Ponad tydzień temu dotarły do nas smutne informacje o Demi Lovato. 25-latka przedawkowała narkotyki i trafiła do szpitala w Los Angeles, gdzie została przewieziona ze swojego domu na Hollywood Hills. Po kilku godzinach odzyskała przytomność, jednak nie chciała ujawnić sanitariuszom, jaki narkotyk wzięła. Pojawiło się oczywiście mnóstwo spekulacji, ale według większości gwiazda przedawkowała heroinę, ponieważ podano jej Narcan, czyli środek, który przeciwdziała substancjom na bazie morfiny.

Podczas pobytu w szpitalu była z nią rodzina oraz były chłopak, aktor komediowy Wilmer Valderrama, z którym Demi rozstała się kilka lat temu. Gwiazda otrzymała również wsparcie od innych osób, m.in. od Joe Jonasa (z którym również się spotykała), Nicka Jonasa, Ellen DeGeneres i swojej przyjaciółki Seleny Gomez. Jej fani także nie zapomnieli o niej w tych trudnych momentach. Z powodu hospitalizacji odwołała koncerty, a w miejscu jednego z nich grupa fanów zaśpiewała dla niej piosenkę. 

Fani Demi Lovato zaśpiewali jej piosenkę „Sober” w miejscu odwołanego koncertu >>>

Demi Lovato we wzruszającym liście do fanów dziękuje za wsparcie i obiecuje, że uda się na odwyk

Demi od nastoletnich lat zmagała się z wieloma problemami. Cierpiała na zaburzenia odżywiania, była uzależniona od alkoholu i narkotyków. Zdiagnozowano u niej depresję i chorobę dwubiegunową, gwiazda także okaleczała się. Jednak od 6 lat była trzeźwa i regularnie chodziła na terapię. Niestety kilka miesięcy temu pokłóciła się ze swoim terapeutą i wróciła do nałogu. Pod koniec czerwca nagrała piosenkę Sober, w której wyznała, że wróciła do nałogu.

Rodzina Demi Lovato wydała oficjalne oświadczenie w sprawie stanu jej zdrowia >>>

Według wypowiedzi osób z jej otoczenia, od paru tygodni Demi mocno imprezowała. Wieczór, w którym przedawkowała narkotyki, spędziła na imprezie ze znajomymi. Nieprzytomną gwiazdę znalazła w domu jej asystentka, która wezwała pogotowie. Wczoraj Demi Lovato opublikowała list na Instagramie, zaadresowany do swoich fanów. Podziękowała w nim za wsparcie i obiecała, że wróci na leczenie.

Zawsze szczerze mówiła o swoim uzależnieniu. Nauczyłam się o tej chorobie, że nie znika z czasem. (…) Chcę podziękować Bogu za utrzymanie mnie przy życiu. Do moich fanów, jestem na zawsze wdzięczna za miłość i wsparcie, jakie okazaliście mi przez ten tydzień. Wasze pozytywne myśli i modlitwy pomogły mi przejść przez ten trudny czas. (…)

Przeczytajcie poniżej cały list Demi Lovato.