Kłótnie w związku są czymś naturalnym, bo przecież nie ma dwóch identycznych charakterów, światopoglądów, czy temperamentów. – Dzięki kłótni dowiadujemy się od siebie nawzajem, czego w związku chcemy, a czego nie, jakie są nasze granice i potrzeby. Daje ona możliwość żywego kontaktu, mówienia o rzeczach trudnych, ale dla nas ważnych. Spierając się, wyrażamy nasze frustracje i potrzeby, domagamy się czegoś, bo coś nas zraniło – mówi psycholog i psychoterapeuta dr Bartosz Zalewski w rozmowie dla „Strefy Psyche" SWPS. Wiele osób panicznie boi się kłócić — wydaje im się, że skutki takiego starcia będą nieodwracalne. Wcale nie musi tak być, pod warunkiem że nie użyjesz zdań, które ranią do żywego.

Pogarda — gwóźdź do trumny relacji, czyli zdania, które niszczą związki

Psychologowie są zgodni. Pogarda, nawet wyrażana w formie sarkazmu, to znak, że w związku, mówiąc delikatnie, nie dzieje się najlepiej. Pogardliwe zwracanie się do partnera w krótkim czasie podminuje jego pewność siebie. Ten, kto pogardę stosuje, prawdopodobnie, świadomie lub podświadomie, chce już związek zakończyć, albo stosuje ją jako narzędzie podłej manipulacji. Pogarda oznacza brak szacunku, a bez szacunku trudno budować jakąkolwiek relację. Zresztą, kto z nas chciałby w takiej być. Poniżej przykłady pogardliwych zdań.

1. „Jesteś żałosny”

2. „Jestem z tobą z litości”

3. „Nic nie osiągnąłeś, przegrałeś życie”

4. „Jesteś słaby w łóżku”

5. „Wstydzę się za ciebie”

Zobacz także:

Wyjątkowo upokarzające są odniesienia do sfery seksualnej, a w przypadku mężczyzn, także finansowej. Jeśli jesteś w związku, w którym ktoś jest wobec ciebie pogardliwy, uciekaj, póki możesz. A jeśli zdarza ci się podczas kłótni rzucić takim zdaniem, dobrze przemyśl sprawę. Prawdopodobnie za chwilę nie będzie już odwrotu.

Zdanie, które zniszczy każdy związek

Psycholożka z Harvardu, Dr. Cortney S. Warren, która ma dwudziestoletnie doświadczenie w terapii par, twierdzi, że zdanie „żałuję, że kiedykolwiek cię poznałam", zabije każdą relację.

Trafia w najczulszy punkt partnera i natychmiast pozbawia go poczucia wartości i bezpieczeństwa. Do tego przekreśla wszystko, co do tej pory razem zbudowaliście. Całkowicie rozmontowuje także romantyczną stronę związku. Następnym razem dobrze się zastanów, czy nie lepiej ugryźć się w język.

Jak się kłócić mądrze?

Przede wszystkim wysłuchać, co druga osoba ma do powiedzenia. Wydaje się to trudne, gdy emocje biorą górę, ale postawmy sobie za cel wyjaśnienie newralgicznych kwestii, a nie udowodnienie swoich racji za wszelką cenę. Jeśli chcesz wypalić z jakimś oskarżeniem, zastosuj metodę 5 sekund. 

– To pozwala nam podejść z rezerwą do tego, że ktoś nas oskarża i atakuje, i lepiej zrozumieć, czego tej osobie brakuje i czego druga strona potrzebuje. Czy mogę jej to dać, czy jednak nie. Może się okazać, że chce czegoś, czego nie dam rady dać, czy nie da rady dać w związku – i wtedy pojawia się złość, która sprawia, że stawiamy granice – mówi dr Bartosz Zalewski.

Staraj się, by rozmowa była bardziej rzeczowa, bazowała na konkretach, popracuj nad opanowaniem. Reaguj natychmiast, nie zamiataj pod dywan niezałatwionych spraw. To wróci za jakiś czas ze zdwojoną siłą. Mów szczerze o swoich uczuciach. – Nie używajmy zwrotów: „ty zawsze…”, „ty wszędzie...”. Podczas kłótni następuje pewne stopniowanie oskarżeń, od: „ty zrobiłeś…”, przez „ty zawsze to robisz”, „ty wszędzie jesteś taki”, po „ty masz taką cechę wrodzoną” i „ty i cała twoja rodzina tacy jesteście”. Bądźmy tego świadomi. Kiedy nauczymy się dobrze kłócić, będziemy wiedzieli, na jakim poziomie tej wyliczanki się zatrzymać – mówi dr Zalewski.

Przeproś i przyjmij przeprosiny

Burza minęła emocje opadły, ale oboje czujecie się zranieni. Pora na przeprosiny, a może także ustalenie nowych reguł w związku? Pamiętaj, nie warto chować urazy zbyt długo, to toksyczne dla związku i dla ciebie samej. I jeszcze najważniejsze:

- Ludzie w tzw. związkach o wysokiej satysfakcji wiedzą to – kiedy dzieje się źle, nie zostawiają tego na później, ich uwagi nie zajmuje pielęgnowanie urazy. Aktywnie podchodzą do prób zmiany swojego związku na lepsze – zauważa dr Bartosz Zalewski.