Rozstanie Martyny Wojciechowskiej i Przemka Kossakowskiego to jedno z najbardziej zaskakujących wydarzeń tego roku w celebryckim świecie. Twórczyni programu Kobieta na krańcu świata i gwiazdor stacji TTV uchodzili bowiem za jedną z najlepiej dobranych par w polskim show-biznesie. Trudno się więc dziwić, że spora część internautów podeszła do sensacyjnych artykułów serwisów plotkarskich ze sporą rezerwą, nie mogąc uwierzyć, że drogi ich ulubieńców faktycznie tak szybko się rozeszły. Wiele wskazuje jednak na to, że niepotwierdzone dotąd doniesienia mediów o rozpadzie małżeństwa znanych i lubianych podróżników wcale nie wzięły się znikąd.

Martyna Wojciechowska komentuje rozstanie z Przemkiem Kossakowskim

Martyna Wojciechowska zalicza się do wąskiego grona znanych osobistości, które dość rzadko wypowiadają się publicznie na tematy dotyczące życia prywatnego. Nikogo więc nie zdziwiło, że dziennikarka dotychczas nie udzieliła mediom komentarza w sprawie rozstania z jej sławnym mężem. Zamiast tego gwiazda TVN postanowiła odpowiedzieć na kilka wiadomości od swoich obserwatorów na Instagramie, którzy pod jej najnowszym postem zostawili setki komentarzy odnoszących się do głośnych rewelacji.

Pani Martyno, jestem Pani fanką od bardzo wielu lat i tak bardzo ucieszyłam się kiedy dowiedziałam się, że znalazła Pani szczęście u boku Pana Przemka, bo wiem że będąc kobietą samodzielną mającą córeczkę, nie łatwo jest zaufać tak w 100%. Mówiłam do męża - no nareszcie - trafił swój na swego, jaka piękna historia i miłość! I dzisiaj przeżyłam szok. Mam nadzieję, że to plotki i nie dane było Pani cierpieć, ale jeżeli to niestety prawda, to całym sercem jestem z Wami (Panią i Marysią) i życzę aby, skoro mleko się już wylało, to było jak najmniej na ten temat obrzydliwych i wstrętnych artykułów napawających się poczytnością. Trzymam kciuki i tak zwyczajnie, po ludzku przytulam - napisała jedna z fanek prezenterki.

Dziękuję za przytulenie i wsparcie! - odpisała.

Martyna Wojciechowska szczerze o małżeństwie

Z kolei inna internautka postanowiła odnieść się do faktu, że poważny kryzys w związku Przemka i Martyny pojawił się krótko po ich sekretnym ślubie.

Czyli małżeństwo NIC nie znaczy... Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia - czytamy.

Odpowiedź prowadzącej pierwsze polskie edycje Big Brothera jest bardzo wymowna. Wojciechowska dała bowiem jasno do zrozumienia, że dla niej małżeństwo było akurat bardzo ważne.

Znaczy wszystko. Ale nie dla każdego, niestety - wyznała.

Myślicie, że w ten sposób chciała zasugerować, że w tym wypadku przyczyna rozstania nie leżała po jej stronie?