Hotel Paradise to program, na który czekała cała Polska! Pierwszy odcinek głośnego reality-show mogliśmy oglądać w ubiegły poniedziałek (24 lutego). Przypomnijmy, że program jest emitowany codziennie (od poniedziałku do piątku) w TVN7. Czego dotyczy fabuła? W Hotel Paradise nie chodzi „tylko” o znalezienie wielkiej miłości! Główne zadanie uczestników to dobieranie się w pary i utrzymywanie ich do końca tygodnia. Osoba, która nie znajdzie drugiej połówki, trafia do tak zwanej singlówki, a następnie odpada z programu. Warto dodać, że uczestnicy walczą o nagrodę główną, czyli 100 tysięcy złotych. Aby osiągnąć swój cel, będą musieli zawierać sojusze i snuć intrygi. Kto osiągnie swój cel? O tym przekonamy się za kilka tygodni. Ale prawdziwych emocji możecie spodziewać się wcześniej. Na zaproszenie stacji TVN7 poleciałam na gorącą wyspę Bali, gdzie trwają nagrania do pierwszej – polskiej edycji Hotel Paradise. Przy okazji wizyty na planie programu spotkałam się z Klaudią El Dursi. Co prowadząca show sądzi o uczestnikach? Jak odnalazła się w nowej roli? Sprawdźcie poniżej.

Hotel Paradise: Klaudia El Dursi zdradziła nam kulisy pracy na planie programu i opowiedziała o roli prowadzącej 

Asia Twaróg: Na Twoim profilu na Instagramie dominują zdjęcia z podróży. Czy to znaczy, że lubisz odkrywać nowe miejsca?

Klaudia El Dursi: Niekoniecznie. To znaczy po prostu, że będąc w Polsce, nie mam czasu na prowadzenie Instagramu. Żyję w ciągłym biegu – pracuję zawodowo, zajmuję się dziećmi i domem. Przykuwam dużą uwagę do detali. Chciałabym, aby moje profile w mediach społecznościowych wyglądały ładnie, były dopracowane pod każdym względem. Gdy jestem na wakacjach, mam więcej czasu dla siebie. Mogę się zrelaksować, a przy okazji popracować nad Instagramem.

Jesteś na Bali po raz pierwszy?

Tak, jestem tutaj po raz pierwszy.

Co najbardziej podoba Ci się w tej wyspie?

Przez pierwsze tygodnie nie mogłam nacieszyć się tymi widokami. Oczywiście wiedziałam, jak wygląda Bali. Widziałam zdjęcia i relacje na Instagramie moich znajomych, którzy spędzali tutaj wakacje. Dzięki temu wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Nie spodziewałam się jednak, że na Bali panuje tak niezwykła atmosfera, pewnego rodzaju spokój. To miejsce ma nieprawdopodobną energię.

Balijczycy są niesamowici. Dotąd nie spotkałam tak radosnych, ciepłych i serdecznych ludzi. Mieszkańcy Bali dzielą się z nami pozytywną energią, sprawiają, że chcemy się uśmiechać. Bije od nich niespotykany spokój. Co ważne, ich zachowanie nie jest wymuszone. Oni naprawdę mają taką filozofię życia – to coś nieprawdopodobnego.

To prawda! Bali, jak również mieszkańcy wyspy są niesamowici. Musimy jednak zaznaczyć, że nie przyjechałaś tutaj na wakacje. Od tygodni ciężko pracujesz!

Oj tak, to prawda!

Poprowadzisz polską edycję programu Hotel Paradise. Jak czujesz się w roli gospodyni takiego reality-show?

Szczerze mówiąc, na początku martwiłam się, czy dam funkcjonować z dala od mojej rodziny i przyjaciół. Miałam żyć na drugim końcu świata, w zupełnie innych realiach. Zastanawiałam się, czy dam radę, ale nie pod względem fizycznym, tylko psychicznym. To było przed przylotem na Bali. Na razie jest super, bo towarzyszy mi rodzina. Możliwe, że bliscy odwiedzą mnie jeszcze raz. Poradzę sobie z dwutygodniową rozłąką.

Zaskoczyło mnie coś zupełnie innego. Nie spodziewałam się, że bycie prowadzącą takiego programu, to kawał ciężkiej roboty. Nie doceniałam tego zawodu. Nie sądziłam, że mogę mieć problem z dykcją czy intonacją. W pewnym momencie wkradła się trema. Oczywiście chciałabym jak najlepiej pełnić swoją funkcję. Muszę zwracać uwagę na dobór odpowiednich słów, gesty – bywa ciężko ze względu na towarzyszący mi na planie stres. Jestem bardzo szczęśliwa i wdzięczna za szansę, którą otrzymałam. Podziwiam też inne prezenterki – to dziewczyny naprawdę ciężko pracują.

Wydaje mi się, że praca jako prowadząca takiego programu, to również ogromne wyzwanie psychiczne. W końcu musisz być wsparciem dla uczestników…

Moja rola jest dość nieoczywista. Chcę być dla nich wsparciem. Jednak z drugiej strony, często daję im niełatwe zadania albo każę im wyeliminować przyjaciół z gry. Nie zawsze jest łatwo i przyjemnie. Chciałabym, żebyśmy darzyli się sympatią i zależy mi na zaufaniu uczestników. Niestety czasem przynoszę im złe wieści…

Niedawno wzięłaś udział w programie Top Model. W przypadku Hotel Paradise jesteś po tej drugiej (mogłoby się wydawać, że lepszej) stronie. Która rola bardziej Ci się podoba – uczestniczki czy prowadzącej?

Chyba nie jestem w stanie tego porównać. Bardzo się cieszę, że przeszłam właśnie taką drogę. Program Top Model wiele mnie nauczył. Gdyby nie „lekcje” w domu modelek i modeli, prawdopodobnie nie byłabym gotowa na bycie prowadzącą Hotel Paradise.

Oglądałaś zagraniczne edycje Hotel Paradise?

Tak, oglądałam fragmenty.

Myślisz, że polska edycja show dorówna tym zagranicznym? A może okaże się jeszcze lepsza i bardziej emocjonująca?

Chciałabym, aby okazała się lepsza! Tutaj codziennie coś się dzieje, wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Dlatego absolutnie w to wierzę. Niestety, ja nie jestem obiektywna. Uważam, że wszyscy uczestnicy są wspaniali. To oni budowali napięcie, pisali kolejne historie. Jestem przekonana, że polska edycja będzie równie dobra, co zagraniczne.

„Hotel Paradise” już niedługo na antenie TVN7! Znamy szczegóły związane z produkcją >>>

Już niedługo na Glamour.pl będziecie mogli przeczytać o urodowych sekretach Klaudii El Dursi. Stay tuned!