Co jest kluczową kwestią przy doborze tuszu do rzęs? Dla nas będzie to słuszna rekomendacja - najchętniej autorytetu, który w temacie beauty ma doświadczenie i wiedzę. Nasze ostatnie odkrycie? Tusz, którego użyła Beyoncé podczas Coachelli i który, jak się okazuje, jest o połowę tańszym zamiennikiem innego naszego faworyta, a mianowicie Better Than Sex od Too Faced.

ZOBACZ TAKŻE: Coachella 2018: Ten pogrubiający tusz do rzęs przetrwał cały koncert Beyoncé! Kupicie go w Polsce za niecałe 60 zł

Dla większości jednak kluczową kwestią będzie kształt szczoteczki. I faktycznie, przekonanie, że wszystko co można zrobić z rzęsami, to je pomalować, dawno odeszło w niepamięć. Powiemy więcej - kształtów szczoteczek i różnych ich autorskich wariantów w portfolio kosmetycznych marek jest tyle, że mogłaby powstać bogato ilustrowana encyklopedia ze szczegółowym wyjaśnieniem przeznaczenia każdej z nich.

Na co zwrócić uwagę poza kształtem? Nie bez znaczenia jest tworzywo, z którego ją stworzono. Najlepsza będzie silikonowa - jest najtrwalsza, najbardziej higieniczna i umożliwia najbardziej precyzyjny makijaż. Żadna inna nie pozwoli tak dokładnie odseparować od siebie nawet najdrobniejszych włosków.

Ale generalnie zasada jest jedna - wybieramy nie na podstawie opisu, ale własnych odczuć. Nie ma czegoś takiego, jak najlepsza szczoteczka do tuszu - będzie nią ta, którą same za taką uznamy. Najpopularniejsza? Każdy typ ma swoje miłośniczki i zagorzale przeciwniczki, dlatego warto próbować i od czasu do czasu wyjść poza sztywne ramy własnych przyzwyczajeń. Jedyna odgórna kwestia powinna dotyczyć trwałości i jakości produktu, a cała reszta tak naprawdę sprowadza się do osobistych preferencji. Których same używacie?

ZOBACZ TAKŻE: 10 bestsellerów od MAC Cosmetics, które musicie wypróbować

Szczoteczka w kształcie grzebienia


Najlepsza dla krótkich i niezbyt gęstych rzęs. Pomaga złapać nawet te najkrótsze włoski i optycznie je wydłużyć. 

Gumowa cienka i wydłużona szczoteczka


Będzie odpowiednia, jeśli zależy wam na maksymalnym wydłużeniu rzęs. Dodatkowo, jeśli po pierwszej aplikacji chcecie podkreślić same końcówki, wystarczy lekko dotknąć ich samym końcem szczoteczki.

Szczoteczka w kształcie stożka


Idealna do podkręcenia rzęs w kącikach oka - te zazwyczaj są na tyle krótkie, że normalna szczoteczka nie jest w stanie ich wyłapać. Co więcej, jej miłośniczki zapewniają, że ten kształt daje im kocie oko i pozwala stworzyć symetryczny, harmonijny wachlarz z rzęs, ale bez efektu przerysowania.

Wygięta szczoteczka z włoskami o różnej długości


Najczęściej dostępna jest w wersji gumowej. Po ten rodzaj najchętniej sięgają kobiety, które zostały obdarzone prostymi i nie dającymi się podkręcić rzęsami. Efekt działa w miarę nakładania kolejnych warstw tuszu, a więc oprócz samego podkręcenia oko zyskuje tez silniejszą ciemną oprawę. Ze względu na tę ostatnią, warto wybrać formułę wodoodporną.

Szczoteczka w kształcie kulki


Choć przy pierwszym spojrzeniu przywodzi na myśl raczej narzędzie tortur, okrągła szczoteczka nie ma sobie równych, bo pozwala dotrzeć nawet do najkrótszych włosków, niezależnie od ich umiejscowienia. Kształt kuli daje też totalną wolność w sposobie aplikacji produktu, bo można go używać pod każdym możliwym kątem. Efekt? Rzęsy pokryte tuszem w 100%.

Mikroszczoteczka


Krótkie rzęsy niechętnie poddają się przedłużaniu i mimo zapewnień producentów, nie każda szczoteczka jest w stanie podołać temu wyzwaniu. Nie każda, ale akurat ta da radę – dosięga samej nasady rzęs i lekko je unosi, co sprawia, że wyglądają na dłuższe.

Szczoteczka oversize


Niezastąpiona do pogrubiania i dodawania objętości. Jest też niezwykle łatwa w użyciu - gromadzi się na niej spora ilość produktu, dlatego wystarczy pojedyncza aplikacja, by uzyskać naprawdę spektakularny efekt. Ładnie otwiera oko, choć wymaga pewnej wprawy, by nie uzyskać przesadzonego efektu.

Płaska plastikowa szczoteczka o klasycznym kształcie


Jeśli wahacie się między klasyczną, a plastikową szczoteczką, warto pamiętać, że ta druga pozwala lepiej odseparować od siebie poszczególne włoski i zaaplikować tusz bardziej dokładnie. Łatwiej też uniknąć grudek i nierówności - nie bez kozery ta druga pojawiła się na rynku później, mając za zadanie "dociągnąć" (dosłownie) w tych miejscach, gdzie nie radziła sobie jej poprzedniczka.

Szczoteczka o klasycznym kształcie wykonana z włosia


Są kobiety, które nie dadzą się zwieść żadnym obietnicom producentów i  pozostaną wierne zwykłej szczoteczce z włosia. Jest to uzasadnione zwłaszcza, jeśli macie wrażliwe oczy - jak się okazuje, wywołują podrażnienia dużo rzadziej, niż te z plastikową końcówką. Z pewnością poradzą sobie z pogrubieniem i nadaniem objętości, natomiast mogą okazać się mniej precyzyjne, jeśli chodzi o „rozczesanie” rzęs.

Jakie są Wasze typy? Silikonowa szczoteczka do tuszu do rzęs, czy raczej klasyczna z włosia? Macie bogate doświadczenia z różnymi typami czy mimo wszystko pozostajecie wierne jednemu?

ZOBACZ TAKŻE: Perfumy wiosna 2018. Zapomnijcie o słodkich, kwiatowych kompozycjach. Rządzi oryginalność