Spódnica tiulowa

Tiulowe spódnice niesłusznie kojarzą się z baletem czy małymi dziewczynkami – od lat chętnie noszą je kobiety w każdym wieku, dobierając je zarówno do codziennych, jak i bardziej eleganckich stylizacji. Są modne i ponadczasowe: choć trendy zmieniają się z roku na rok, tiul niemal w każdym sezonie jest na topie. Zwłaszcza, odkąd na planie „Seksu w wielkim mieście” wylansowała je Sarah Jessica Parker, czyli serialowa Carrie Bradshaw!

Stylistka serialu „Seks w wielkim mieście” zdradziła, ile warta jest spódnica Carrie z czołówki serialu. Będziecie mocno zdziwione! >>>

Co ważne: często mianem „spódnica tiulowa” określa się także spódnice uszyte nie tylko z tiulu, ale i innych zwiewnych, półtransparentnych tkanin: szyfonu, organzy, siatki, a w niektórych przypadkach: z kilku tkanin jednocześnie. Mianem spódnicy tiulowej określamy więc spódnicę przewiewną, prześwitującą, lecz co najważniejsze – złożoną z wielu warstw cienkiego materiału!

Spódnica tiulowa mini

Spódnica tiulowa mini to idealne rozwiązanie dla kobiet, które unikają klasycznych miniówek, uznając je za zbyt wyzywające – tiul wygląda dziewczęco i delikatnie, dzięki czemu łagodzi kobiece stylizacje. Spódnice o takim kroju dostępne są nie tylko klasycznych, ale również w neonowych kolorach, wpasowujących się w nowoczesne i odważne trendy.

Krój mini pasuje zarówno na spacer, jak i na wieczorną randkę, unikajmy jednak ubierania krótkich spódniczek tiulowych do pracy – zasady zawodowego dress code'u zalecają dobór dłuższej spódnicy, sięgającej lekko przed kolano.

Spódnica tiulowa mini – stylizacje

Tiulowa spódnica mini to świetny wybór na cieplejsze dni – warto jednak wiedzieć, z czym ją komponować:

  • Rozkloszowana spódnica tiulowa mini komponuje się najlepiej z dopasowaną górą. Polecamy połączyć ją z cienkim sweterkiem lub przylegającą do ciała bluzką, a w cieplejsze dni: z ciasnym T-shirtem lub topem. Do takiej stylizacji pasują zarówno trampki, jak i szpilki – to od ciebie zależy, w jakim wydaniu się zaprezentujesz!
  • Jeśli chcesz, by stylizacja zaczęła wyglądać bardziej luźno i casualowo, załóż T-shirt z nadrukiem i jeansową katanę, a szpilki zastąp klasycznymi tenisówkami. Tiulową spódnicę z powodzeniem możesz zestawić też z bluzą z kapturem, uzupełniając stylizację o torebkę-nerkę.
  • Do spódnicy z tiulu założyć też można bluzkę z mocno wyciętym dekoltem – aby jednak nie przesadzić, warto dopełnić całość prostą marynarką lub płaszczem.

Spódnica tiulowa midi

Spódnice tiulowe midi są wręcz stworzone do łączenia ich z elegancką odzieżą: koszulami, bluzkami czy marynarkami. Szyje się je zarówno w rozkloszowanych, jak i prostych krojach, rozszerzających się w bardziej naturalny sposób, niż w przypadku tiulowych spódnic mini. To idealny wybór na wczesną wiosnę, kiedy jest jeszcze zbyt chłodno na pełne odkrycie nóg.

Spódnica tiulowa midi – stylizacje

Długa spódnica tiulowa może nabrać zarówno eleganckiego, jak i luźnego charakteru, w zależności od tego, z czym ją skomponujemy. Oto najpopularniejsze stylizacje:

  • Czarna spódnica tiulowa wygląda najlepiej w połączeniu z ciemną koszulą we wzory. Wybierajmy jednak koszule w odcieniu granatu, purpury czy malachitu, unikając połączenia czerń + czerń. Gotową stylizację najlepiej zwieńczyć złotymi lub srebrnymi szpilkami i spektakularną biżuterią.
  • Pastelowy odcień spódnicy świetnie się sprawdzi z kontrastową, czarną górą. To idealne rozwiązanie dla kobiet o figurze typu ,,klepsydra": delikatna spódnica dyskretnie poszerzy piękne, wyrysowane biodra, a czarna bluzka podkreśli atuty górnej części sylwetki. W stylizacjach pastel + czerń, najlepiej łączyć rozkloszowane spódnice z przylegającą górą. Całość można dopełnić długim, złotym łańcuszkiem.
  • Długa spódnica tiulowa wygląda świetnie w połączeniu ze swetrem – to idealny wybór na zimniejsze dni. Jako okrycie wierzchnie polecamy czarną ramoneskę: dziewczęcy styl wypada nieziemsko w połączeniu z rockowym pazurem!

fot. Getty Images

Czarna, szara, czerwona tiulowa spódnica – do czego pasują i z czym je nosić?

W każdym sezonie królują inne kolory – czerń, szarość i czerwień są jednak modne niezmiennie od dekad. Tiulowe spódnice w tych kolorach stanowią więc element garderoby, który będzie modny zarówno jutro, jak i za kilka lat. Z czym najlepiej je łączyć?

  • Czarna spódnica tiulowa to absolutna klasyka, pasująca niemal do wszystkiego. W stylizacjach można postawić na kontast czerni i bieli, lub pobawić się połączeniami mocnych i pastelowych barw. Mocny, czarny dół będzie wyglądał świetnie z pastelową bluzką lub T-shirtem – to świetny outfit na zakupy, do szkoły lub na uczelnię. Połączenie z bielą z i szarością sprawdzi się z kolei na romantycznym spacerze lub na imprezie w gronie znajomych: w tym przypadku najlepiej postawić na białą koszulę lub przylegającą do ciała bluzkę.
  • Szara spódnica tiulowa to odpowiedni wybór dla kobiet, które nie lubią przyciągać wzroku mocnymi barwami. Szarości pozwalają na skomponowanie spokojnej, casualowej stylizacji, idealnej na spacer czy na spotkanie z przyjaciółką. Najlepsze połączenie to szarość + biel, przy czym najlepiej postawić na zwiewną, lekką koszulę lub letnią bluzkę z wiązaniami. Stylizację polecamy podkreślić modnymi dodatkami: jeśli nie stawiamy na mocny kolor, warto wyróżnić się szczegółem! Świetnie sprawdzą się tu podwójne naszyjniki, bransoletki z charmsami, torebki na złotym łańcuszku, a w wersji letniej – sandałki z wiązaniem na kostce.
  • Czerwona spódnica tiulowa może stanowić bazę stylizacji w dwóch wariantach – kobiecej lub nowoczesnej. W wersji kobiecej, najlepiej skomponować spódnicę z białą bluzką z dekoltem kopertowym lub w kształcie litery V, założyć czarne szpilki i zrobić makijaż smokey eyes. Ten klasyczny, kuszący look dopełnić mogą już tylko czerwone usta, podkreślające barwę spódnicy. Wersja dla odważnych opiera się na połączeniu krzykliwych kolorów: czerwień skomponuje się świetnie z granatem czy oliwką, a w wersji ekstremalnej – z neonową żółcią. Najlepiej postawić na bluzkę asymetryczną lub pozbawioną ramiączek. Dodatki powinny być dość klasyczne – kolejny mocny kolor lub krzykliwy wzór może być już przesadą.

fot. Getty Images