Serum do twarzy – Stosowanie i właściwości

Ten, kto wymyślił serum do twarzy, zasłużył na medal. Ten przeznaczony do codziennego stosowania kosmetyk nie mógłby kryć w sobie więcej cennych dla skóry substancji aktywnych, które byłyby przez nią lepiej przyswajalne (cząsteczki są mniejsze niż w przypadku innych produktów pielęgnacyjnych, dzięki czemu lepiej i głębiej wnikają w skórę). I to niezależnie od tego, jakie wybierzemy, a jak wiadomo sera mogą przyjmować rożne formy – żelu, olejku, kremu czy emulsji. A ich formuły – na bazie olejków, ekstraktów roślinnych i witamin – opracowane są tak, by odpowiadać na konkretne problemy skóry: nawilżają, odżywiają, pomagają wyrównać koloryt skóry, a nawet uporać się ze zmarszczkami czy zmianami trądzikowymi. Nic tylko korzystać! Trzeba tylko wiedzieć, jak robić to prawidłowo, by nie zaszkodzić cerze. Dlatego przychodzimy z pomocą. Podpowiadamy nie tylko, jak prawidłowo nakładać serum na twarz, ale także czy można używać kilku serów jednocześnie (i jak wówczas je aplikować krok po kroku). Jakich produktów nie powinno się ze sobą łączyć, a jakie świetnie się uzupelniają? Rozwiewamy wszelkie wątpliwości. 

Jak prawidłowo nakładać serum na twarz?

Zacznijmy od przypomnienia, że serum do twarzy z założenia ma uzupełniać pielęgnacyjne działanie kremu nawilżającego, który używamy na co dzień – stanowić dodatkową porcję witamin i nawilżenia. Przeznaczone jest więc do nakładania na oczyszczoną skórę twarzy – zanim sięgniemy po krem. Najlepiej sięgać po nie wieczorem – wtedy skóra najlepiej chłonie zawarte w nim substancje aktywne. W miarę potrzeby – gdy borykamy się z nadmiernie przesuszoną lub wyraźnie zmęczoną skórą – po serum do twarzy można sięgnąć także rano. Odradzamy jednak, by robić to regularnie, by nie przyzwyczaić skóry do ciągłego działania tak silnych substancji, jakie zawiera właśnie serum. Serum na twarz nakładamy na 5 do 10 minut. Delikatnie wmasowujemy je w skórę, a po upływie tego czasu, sięgamy po krem. Tylko tyle i aż tyle!

Czy można używać kilka serów jednocześnie i jak je nakładać krok po kroku?

Na pewno macie w swoich kosmetyczkach nie jedno lecz kilka ulubionych serów do twarzy i zastanawiacie się, czy można używać ich jednocześnie. Odpowiedź brzmi: tak! Jak najbardziej, w końcu dzięki temu kompleksowo można podejść do pielęgnacji skóry i wybrać kosmetyki o uzupełniających się właściwościach. Trzeba tylko wiedzieć, jak robić to prawidłowo.

Co za dużo, to niezdrowo. Tej zasady warto się trzymać także w przypadku serów do twarzy. Zdaniem dermatologów niewskazane jest nakładanie na twarz więcej niż dwóch serów naraz. Jeśli macie więcej ulubionych produktów, w porządku – możecie stosować je zamiennie, chodzi o to, by nie nakładać ich wszystkich na twarz jednocześnie. I to z dwóch powodów. Po pierwsze, nie ma to sensu – te, które aplikujemy na skórę jako ostatnie mają najmniejsze szanse na wniknięcie wgłąb skóry. Po drugie, „zapychamy” skórę nadmiarem kosmetyków. Podsumowując, ograniczamy się więc do dwóch.

Jakich serów do twarzy ze sobą nie łączyć?

Je także należy wybrać z głową, Niektórych serów do twarzy nie powinno się bowiem ze sobą łączyć. Przykład? Serum z witaminą C i serum z retinolem. Nie znaczy to, że w połączeniu zrobią nam krzywdę – nie powinny podrażnić skóry ani nic takiego, ale mają antagonistyczne działanie. I powinno się je stosować o innych porach dnia. Serum z witaminą C najlepiej stosować rano – witamina C jako silny przeciwutleniacz chroni skórę przed nadmiarem słońca i innymi szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Z kolei retinolu nie powinno się stosować w ciągu dnia – pod wpływem słońca podrażnia skórę, a także się utlenia. Nie wykorzystujemy więc wcale jego potencjału. Dobra para dla serum z retinolem (które świetnie wpływa na cerę trądzikową i dojrzałą)? Serum nawilżające na bazie kwasu hialuronowego. W połączeniu będą delikatniejsze dla skóry.

Jakich serów jeszcze ze sobą NIE łączyć? Lepiej nie stosować jednocześnie dwóch produktów o działaniu złuszczającym, bo nadmiernie podrażni to skórę. „Jeśli więc jedno z serów zawiera kwas glikolowy i salicylowy, nie łącz go już z innym o podobnym składzie ani z serum z retinolem” – radzą eksperci. 

A co jeśli chodzi o kolejność nakładania serów? Generalna zasada jest taka: Najpierw lżejsze, potem cięższe. W pierwszej kolejności powinno się więc sięgać po serum nawilżające na bazie wody (na przykład z wspomnianym już kwasem hialuronowym albo z witaminą A o działaniu przeciwstarzeniowym), a następnie po serum o gęstszej formule – na przykład w formie olejku, które dodatkowo nawilża i świetnie odżywia. Proste! 

Serum dla zmęczonej i zestresowanej cery

Jeśli w pandemicznych warunkach zmagasz się ze swoją skórą, która jest wyraźnie zmęczona i zestresowana (wysoki poziom kortyzolu, działanie niebieskiego światła z laptopów i smartfonów), odpowiednio dobrane serum, pełne składników odżywczych i pobudzających regenerację, będzie dla niej ratunkiem. Warto zwrócić w tym obszarze uwagę na nowość, czyli serum Cell-Expert marki Matis Paris. Ten odżywczy eliksir do każdego rodzaju skóry, w każdym wieku, wspiera zdolność komórek do inicjowania procesu odnowy naskórka. Swoje dobroczynne działanie zawdzięcza m.in. komórkom macierzystym z białej róży, które przyczyniają się do rzeczywistego efektu przeciwstarzeniowego, białku grochu czy niskocząsteczkowemu kwasowi hialuronowemu. Efekt? Jędrna i promienna skóra oraz płytsze zmarszczki!

fot. materiały prasowe Matis Paris