Omen (The Omen), reż. Richard Donner / 1976

Niezwykle popularny, klasyczny film grozy, na którym wychowały się całe pokolenia miłośników kina. Historia małego chłopca, koncentrująca się wokół wątku nadejścia Antychrysta i zbliżającego się końca świata, napawa niepokojem i do dziś budzi zachwyt fanów horrorów. Niewiele jest takich produkcji jak Omen, które regularnie pojawiają się w zestawieniach najważniejszych filmów sprzed kilku dekad. 

Jakość filmu przełożyła się na liczne sukcesy. Omen sięgnął między innymi po Oscara za muzykę. Ścieżka dźwiękowa filmu niewątpliwie robi wrażenie i znakomicie wpisuje się w ponury klimat opowieści. Omen to jednak także znakomita gra aktorska. Gregory Peck czy Harvey Stephens dzięki swoim rolom zapisali się w historii kina.


Zobacz także: Najlepsze filmy z lat 90. Sprawdź kultowe filmy komediowe, romantyczne i wiele innych
 

fot. materiały prasowe

The Ring, reż. Gore Verbinski / 2002

Swego czasu japońskie horrory cieszyły się dużą popularnością wśród amerykańskich i europejskich widzów. Fajny, a przy tym nawiązujący do klasyki azjatyckiego kina był zwłaszcza The Ring z 2002 roku, będący amerykańskim odpowiednikiem japońskiej produkcji powstałej kilka lat wcześniej.

Mroczny, niepokojący, bazujący na interesującej fabule film bardzo szybko zyskał sporą popularność i zapoczątkował serię kolejnych produkcji nawiązujących do japońskiego kina (np. Klątwa, Dark Water). Filmy te były popularne zwłaszcza w pierwszej dekadzie nowego stulecia. The Ring, obok sukcesu finansowego, spotkał się także z dobrym przyjęciem krytyków, sięgając m.in. po Saturny w kategorii najlepszy horror i najlepsza aktorka (Naomi Watts).  
 

fot. materiały prasowe

Lśnienie (The Shining), reż. Stanley Kubrick / 1980

Lśnienie jest oparte na powieści Jasność autorstwa króla horroru, Stephena Kinga. Produkcja uchodzi obecnie za jedną z najlepszych produkcji, w których podjęto uniwersalny wątek związany z genezą ludzkiego zła. 

Lśnienie zachwyca doskonałym scenariuszem i muzyką, jest też popisem gry aktorskiej Jacka Nicholsona i Danny'ego Lloyda. Film jest do dziś wysoko oceniany przez miłośników kina grozy. Znawcy kina zwracają uwagę, iż produkcja znakomicie łączy horror z filmem psychologicznym, który obnaża kruchość i chwiejność ludzkiej psychiki. 


Zobacz także: 10 najlepszych filmów psychologicznych: nasz ranking
 

fot. materiały prasowe

Czarownica: bajka ludowa z Nowej Anglii (The Witch: A New-England Folktale), reż. Robert Eggers / 2015

Ten stosunkowo nowy film zdążył już zapisać się w świadomości widzów jako jedno z największych dokonań dzisiejszego kina grozy. Produkcja opowiada o losach rodziny, która w latach 30. XVII wieku wiodła życie na skraju dziczy, zmagając się z dziwnymi zjawiskami, zapoczątkowanymi tajemniczym zniknięciem nowo narodzonego syna. Atmosfera filmu jest ponura, klimat wyjątkowo ciężki i przygnębiający, a fabuła wciąga od pierwszej do ostatniej minuty

Czarownica: bajka ludowa z Nowej Anglii to bardzo dobry film, który nie szokuje za sprawą popularnych jump scares, lecz wprawia w niepokój dzięki świetnie skonstruowanemu scenariuszowi i rewelacyjnej scenografii. Warto dodać, że film został doceniony przez krytyków, sięgając po liczne nagrody i wyróżnienia, m.in. na festiwalu w Sundance. 
 

fot. materiały prasowe

Krzyk (Scream), reż. Wes Craven / 1996

Krzyk to wysoko oceniany film grozy, który doczekał się już kilku kontynuacji. Produkcja od początku zyskała uznanie w oczach widzów, stając się jedną z najciekawszych produkcji kina lat 90. Opowieść o brutalnych morderstwach, za którymi stoi niezidentyfikowany szaleniec, działała na wyobraźnię i zaskakiwała zwrotami fabularnymi

Słynna maska z filmu Krzyk od lat jest trwałym elementem popkultury, a sama produkcja doczekała się nawet pastiszu w postaci produkcji pt. Straszny film. Ten komediowy, popularny w niektórych kręgach film spotkał się również z ciepłym przyjęciem i tylko zwiększył zainteresowanie oryginalną produkcją, która zgarnęła m.in. kilka statuetek Saturna.  


