Paris Hilton, Britney Spears czy siostry Olsen... Na początku XXI wieku błyszczące usta nosiły wszystkie największe celebrytki. Za ich sprawą błyszczyki stały się niezbędnym kosmetykiem w plecaku każdej licealistki. Wielki powrót Y2K zawitał nie tylko w modzie. Glossy usta znów pojawiają się nie tylko na czerwonych dywanach, ale i na wybiegach. Chętnie noszą je Hailey Bieber, Kim Kardashian, Victoria Beckham czy Zendaya. Dzisiejsze błyszczyki różnią się jednak od ich lepkich, starszych sióstr sprzed dwudziestu lat. Poza nawilżającą i regenerującą formułą, mogą zaoferować także efekt większych ust

Większe usta bez igły – błyszczyk powiększający usta od Eveline

Smak czekolady, lekkie mrowienie chilli czy jad pszczeli? Nieważne. Efekt większych ust zauważycie niezależnie od wybranego składnika. Błyszczyki powiększające usta od Eveline to tańsza i nieinwazyjna alternatywa dla zabiegu powiększania kwasem hialuronowym. Poza efektem glass lips jak z wybiegu, produkt może zaoferować powiększone, kusząco uwypuklone wargi. Przełomowa formuła sprawia, że usta stają się widocznie większe zaraz po aplikacji. W jaki sposób? Wyciąg z chili oraz technologia Volume Maxime rozszerzają naczynka krwionośne i wywołują uczucie lekkiego mrowienia, przez co natychmiastowo powiększają usta. 

Formuła dodatkowo wzbogacona została o kompleks olejów awokado, makadamia, rycynowego, które głęboko nawilżą nawet najbardziej popękane i suche usta. Ekstrakt z imbiru odpowiada natomiast za odżywienie i zmiękczenie skóry ust oraz podkreślenie ich naturalny kolor.

Tak, ten błyszczyk działa. Szczypie w usta, ale dla mnie nie jest to mocne szczypanie. Są delikatnie powiększone. Ale polubiłam się z tą serią, ponieważ żaden produkt do tej pory tak dobrze mi nie nawilżał ust. Błyszczyk super się utrzymuje, jest gęsty, ale nie jest nieprzyjemnie lepiący. Ma delikatny kolor. Jak dla mnie cudo za grosze – czytamy opinię na jednym z for beauty.

Inne produkty do ust 

Innym produktem, który widocznie powiększa usta jest olejek powiększający od Superstar. To kosmetyk, który świetnie radzi sobie z jesienno-zimowym okresem grzewczym, gdy usta są nieustannie suche i popękane. Olejek kompleksowo dba o kondycję ust, a dodatkowo zmniejsza widoczność pionowych zmarszczek i sprawia, że wargi stają się pełniejsze. Pierwszych efektów możecie spodziewać się po 28 dniach regularnego stosowania. W tym czasie kosmetyk warto używać dwa razy dziennie.

Bogata formuła produktu wzbogacona jest o naturalny składnik aktywny, który swoją popularnością cieszy się wśród produktów do pielęgnacji włosów. Mowa o świeżych kiełkach kozieradki, które słyną ze swoich właściwości regenerujących i nawilżających. Dodatkowo w składzie olejku zajdziemy kwas hialuronowyskwalanwitaminę E oraz ekstrakt ze śliwki kakadu. Za słodki smak produktu odpowiadają natomiast oleje ze słodkich migdałów. Dzięki nim większe usta będą nie tylko całuśne, ale i pyszne.