W Finlandii polityka od zawsze stoi kobietami. W 1906 roku kraj ten jako jeden z pierwszych przyznał kobietom prawa wyborcze, a rok później miał je w swoim parlamencie. I ma je cały czas, a wszystkim funkcjonującym obecnie partiom przewodzą te trzydziestoparoletnie: 32-letnia Karin Kulmini z Partii Centrum, 32-letnia Li Andersson z Sojuszu Lewicy, 34-letnia Maria Ohisalo z Ligi Zielonych, a także 55-letnia Anna-Maria Henriksson ze Szwedzkiej Partii Ludowej Finlandii.

Do tej pory na czele finlandzkiego rządu dwa razy znalazła się kobieta nigdy wcześniej w wieku 34 lat! Właśnie tyle ma Sanna Marin, urodzona w Helsinkach prawniczka wywodząca się z SDP, czyli Socjaldemokratycznej Partii Finlandii. W wyniku nieporozumień związanych z reformą państwowej poczty, których kumulacja nastąpiła w ubiegłym tygodniu, z funkcji premiera ustąpił 57-letni Antti Rinne, również z SDP. Zastąpi go jego młodsza koleżanka, która do tej pory sprawowała rolę ministra finansów i komunikacji.

Zobacz także: Szymon Hołownia będzie kandydował na prezydenta Polski

Sanna Marin - kim jest nowa premier Finlandii? 

Sanna Marin to dzisiaj najgorętsze nazwisko europejskiej sceny politycznej nie tylko ze względu na młody wiek i płeć (bo kobiet na tak wysokim stanowisku ciągle na świecie jest niewiele), ale również jej życie prywatne. Sanne wychowały bowiem dwie kobiety, co ukształtowało światopogląd Marin, która zaciekle broni praw społeczności LGBT. - Pochodzę z tęczowej rodziny, a to, oczywiście wpływa na fakt, że równości płci, i ogólnie kwestie równouprawnienia oraz prawa człowieka są dla mnie ważne – powiedziała przyszła pani premier Finlandii w jednym z wywiadów. Sama Sanna jest w związku z Markusem Raikkonenem, z którym ma córkę Emmę Amalię Marin, która przyszła na świat w 2018 roku.

Jako pierwsza kobieta w swojej rodzinie ukończyła studia wyższe. - Kiedy chodziłam do liceum to widziałam, że u władzy są ludzie o innym backgroundzie niż ja. Wówczas wydawało mi się, że nie mam szans – wyznała kiedyś Marin. Ważne publiczne stanowisko objęła już w wieku 27 lat i została wtedy przewodniczącą rady miasta Tempere w południowo-zachodniej Finlandii. Jej umiejętności, dzięki którym rozwinęła swoją karierę polityczną w tak błyskawicznym tempie, przydadzą się jej teraz nie tylko w rozmowach z wcześniej wymienionymi koalicjantkami, ale także w konfrontacji z nastrojami społeczno-politycznymi w Finlandii. Nowa premier będzie musiała m.in. stawić czoło strajkującym przedsiębiorcom.

Zobacz także: Kobiety do polityki! Oto 10 posłanek Sejmu nowej kadencji, którym kibicujemy