Fani Bennifer w końcu się doczekali! Po tygodniach medialnych spekulacji i mniej lub bardziej wymownych gestów ze strony byłych kochanków, Jennifer Lopez i Ben Affleck przestali ukrywać się ze swoim uczuciem. Jedna z najgorętszych par początku XXI wieku potwierdziła krążące od dłuższego czasu doniesienia o swoim wielkim powrocie. I to w jakim stylu!

Jennifer Lopez i Ben Affleck – jak to wszystko się zaczęło?

Megagwiazda latynoskiego popu i dwukrotny zdobywca Oscara zaczęli się ze sobą spotykać w 2002 roku. Ich relacja od początku budziła gigantyczne zainteresowanie mediów. Trudno się jednak temu dziwić. Oboje odnosili wtedy wielkie sukcesy zawodowe, a jakby tego było mało J.Lo od niedawna była mężatką – jej ślub z tancerzem Crisem Juddem miał miejsce zaledwie niecały rok wcześniej.

Później wszystko potoczyło się już w iście ekspresowym tempie. W listopadzie 2002 roku Ben oświadczył się Jen, wkładając na jej palec sześciokaratowy różowy pierścionek zaręczynowy o wartości, bagatela, półtora miliona dolarów.

Jennifer Lopez i Ben Affleck – miał być ślub

Zakochani w sobie na zabój artyści zdecydowali się nie tracić czasu i niemal od razu zaczęli przygotowania do swojego ślubu. Na hucznej uroczystości w Santa Barbara w Kalifornii miała się pojawić cała śmietanka Hollywood. Jak donosił wówczas amerykański magazyn Us Weekly, na liczącej 400 nazwisk liście gości znaleźli się m.in. Matt Damon, Bruce Willis, Alec Baldwin, Colin Farrell i znany z roli Chandlera w serialu Przyjaciele Matthew Perry.

Ku gigantycznemu zaskoczeniu dziennikarzy i fanów z całego świata, na kilka godzin przez rozpoczęciem ceremonia została odwołana. Zakochanych, a w szczególności aktora, podobno kompletnie przerosło zainteresowanie mediów. Affleck nie mógł znieść myśli, że nigdy nie uda im się stworzyć normalnego związku. Gwiazdorowi filmów Operacja Argo, Buntownik z wyboru i Pearl Harbor miał też obawiać się, że jego ukochana nie będzie potrafiła przyzwyczaić się do życia bez swojej świty.

Ben wyjaśnił jej, że głównym powodem odwołania ślubu była liczba osób, które biorą udział w jej życiu. To doprowadzało go do szaleństwa. Chciał, żeby spędzili trochę czasu sami i prowadzili normalne życie - zdradził jeden z przyjaciół pary.

Miłośnicy Bennifer byli zdruzgotani. Odwołany w ostatniej chwili ślub niestety odcisnął silne piętno na relacji Lopez i Afflecka. Próby ratowania związku spełzły więc na niczym. W styczniu 2004 roku para oficjalnie ogłosiła swoje rozstanie.

Jennifer Lopez i Ben Affleck znów są razem

Gdy w tym roku Jennifer Lopez zerwała zaręczyny i ostatecznie zakończyła swój czteroletni związek z emerytowanym baseballistą Alexem Rodriguezem nikt nie spodziewał się, że gwiazda tak szybko znów otworzy swoje serce. A jednak! Choć pierwsze doniesienia o tym, że J.Lo i jej były narzeczony ponownie zaczęli się ze spotykać, brzmiały jak wyssane z palca plotki, to szybko okazało się, że faktycznie coś jest na rzeczy. Paparazzi znów zaczęli zawzięcie polować na Bennifer. I dopięli swego. Wspólne zdjęcia dawnych kochanków wręcz rozgrzały do czerwoności tabloidy i serwisy internetowe. Nadal jednak brakowało jednoznacznego potwierdzenia tych rewelacji ze strony samych zainteresowanych. Aż do teraz.

Wykonawczyni hitu Let's get loud postanowiła w wyjątkowy sposób uczcić swoje 52. urodziny. Wynajęła luksusowy jacht, wskoczyła w seksowne bikini i... opublikowała na swoim oficjalnym profilu na Instagramie, który obserwuje na ten moment ponad 166 milionów użytkowników serwisu, niezwykle gorące zdjęcie, na którym całuje się z Benem. Jak można się było spodziewać, internet zapłonął.

Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko życzyć Jennifer i Benowi dużo szczęścia i miłości.

Myślicie, że tym razem para zdecyduje się jednak stanąć na ślubnym kobiercu?

Zdjęcie uwieczniające namiętny pocałunek Lopez i Afflecka znajdziecie w naszej GALERII. Uwaga: jest naprawdę hot!