Wiosenne wyprzedaże 2020 wystartowały. To dobra okazja do tego, aby nieco odświeżyć swoją garderobę. Oczywiście w obecnej sytuacji w grę wchodzą jedynie zakupy online. Jednak coraz więcej marek oferuje swoim klientom darmową dostawę, co zachęca jeszcze bardziej zachęca do kupowania nowych rzeczy. Okej. Ale co w sytuacji, gdy zamówione przez nas ubrania, buty, dodatki i sprzęty nie pasują albo (po prostu) nie spełniają naszych oczekiwań? Przecież nie możemy pójść do galerii handlowej i zwrócić zamówionych rzeczy. W ogóle nie powinniśmy wychodzić z domu, dlatego wycieczka na pocztę czy do punktu odbioru przesyłek kurierskich też raczej nie wchodzą w grę. Na szczęście popularne marki, jak również mniej znane – butikowe brandy wzięły to pod uwagę. Zależy im na dobru i bezpieczeństwu klientów, dlatego wprowadziły nowe rozwiązania, które mają ułatwić robienie zakupów przez internet.

Jak zwracać ubrania w czasie epidemii koronawirusa?

Sprawdziłyśmy, jakie rozwiązania wprowadziły popularne marki, aby dostawa, a także zwrot zamówionych ubrań, butów i dodatków przebiegały w sposób bezpieczny dla klientów. Oto, co zrobić, gdy chcemy oddać rzeczy z Mango, Zary, H&M i innych marek w czasie epidemii.

Jak zwracać ubrania w czasie epidemii koronawirusa – Zara

Klienci sklepów Zara, którzy zrobili zakupy stacjonarnie albo dokonali zamówień za pośrednictwem strony internetowej, mogą odetchnąć z ulgą. Czas na dokonanie wszystkich zwrotów zostaje wydłużony o 30 dni od momentu ponownego otwarcia sklepów. Jak czytamy w komunikacie marki z rodziny Inditex, priorytetem jest bezpieczeństwo klientów, jak i pracowników marki.

Zara wyprzedaż wiosna 2020: Oto 10 modnych rzeczy na nowy sezon, które skradły nasze serca. Teraz są dostępne z rabatem >>>

Jak zwracać ubrania w czasie epidemii koronawirusa – Mango

Mango podeszło do sprawy kompleksowo. Przedstawiciele hiszpańskiej sieciówki zdecydowali, że czas na zwrot online zostanie wydłużony z 30 na 60 dni. Nie mamy również powodów do obaw, jeżeli nie zdążyliśmy zwrócić ubrań kupionych stacjonarnie przed zamknięciem sklepów w związku z epidemią. Mango przedłuża bowiem okres zwrotu do 30 dni od daty ponownego otwarcia salonów stacjonarnych. Dopiero planujecie zakupy? W takim razie warto wiedzieć, że usługa płatności „za pobraniem” zostaje tymczasowo zawieszona. Co więcej, miejcie świadomość, że czas dostawy w okresie epidemii koronawirusa może być nieco dłuższy niż zazwyczaj.

 

Mango wyprzedaż 2020 – wybrałyśmy 10 rzeczy, które warto kupić na promocji >>>

Jak zwracać ubrania w czasie epidemii koronawirusa – H&M

Podobnie jak wymienione wyżej marki, H&M wydłuża czas na zwrot produktów, które nie pasują albo nie spełniają naszych oczekiwań. Klienci skandynawskiej sieciówki mają (aż!) 100 dni na dokonanie zwrotu. Wystarczy, że zgłosicie swoje żądanie na stronie internetowej H&M. Pamiętajcie, że Klubowicze mogą skorzystać również z darmowej dostawy.

Jak zwracać ubrania w czasie epidemii koronawirusa – Renee

Udogodnienia wprowadza również Renee, czyli marka oferująca buty i ubrania uwielbiane przez influencerki. Klienci mogą dokonać zwrotu zamówionych produktów na trzy sposoby. Oczywiście mogą nadać paczkę w punkcie Poczty Polskiej. Ale marka wprowadziła również zwroty za pośrednictwem firmy kurierskiej (w tym celu należy skontaktować się z Biurem Obsługi Klienta) lub w Paczkomacie InPost. W tym celu należy wypełnić odpowiedni formularz dostępny na stronie internetowej Renee.

Jak zwracać ubrania i wysyłać paczki w czasie epidemii koronawirusa – InPost

Warto zauważyć, że pewne udogodnienia są wprowadzanie nie tylko przez konkretne marki, ale również firmy kurierskie. Jedną z nich jest InPost. Na pewno większość z was korzystała z charakterystycznych Paczkomatów. Od teraz firma działa bezpieczniej. Odbierając paczki z Paczkomatu, nie musimy dotykać nawet panelu sterującego – cały proces odbywa się zdalnie – przy użyciu telefonu komórkowego i aplikacji InPost Mobile. To nie wszystko! Natomiast paczkę możecie nadać w paczkomacie, punkcie partnerskim POP albo we własnym domu – korzystając z pomocy kuriera. InPost wprowadził również system odbioru przesyłek kurierskich w oparciu o specjalny kod – dzięki temu nie musimy składać podpisu na terminalu.