Jeśli jest ktoś, kto w oscarowej gorączce potrafi odciągnąć oczy wszystkich od nagrodzonych i zwrócić je ku sobie – może to być tylko członek klanu Kardashian-Jenner. I powód też musi być nie byle jaki. O kim dokładnie mowa? O Khloé Kardashian i jej siostrach – to właśnie w trakcie oscarowej nocy informacje o tym, że celebrytka urodzi chłopca okazały się nieprawdziwe!

Zgodnie z wolą przyszłej mamy to Kylie miała być osobą, która poda do wiadomości, czy gwiazda spodziewa się córki czy syna (mimo że plotki na temat płci maleństwa krążyły w sieci od dawna, okazały się niepotwierdzone). Dlatego też lekarz prowadzący ciążę to właśnie ją o tym powiadomił, a najmłodsza Kardashianka przekazała tę wiadomość samej zainteresowanej.

ZOBACZ TAKŻE: Czy ciąża Khloé Kardashian jest zagrożona? >>>

Oficjalnie informacja ta miała zostać ujawniona w jednym z najnowszych odcinków Keeping Up With The Kardashians, ale wkradło się małe zamieszanie i całość wymknęła się spod kontroli: Kim Kardashian nie powstrzymała się z gratulacjami i zanim jej ciężarna siostra zdążyła sama obwieścić światu radosną nowinę, ta zrobiła to pierwsza. Z czego wynikała opieszałość Khloé? Właśnie z tego, że ten news miał być gwoździem programu najnowszego odcinka reality show.

Co najważniejsze, Khloé nie posiada się z radości (ale też zdziwienia), że powita na świecie córeczkę. Za to jej fani spekulują, że od początku była to ustawka opracowana na zwiększenie szumu wokół przyszłej mamy – na jej Instagramie regularnie pojawiały się posty z różowymi bukietami albo takie przestawiające celebrytkę w cukierkowej oprawie – ich zdaniem jasno wskazujące na to, że to wcale nie chłopiec dołączy do rodziny.

Niezależnie od tego, jak było naprawdę, Khloé jest też niezwykle podekscytowana tym faktem także w szerszym, rodzinnym kontekście. To faktycznie ciekawy zbieg okoliczności – niemal w jednym czasie na świecie pojawiły się dwie dziewczynki: Chicago West i Stormi Webster, a już wkrótce ten girl gang zasili jeszcze jedna. Trudno wymarzyć sobie lepszy start w życie! Plus – są duże szanse, że to trio godnie kontynuuje tradycję dostarczania światu największej i najbardziej absorbującej rozrywki, z którą konkurencji może się obawiać nawet sama oscarowa gala.

Macie pomysły, jak Khloé Kardashian i Tristan Thompson nazwą swoją córeczkę?  

ZOBACZ TAKŻE: Khloé Kardashian zdradziła, kiedy urodzi się jej pierwsze dziecko! >>>