To bardzo częsty scenariusz. Od lat powtarzamy tę samą rutynę, w której pielęgnacja jest na pierwszym miejscu, a wśród ulubionych oczyszczających rytuałów - peeling. Cera trochę się pogarsza i nagle okazuje się, że ten kosmetyk wyrządza więcej szkody, niż pożytku.

Jak pozbyć się pryszczy? Jest 6 złotych zasad, o których trzeba pamiętać

Albo inaczej - mamy tłustą czy mieszaną cerę z okazjonalnymi niedoskonałościami, której kondycja pogarsza się gwałtownie po zastosowaniu tego oczyszczającego specyfiku. Zalecany do oczyszczania właśnie takiej cery i zwalczania właśnie takich przypadłości zamiast z nimi walczyć, tylko je nasila. O co chodzi?

Pryszcze - dlaczego przy cerze mieszanej i tłustej nie powinno się używać peelingu?

To proste. Mimo że wielu producentów umieszcza informację na produkcie właśnie z zaleceniem dla problematycznej cery, ten zabieg odradzi wam każdy dermatolog. Chodzi przede wszystkim o to, że przy nasilonym, aktywnym trądziku zależy nam przede wszystkim na tym, by zmiany wyciszyć. Jednym ze sposobów na to jest stosowanie kosmetyków które przesuszą skórę właśnie po to, by zamknąć i dezaktywować czynne zmiany (na nawilżanie i przywracanie równowagi wodno-lipidowej przyjdzie czas później). Tymczasem peeling nie tylko powoduje ich otwarcie, ale też rozsianie bakterii po całej powierzchni twarzy, a tym samym zainfekowanie już istniejących zmian. Dlatego każdy lekarz zapytany o skuteczne oczyszczanie zaleci wam stosowanie peelingu enzymatycznego. Ten chemiczny, choćby był najlepszy i najlepiej pachniał, z lekkim sercem możecie oddać przyjaciółce (o ile ma inną, niż wasza cerę!). Poza tym trądzikowi często towarzyszy nadwrażliwość skóry, a ta delikatna nie lubi pocierania ani żadnych inwazyjnych domowych zabiegów, bo te narażają ją na pogorszenie kondycji i mogą wzmagać pieczenie albo swędzenie.

Ten specyfik na trądzik jest w kosmetyczce każdej modelki, kosztuje grosze i nie ma sobie równych!