Zobacz także: Straszne filmy, które warto obejrzeć z okazji Halloween (i nie tylko!)
 

fot. materiały prasowe

Koszmar z Ulicy Wiązów (A Nightmare on Elm Street), reż. Wes Craven / 1984

Freddy Krueger to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii kina grozy. Seria filmów Koszmar z Ulicy Wiązów od lat jest uznawana za klasykę wśród horrorów. Krwawa, brutalna, a jednocześnie klimatyczna i trzymająca w napięciu - taka jest właśnie ta produkcja, która wraz z równie udanymi kontynuacjami tworzy jedną z najstraszniejszych opowieści amerykańskiego kina

Koszmar z Ulicy Wiązów odniósł duży sukces nie tylko na rynku amerykańskim. Produkcja jest też doskonale znana polskim widzom. Warto odnotować, że w filmie wystąpili znani aktorzy, m.in. Robert Englund, który wcielił się w postać okrutnego Freddy'ego. W filmie zadebiutował też młodziutki Johnny Depp, znany później z licznych ról w wielu kasowych produkcjach, jak np. Piraci z Karaibów.
 

fot. materiały prasowe

Egzorcysta (The Exorcist), reż. William Friedkin / 1973

Motyw opętania przez diabła jest od lat wykorzystywany w amerykańskim kinie. Egzorcysta był pod tym względem punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń reżyserów i scenarzystów. Sam film, choć ma już swoje lata, do dziś jest chętnie oglądany i robi na widzach ogromne wrażenie.

Produkcja spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem i odnotowała ogromny sukces finansowy. Wygrane w Oscarach tylko potwierdziły jakość tej znakomitej produkcji. Specjaliści i widzowie na całym świecie docenili nie tylko świetny scenariusz czy udźwiękowienie, ale także bardzo dobrą grę aktorską. Podsumowując: fenomenalna produkcja, która zachwyci każdego, komu bliskie jest dobre, klimatyczne kino grozy. 


Zobacz także: Te horrory są tak straszne, że nie dacie rady obejrzeć ich do końca
 

fot. materiały prasowe

Piła (Saw), reż. James Wan / 2004

Piła wywoływała przed laty wiele kontrowersji. Swego czasu była to jedna z najbardziej krwawych i brutalnych produkcji popkultury, a postać Jigsawa uchodziła za synonim okrutnego szaleńca. Duża popularność pierwszej części sprawiła, że niebawem zaczęto tworzyć kolejne filmy z serii – nierzadko jeszcze bardziej krwawe i napawające obrzydzeniem co bardziej wrażliwych widzów. 

Piła okazała się dużym sukcesem finansowym, a przy okazji wykreowała kolejną straszną postać, która zajęła miejsce obok Freddy'ego Kruegera czy Michaela Myersa. Dziś Piła może już nie szokuje jak dawniej, nie zmienia to jednak faktu, iż jest to klasyka kina grozy i jedna z najważniejszych produkcji pierwszej dekady XXI wieku.
 

fot. materiały prasowe

Dziewiąte wrota (The Ninth Gate), reż. Roman Polański / 1999

W zestawieniu najlepszych horrorów nie mogło zabraknąć przynajmniej najmniej jednej pozycji z dorobku Romana Polańskiego. Dziewiąte wrota to jeden z najciekawszych filmów grozy, opowiadający o tajemniczej księdze sprzed kilku stuleci oraz losach antykwariusza, uwikłanego w iście szatańską intrygę

Film jest jednym z największych dokonań w karierze Polańskiego i uchodzi za klasyczne dzieło w historii horrorów. Dziewiąte wrota to także jedna z ważniejszych i bardziej przełomowych ról Johnny'ego Deppa, który wcielił się tutaj w znakomitą postać antykwariusza Deana Corso. W filmie wystąpiła również Emmanuelle Seigner, żona Romana Polańskiego. 


Zobacz także: Raw - horror, na którym ludzie mdleją z obrzydzenia! 
 

fot. materiały prasowe

 

Hellraiser: wysłannik piekieł (Hellraiser), reż. Clive Barker / 1987

Clive Barker to jedna z ważniejszych postaci związanych z horrorami i dark fantasy. Ten znakomity pisarz, malarz i ilustrator jest też reżyserem jednego z najbardziej znanych horrorów Hellraiser, który wstrząsnął światowym kinem pod koniec lat 80. ubiegłego wieku. Opowieść o demonach z piekła, przywoływanych za sprawą tajemniczej kostki, doczekała się licznych, udanych kontynuacji, które tylko utwierdziły miejsce tej produkcji w historii kina grozy.

Hellraiser szokował brutalnością, a rozwój fabuły w kolejnych częściach sprawił, że zaczęto dostrzegać także wielowymiarowość głównego bohatera Pinheada, który jest dziś jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci światowego kina grozy. W jego rolę wcielił się Doug Bradley, brytyjski aktor, znany także z innych, zwykle jednak znacznie słabszych horrorów.
 

fot. materiały prasowe