Za powrót trendu na spódnice z lat 70., czyli skrojone w kształt litery A, z talią nieco powyżej pasa, ale niekoniecznie w najwęższym miejscu oraz o długości do połowy łydki, najbardziej cieszą się właściciele marki Marks&Spencer. Firma przechodziła ostatnio poważny kryzys - po 14 spadkach kwartalnych może wreszcie pochwalić się wzrostem sprzedaży. A wszystko dzięki niepozornej, zamszowej spódnicy w raczej babcinym stylu. 

To powrót do klasycznego, ikonicznego wręcz kroju tej firmy. Spódnica z linii Autograph, której cena to 199 funtów, nie trafiła jeszcze do sklepów. Mówią o niej jednak wszystkie miłośniczki mody. Karmelowa spódnica trafiła już m.in. do Olivii Palermo, która wystąpiła w niej jako gość na pokazach podczas Tygodni Mody. Kilka dni później spódnicę zdobyła również Alexa Chung i oczywiście zdążyła w niej zapozować fotoreporterom. 

O spódnicy zrobiło się tak głośno, że doczekała się ona własnej zakładki na stronie internetowej. Wita nas tam podgrzewające atmosferę zdanie "Spódnica sezonu nadchodzi...". I rzeczywiście, nadchodzi, a jeśli nie chcemy tego przegapić i stracić szansy na jej kupno, możemy zapisać się do specjalnego newslettera. Dostaniemy informację, gdy tylko nasz rozmiar pojawi się w sklepie. 

Trend na spódnice z lat 70. pojawił się jednak nie tylko w M&S. Widzieliśmy go na wybiegu u takich marek, jak vogue.co.uk/fashion/spring-summer-2015/ready-to-wear/gucci" style="color: black; line-height: 20.7999992370605px; box-sizing: border-box; text-decoration: none; border-bottom-width: 1px; border-bottom-style: dotted; border-bottom-color: rgb(187, 187, 187); font-weight: 600;">Gucci, Derek LamRalph LaurenHouse of HollandChloeCalvin Klein, czy JW Anderson. Na wybiegach spódnice wyglądały oczywiście niesamowicie - na pierwszy rzut oka to styl, który świetnie sprawdzi się w pracy, połączy zarówno z kozakami do kolan, jak i szpilkami, czy wciąż modym, sportowym obuwiem. 

W rzeczywistości jednak jest to bardzo trudny krój, który może optycznie poszerzać biodra i skracać nogi. Dobrym pomysłem jest połączenie jej z luźnymi rzeczami, np. trampkami i oversize'owym swetrem lub T-shirtem z nadrukami. W wersji bardziej oficjalnej, możemy dołączyć do niej luźną, białą bluzkę i hit w biżuterii, czyli grube, metalowe bransolety, które nosimy w tym sezonie na obu nadgarstkach. 

Jeśli martwi was cena spódnicy M&S (która z pewnością podniesie się, gdy tylko spódnice zostaną wykupione ze sklepów i wrzucone na aukcje), zajrzyjcie do innych sklepów. Podobny, ale krótszy model znajdziecie w H&M za 129 zł (teraz możecie ją kupić także online) oraz w New Look za ok. 100 zł.

Zobacz więcej inspiracji z wybiegów, ulicy i sklepów

Martyna Wyrzykowska