Zapewne większość z Was kojarzy braci Sprouse z serialu Disney Channel Nie ma to jak hotel, w którym zagrali Zack'a i Cody'ego. Popularność zdobyła również kontynuacja, Suite Life: Nie ma to jak statek. Za role w młodzieżowych produkcjach nagrodzono ich wieloma statuetkami, m.in. MTV Movie Awards i Kids' Choice Awards. Emisję zakończono w 2011 roku, a Cole i Dylan postanowili wtedy skupić się na edukacji. Obydwoje ukończyli studia na New York University: Cole na kierunku nauk humanistycznych, natomiast Dylan na wydziale projektowania gier komputerowych. W międzyczasie rozwinęli również swoje pasje, Cole zajął się fotografią, a jego zdjęcia znalałzy się w takich magazynach jak „Love” czy „Teen Vogue”. Z kolei Dylan otworzył własną winiarnię All-Meadery na Brooklynie. Ku uciesze fanów (w szczególności damskiej części) po studiach zdecydowali się wrócić do aktorstwa. Cole wcielił się w jedną z głównych ról w serialu Riverdale i zadebiutował na dużym ekranie w filmie Trzy kroki od siebie (możecie go aktualnie obejrzeć w polskich kinach). Dylan również zagrał w produkcji Tyger Tyger, niestety data premiery nie jest znana. Podsumowując, bracia Sprouse znów są na topie.

Cole i Dylan Sprouse wyglądają identycznie jak ich tata w młodości. Jeden z nich opublikował zdjęcie z dzieciństwa

Czasem zdarza nam się zabłądzić w internecie i przeskrolować zbyt dużą ilość postów na Instagramie – tak było również w tym przypadku. W 2015 roku Cole Sprouse udostępnił na swoim oficjalnym profilu zdjęcie z dzieciństwa z tatą. Podpisał je bardzo trafnie: To #throwback do mojego taty i mnie (albo Dylana??). Niesamowite, że wyglądamy tak samo”. Podobieństwo jest naprawdę uderzające. Śmiało można by stwierdzić, że Matthew Sprouse wygląda jak ich... brat bliźniak. Chłopcy po rozwodzie rodziców zamieszkali właśnie z nim, dlatego łączy ich silna więź. Zobaczcie urocze zdjęcie poniżej.