Wymiana garderoby na jesienną to jedno, ale pod koniec roku warto zająć się dużo poważniejszą sprawą, a mianowicie przygotowaniem skóry do zimy. A z tym wiążę się wymiana całej kosmetyczki. I nie chodzi tylko o całkiem inną gamę barw. Przede wszystkim u progu jesieni zmienia się pielęgnacja, bo zmieniają się potrzeby skóry. Na co warto zwrócić uwagę?

Jesienna pielęgnacja

Lato tylko pozornie sprzyja skórze. Promienie słoneczne, które podsuszają trądzik i pozwalają błyskawicznie wyrównać koloryt i wydobyć naturalny blask, skutecznie usypiają naszą czujność. A za brak ochrony przeciwsłonecznej skóra szybko wystawi rachunek. Jesień jest pod tym względem daje nam dużo większe fory – w naszej strefie klimatycznej w tym czasie z czystym sumieniem  możemy odstawić filtry (mimo przyzwolenia, pod takim stwierdzeniem nie podpisze się żaden dermatolog). O ile się nie opalamy, a jedynie wystawiamy na słońce tylko przelotnie, np., w drodze do pracy, słońce nie stanowi już zagrożenia. Warto dopilnować jednak, by krem pielęgnacyjny, po który sięgamy, był wyposażony w ochronę na poziomie przynajmniej 15 SPF.

Najlepsze serum do twarzy na jesień

Z tego samego względu, tzn. dlatego, że słońce przestaje być szkodliwe, jesień to najlepszy moment na to, by poddać się wszelkiej maści zabiegom, z intensywnym złuszczaniem na czele. Lato pozostawia po sobie pamiątkę w postaci grubej warstwy obumarłych komórek. Ta z kolei odbiera skórze blask i tworzy warstwę blokująca dostęp składnikom produktów pielęgnacyjnych do jej głębszych warstw. Pół biedy, jeśli skończy się tylko na tym. Najczęściej dodatkowo kończymy z trądzikiem, który pojawia się z opóźnieniem i skutecznie myli trop.

Jesienna pielęgnacja - złuszczanie

Zanim udacie się do gabinetu dermatologa albo kosmetyczki, peeling wykonywany w domu to pierwsza rzecz, po którą warto sięgnąć. Wykonywany raz w tygodniu powinien wejść wam w krew. Za to te profesjonalne pozwolą pozbyć się przebarwień i pobudzą skórę do regeneracji. Z walce z przebarwieniami własnym sumptem warto także sięgnąć po serum i kremy oraz ampułki z dodatkiem witaminy C, niacynamidu czyli witaminy B3, czy wyciągu z korzenia lukrecji.

Jesienna pielęgnacja – nawilżanie i nawadnianie

Kolejny etap to solidne nawilżenie i nawodnienie skóry. Na pierwszy ogień idzie kwas hialuronowy – nie ma sobie równych jeśli chodzi o właściwości wiążące wodę w skórze i zapobiegające jej ucieczce. A przesuszenie skóry pojawiające się jesienią może przyspieszać proces starzenia się skóry i uwydatnić istniejące już zmarszczki i bruzdy. Warto odstawić też produkty matujące i ściągające i zamienić je na te przynoszące ukojenie (calming).

Jesienna pielęgnacja – odżywianie

Kolejna sprawa to odżywianie i wzmacnianie. Regenerujące formuły bogate w aktywne składniki sprawdzą się zwłaszcza aplikowane na noc – w ten sposób wzmocnią naturalne naprawcze mechanizmy organizmu aktywizujące się właśnie o tej porze. Skóra sucha i dojrzała odwdzięczy się za kompres z dobroczynnych olejków, np. z makadamia albo awokado. Październik i listopad to moment, gdy przesiadamy się na się na bogatsze formuły – wiele marek ma w swojej ofercie ten sam produkt w lżejszej i bogatszej wersji.

Oto, dlaczego powinnyście włączyć do codziennej pielęgnacji maseczki z dodatkiem miodu