Maski do włosów, po które warto sięgnąć

W codziennej pielęgnacji włosów ograniczacie się do szamponu i ewentualnie odżywki? Po lekturze tego artykułu zapragniecie sięgnąć także po maskę do włosów. Dlaczego? No cóż, by być zdrowe i piękne, włosy potrzebują wielu składników odżywczych: protein, emolientów i humektantów. Chodzi o to, by zachowały prawidłową równowagę PEH. Jej znalezienie to metoda prób i błędów, dlatego należy testować różne kosmetyki z dobrym składem i obserwować reakcję włosów. Do codziennej pielęgnacji warto włączyć również maskę do włosów, która będzie dla nich zastrzykiem składników odżywczych, wzmocni je i głęboko odzywki, natychmiast poprawiając ich wygląd. Po jaką maskę do włosów najlepiej sięgnąć? Wskazujemy kosmetyki, które nigdy nas nie zawiodły. 

Maska do włosów Garnier Fructis Hair Food

Ta maska do włosów jest polecana na każdej grupie urodowej na Facebooku, dlatego musiałyśmy ją wypróbować. Tym bardziej, że ma bardzo atrakcyjną cenę i jest dostępna w popularnych drogeriach. To był strzał w dziesiątkę! Włosy są po niej odżywione i nawilżone, ale nie obciążone. Co więcej, pięknie pachną i nie plączą się tak bardzo. Produkty z serii Fructis Hair Food mają świetne składy i nie zawierają szkodliwych elementów, które mogłyby źle wpłynąć na strukturę włosa, dlatego warto sięgnąć także po szampon z serii. 

Maska do włosów farbowanych neutralizujących metale Metal Detox, L'Oréal Professionnel

Czy wiesz, że podczas mycia włosów zawarte w wodzie metale wnikają w nich włókna, przyczyniając się do ich łamliwości, a także tego, że włosy gorzej chwytają farbę podczas koloryzacji? Ta maska powstała po to, by temu przeciwdziałać. Dzięki niej włosy stają się mniej porowate i są lepiej odżywione. Odzyskują także swoją miękkość i naturalny blask. Ach, i jeszcze pięknie pachną, bo zapach tej maski jest po prostu obłędny!

Maska do włosów cienkich Kérastase

Opatrunek dla zniszczonych i cienkich włosów, które są pozbawione zarówno blasku, jak i objętości? Maska do włosów cienkich kultowej francuskiej marki Kérastase. Zdecydowanie! Włosy świetnie się po niej rozczesują, nie plączą się, są miękkie, błyszczące i odżywione, ale nie obciążone. To zasługa zawartych w masce: ekstraktu z irysa, protein, lipidów i węglowodanów. 

Maska do włosów średnioporowatych Anwen

Anwen to kolejna popularna marka, którą rekomendują włosomaniaczki. Bezpieczne składy i odżywcze składniki oraz indywidualnie dobrane właściwości do różnego rodzaju włosa sprawiają, że to produkty na najwyższym poziomie. W ofercie marki znajdziecie maski do włosów nisko-, średnio- i wysokoporowatych (porowatość włosów określa stan, w jakim znajdują się włosy). My miałyśmy okazję przetestować tę do włosów normalnych i trzeba przyznać, że ta maska rewelacyjnie nawilża kosmyki!

Maska do włosów różana Love Beauty and Planet 

Różana maska do włosów marki Love Beauty and Planet wygrywa w tym rankingu pod względem zapachu – jej subtelny aromat (który utrzymuje się na włosach przez cały dzień) skradł nasze serca. Ale maska świetnie radzi sobie również z przesuszonymi włosami, pozostawiając je miękkie i nawilżone. 

Maska do włosów z masłem shea The Body Shop

Maska do włosów The Body Shop z dodatkiem odżywczego masła shea to remedium na zniszczone włosy – produkt wygładza strukturę włosa, głęboko regeneruje i chroni przed mechanicznymi uszkodzeniami. Ma delikatny i bardzo przyjemny zapach. Maska jest również wydajna – wystarczy niewielka ilość produktu, aby odżywić włosy. To dobra inwestycja, jeśli chodzi o kosmetyczne zakupy! A więc którą maskę do włosów wybieracie?