Tie-dye – co to jest i jak nosić ubrania w tym stylu?

Barwny, nonszalancki, pozornie niedbały jest jednym z ulubionych letnich trendów. Co roku, mimo, że może poszczycić się całkiem długą historią. Trend tie-dye, bo właśnie o nim mowa, narodził się w latach 60. wraz z rozkwitem ery dzieci-kwiatów. Był sprzeciwem wobec konsumpcyjnego stylu życia – manifestem wolności, indywidualizmu i popisem kreatywności – między innymi dlatego, że ubrania w tym stylu można było zrobić samemu w domu. Tie-dye to bowiem nic innego jak efekt ręcznego farbowania (nawet jeśli dziś uzyskiwany jest fabrycznie w produkcji masowej). Czym się charakteryzuje? Nieregularnością barwnych plam na tkaninie i ich niesymetrycznym umiejscowieniem, a także cieniowaniem koloru (kolor łagodnie przechodzi w kolejne ze swoich odcieni – od najciemniejszego po najjaśniejszy, albo odwrotnie). 

Tie-dye – jak to zrobić, czyli jak uzyskać ten efekt?

Jak najprościej uzyskać efekt tie-dye? Potrzebny będzie T-shirt, kolorowe barwniki do ubrań, gumki recepturki oraz... kuchenka mikrofalowa. Na koszulce, wcześniej zwilżonej wodą, zawiązać trzeba kilka supełków (które przytrzymujemy za pomocą gumek), a następnie spryskać je barwnikami – zgodnie z własnym pomysłem. Węzełek może być jeden, ale może być ich też więcej. Podobnie sprawa ma się z farbami – można użyć jednej albo kilku. Zmieszać je ze sobą albo pozostawić w podstawowej wersji. Nie ma tu sztywnych zasad. Co dalej? Suszymy w mikrofalówce i... gotowe!

Trend tie-dye na światowych wybiegach i w szafach gwiazd

Renesans popularności trend odnotował w latach 90., przyczyniając się do ukształtowania estetyki grunge.  Luźne koszulki z efektem tie-dye do sztruksowych dzwonów albo wytartych jeansów nosili fani Pearl Jam i Nirvany (a także sami muzycy). Teraz trend znów wraca do łask. To zasługa domów mody, takich jak Stella McCartney czy Proenza Schouler, które T-shirty, koszule, a nawet sukienki z efektem tie-dye lansowali już w 2019 roku. W tym sezonie znów to zrobili, a w ich ślady poszły kolejne marki: Sportmax, Acne Studios, a nawet Christian Dior. Za ich sprawą efekt tie-dye pojawił się także na połtransparentnych asymetrycznych topach, ortalionowych kurtkach, a także jeansowych kombinezonach. 

Miłośnikami ubrań z efektem tie-dye są nie tylko topowi projektanci, ale i gwiazdy. Top modela Gigi Hadid w swojej szafie ma nie tylko „ręcznie farbowane” koszulki, ale i bluzy oraz spodnie. Fankami tie-dye są także: influencerka Chiara Ferragni oraz piosenkarki – Lady Gaga i Beyoncé. A także chłopaki – Joe Jonas czy Justin Bieber (ten ostatni w koszulce tie-dye wybrał się nawet do kościoła). W ich ślady poszły pozostałe fashionistki, które ubrania tie-dye potrafią nosić od stóp do głów. Choć by zrobić wrażenie wystarczy choćby jeden element garderoby w tym stylu. Choćby miał to być jedynie bucket hat. 


fot. Getty Images


fot. Getty Images