W kinie lubicie… się bać? Świetnie się składa, bo spooky season w pełni! Pod koniec października Halloween, ale maraton z filmami grozy możecie rozpocząć dużo wcześniej. Polecamy zamknąć się w pokoju, zgasić światło i włączyć jeden z największych klasyków z dreszczykiem, albo wybrać się do kina na absolutną nowość i przeżyć te wszystkie straszne sceny w większym gronie (co kto lubi). Zastanawiacie się, jaki tytuł wybrać, żeby porządnie się przestraszyć? Mamy dla was kilka propozycji!  

Straszne, filmy, na których naprawdę będziecie się bać

To, reż.  i To: Rozdział 2, reż. Andy Muschietti 

To jest filmową wersją powieści autorstwa Stephena Kinga z 1986 roku, która ostatnio doczekała się kontynuacji.  Możecie więc zaserwować sobie od razu podwójną dawkę adrenaliny, jedynkę oglądając na Netflixie, a dwójkę w kinie (seanse ciągle w kinach). O czym jest cała historia? W pierwszej części To oglądamy historię kilku dzieciaków z małego miasteczka terroryzowanego przez tajemniczego klauna. To: Rozdział 2 to ci samie bohaterowie, ale kilkanaście lat później. Muszą oni ponownie zmierzyć się z zabójczą postacią. 

Lśnienie, reż. Stanley Kubrick 

Skoro jesteśmy już w temacie Stephena Kinga, kolejną pozycją obowiązkową dla wszystkich, którzy chcą przed ekranem poumierać ze strachu jest inna ekranizacja jego powieści z 1977 roku. To LśnienieStanleya Kubricka. Co ciekawe, film, który ujrzał światło dzienne w dwie dekady temu, początkowo wcale nie zbierał przychylnych recenzji. Zdobył nawet dwie Złote Maliny, ale nigdy aprobaty samego Kinga. Dziś Lśnienie uznawane jest za klasykę gatunku, a biografię Jacka Nicholsona trudno wyobrazić sobie bez roli psychopatycznego pisarza, który w odciętym od świata hotelu próbuje zabić swoją żonę i syna. Do obejrzenia na Netflixie. 

Zobacz także: Te horrory są tak straszne, że nie dacie rady obejrzeć ich do końca

Zaproszenie, reż. Karyn Kusama

A może przyjmiecie Zaproszenie na imprezę organizowaną przez pewną byłą żonę, które w pewnym momencie przybiera niepokojący obrót z powodu rozdrapywania starych ran i wynikających z tego nowych sporów? Film The Invitatnion Karyn Kusama obejrzycie na Netflixie z Michielem Huismanem, Loganem Marshallem-Greenem i Tammy Blanchard w rolach głównych.

Zombieland i Zombieland: Kulki w łeb, reż. Ruben Fleischer

18 października do kin wejdzie druga część filmu Zombieland w reżyserii Rubena Fleischera. Do tego czasu macie więc okazję nadrobić zaległości w postaci tej, od której wszystko się zaczęło. W obu w obsadzie znaleźli się Woody Harrelson, Jesse Eisenberg, Emma Stone i Abigail Breslin. Grają oni rodzinę, która musi rozprawić się z zombie. A tych od czasu wyjściowej produkcji na świecie pojawiło się ich jeszcze więcej. Z kolei te, które przetrwały - ewoluowały. Jeżeli na horrorach lubicie się też pośmiać, to pozycja idealna dla was!

Joker, reż. Todd Phillips

Joker to jedna z najgłośniejszych premier tego roku. Todd Phillips wziął na warsztat głównego antybohatera znanego z serii o Batmanie i obsadził w tej roli Joaquina Phoenixa. Za swoją kreację już teraz jest jednym z głównych kandydatów do przyszłorocznych Oscarów, a przez wielu określany mianem najlepszego Jokera w historii. Czy naprawdę lepiej oddał psychopatyczną osobowość mężczyzny przebierającego się za klauna i terroryzującego miasto, niż Jack Nicholson w Batmanie Tima Burtona z 1989 roku i Heath Leadger w Mrocznym rycerzu Christophera Nolana z 2008 roku? Koniecznie przekonajcie się w kinach! 

Zobacz także: Raw - horror, na którym ludzie mdleją z obrzydzenia!