie klątwa, którą odczarować może dobra wróżka. A tym, kto stoi za sukcesem w pokonaniu problemu, możecie być tylko i wyłącznie WY sami. 

Zobacz także: Rosie Huntington-Whiteley od lat walczy z trądzikiem. Wyeliminowanie tych dwóch rzeczy z jej diety dużo zmieniło!