Reklama

Rozmyślanie nad tym, jak rozpoznać inteligentną osobę, stało się już internetową dyscypliną. W sieci krążą testy IQ, szybkie łamigłówki i psychologiczne quizy, które mają odsłonić nasz potencjał. Ostatecznie i tak najwięcej mówią o nas konkretne zachowania oraz drobne elementy osobowości, które powtarzają się w codziennych sytuacjach. Już wcześniej opisywano kilka charakterystycznych cech osób o wysokim IQ, a nawet typowe zdania, które często padają z ich ust. Teraz badacze poszli o krok dalej i zwrócili uwagę na jedną, wyjątkowo zaskakującą właściwość. Na pierwszy rzut oka trudno byłoby ją uznać za zaletę, a jednak ma silny związek z inteligencją.

Zaskakujący wniosek badań: inteligentni częściej… zapominają

Portal chillizet.pl sięgnął do wyników badań nad pamięcią i działaniem ludzkiego mózgu. Wnioski, które z nich płyną, trudno nazwać oczywistymi. Osoby o wyższym IQ częściej wykazują skłonność do zapominania, i to niekoniecznie z powodu roztargnienia, lecz z powodu sposobu, w jaki ich mózg selekcjonuje informacje. Tego typu obserwacje nie są nowe. Już w XIX wieku niemiecki psycholog Hermann Ebbinghaus opisał tzw. krzywą zapominania. Pokazał, jak szybko z naszej pamięci znikają informacje, jeśli ich nie powtarzamy ani nie używamy. Współcześni naukowcy z Uniwersytetu w Toronto wrócili do tego tematu, badając zależność między poziomem inteligencji a zapominaniem. Ich ustalenia są spójne z dawnymi pracami: osoby z wyższym IQ częściej pozbywają się z pamięci części codziennych danych.

Dlaczego zapominalstwo może świadczyć o sprytnym mózgu?

Zapominanie zwykle odbieramy jak coś negatywnego. Kojarzy się z brakiem organizacji, chaosem, a w skrajnych przypadkach z poważnymi zaburzeniami. Tymczasem w kontekście zdrowego mózgu pełni ważną, bardzo praktyczną funkcję. Nasz układ nerwowy każdego dnia jest bombardowany informacjami: wiadomościami, bodźcami z otoczenia, drobnymi szczegółami rozmów i obowiązków. Mózg nie jest w stanie przechować wszystkiego. Dlatego część danych po prostu odrzuca. W pierwszej kolejności rezygnuje z tego, co uzna za mało istotne, aby zrobić miejsce dla rzeczy naprawdę ważnych. U osób o wysokiej inteligencji ten proces bywa szczególnie wyraźny. Skupiają się na analizie, rozwiązywaniu problemów, tworzeniu powiązań między faktami, więc w ich „pamięci roboczej” mniej miejsca zostaje na małe, nieistotne drobiazgi. W praktyce może to wyglądać tak, że ktoś doskonale pamięta, jak przed laty rozwiązał trudną sytuację zawodową czy szczegóły rozmowy sprzed kilkunastu sezonów, a nie jest w stanie odtworzyć, co jadł tydzień temu na obiad. Mózg uznał jedno za długofalowo ważne, a drugie za informację, którą można spokojnie wyrzucić z archiwum.

Pamięć wybiórcza jako narzędzie, nie wada

Zapominanie pozwala mózgowi zrobić porządek w danych, które zbiera każdego dnia. Ten mechanizm działa trochę jak system selekcji w skrzynce mailowej: część wiadomości zostaje oznaczona jako ważna i trafia do specjalnego folderu, inne lądują w koszu, aby nie zapchać całej przestrzeni. Dzięki temu możemy szybciej sięgać po to, co jest nam naprawdę potrzebne. W przypadku osób inteligentnych ta selekcja bywa szczególnie wyraźna. Mózg mocno filtruje informacje, zatrzymuje te, które tworzą większy obraz, pomagają w rozumieniu świata, pracy, relacji czy pasji. Błahostki znikają, bo zwyczajnie nie mają znaczenia dla długofalowego działania. Nie oznacza to oczywiście, że każde zapominalstwo jest oznaką wysokiej inteligencji. Czasami bywa efektem zmęczenia, przemęczenia informacyjnego, stresu, a w skrajnych sytuacjach pierwszym sygnałem poważniejszych problemów zdrowotnych. Kluczowy jest tu cały kontekst funkcjonowania, a nie pojedyncze „wypadnięcie” jakiegoś szczegółu z pamięci.

Kiedy zapominanie jest normą, a kiedy powodem do niepokoju?

Naukowcy podkreślają, że zdrowy mózg zawsze selekcjonuje informacje. Nikt nie jest w stanie zachować w pamięci wszystkiego, co zobaczy i usłyszy w ciągu dnia. Zgubione wątki rozmów, drobne szczegóły spotkań czy pojedyncze daty, które wyleciały z głowy, zazwyczaj nie oznaczają nic groźnego. To normalny efekt działania mózgu, który próbuje zachować sprawność. Niepokój powinny wzbudzić sytuacje, gdy problemy z pamięcią są częste, narastają i zaczynają utrudniać codzienne funkcjonowanie. Jeśli ktoś regularnie zapomina ważne terminy, powtarza te same pytania, gubi się w znanych miejscach albo przestaje radzić sobie z podstawowymi zadaniami, warto potraktować to poważnie. W takim przypadku potrzebna jest konsultacja z lekarzem, który oceni, czy to wciąż naturalne „czyszczenie dysku”, czy już sygnał, że dzieje się coś więcej. Dopóki jednak sporadyczne zapominanie dotyczy głównie drobiazgów i nie wprowadza chaosu do życia naszego ani naszych bliskich, nie musi oznaczać nic złego. W świetle badań może wręcz świadczyć o tym, że mózg intensywnie pracuje nad tym, co najważniejsze, i nie chce marnować energii na przechowywanie informacji, które niczego nie wnoszą.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...