Reklama

Zacznijmy od początku. Biker shorts to nic innego jak legginsy kończące się przed kolanem. Pierwotnie (jak sama nazwa wskazuje) były przewidziane dla rowerzystów i sportowców, zaprojektowane tak, żeby nie wkręcały się w łańcuch i trzymały mięśnie „w ryzach”. Moda zainteresowała się nimi na poważnie w latach 80. i 90., gdy fitness, VHS-y z treningami i kultura „aktywnych” ciał weszły do mainstreamu.

Kolarki: od księżnej Diany po Hailey Bieber. Krótka historia, krótkich spodenek

Jednym z najmocniejszych obrazów tej epoki jest dla mnie księżna Diana w czarnych kolarkach, oversize’owej bluzie z logo uniwersytetu i białych skarpetach. To był moment, kiedy sportowe spodenki zaczęły żyć poza siłownią jako element codziennego casualowego stylu. Potem nadszedł długi okres, w którym uznaliśmy to wszystko za modowy koszmar (my, milenialki, pamiętamy tę fazę aż za dobrze). Kolarki wróciły do gry około 2018–2019 roku. Za ich reanimacją stali czołowi projektanci nowego pokolenia: Jacquemus, Off-White, a nawet Chanel.

PARIS, FRANCE - OCTOBER 05: A guest is seen wearing a red and black bowtie Valentino jacket, red beret, black shorts and black heels outside the Valentino show during the Womenswear Spring Summer 2026 as part of Paris Fashion Week on October 05, 2025 in Paris, France. (Photo by Daniel Zuchnik/Getty Images)
fot. Daniel Zuchnik / Getty Images

Pojawiły się też w garderobie współczesnych ikon: Hailey Bieber, Kendall Jenner, Belli Hadid. Trend athleisure rósł, a wraz z nim nasze przyzwyczajenie do tego, że coś, co wygląda jak ubranie na trening, może funkcjonować jako normalny strój na miasto. Potem niestety fala opadła. Zostawiliśmy sobie legginsy do domu i na jogę, a kolarki wróciły do swojej pierwotnej roli. Jednak teraz, w 2026 roku, widzę bardzo wyraźnie: wracają, ale w inny sposób. Nadal są wygodne i sportowe, ale zaczęłyśmy je stylizować z większą precyzją. I to mi się w tym come-backu podoba najbardziej.

fot. Getty Images
fot. Getty Images

Jak nosić kolarki w 2026? To nie są spodnie do wszystkiego!

Dla mnie kluczem do stylizowania biker shorts jest jedna zasada: traktuję je jak bardzo, bardzo casualowy element, który potrzebuje odpowiedniej oprawy. Nigdy nie udaję, że to „eleganckie spodenki”. One są z natury sportowe – i dokładnie na tym buduję stylizacje.

Diana core: bluza + kolarki

Jeśli miałabym wskazać mój ulubiony zestaw, to jest to wciąż wariacja na temat księżnej Diany. Czarne (albo ciemnogranatowe) kolarki, do tego oversize’owa bluza lub dzianinowy sweter, białe skarpetki i sneakersy. Tak wychodzę po zakupy, na spacer, na szybkie spotkanie na kawę. Jeśli chcę go delikatnie „podkręcić”, zamieniam bluzę na oversize’ową koszulę – najlepiej błękitną albo białą – i dorzucam minimalistyczną biżuterię.

BERLIN, GERMANY - MARCH 19: Olja Ryzevski wearing Blazer Ami Paris men collection, T-Shirt Balenciaga, yellow Shorts Vivetta, Bag Bally, Shoes fendi via Luisaviaroma, Sunglasses KUBORAUM Berlin on March 19, 2019 in Berlin, Germany. (Photo by Jeremy Moeller/Getty Images)
fot. Jeremy Moeller / Getty Images

Athleisure 2.0: marynarka + kolarki i cięższe buty

Drugi kierunek to athleisure 2.0. Kolarki zostają, ale górę biorą elementy typowo miejskie: krótki trencz, oversize’owa marynarka, skórzana kurtka. To jest dokładnie ten typ stylizacji, który widzę na Hailey Bieber: czarne kolarki, biała koszulka, marynarka o męskim kroju i masywne mokasyny albo biker boots. Kolarki są dopasowane, więc góra powinna być luźniejsza, dłuższa, z mocniej zaznaczoną linią ramion. Dzięki temu sylwetka wygląda nowocześnie. Do tego mała torebka bagietka, mini hobo lub mały kuferek i mamy idealny look na co dzień.

fot. Daniel Zuchnik / Getty Images
fot. Daniel Zuchnik / Getty Images

Biker shorts w wersji „biurowej”? Tylko z odpowiednim towarzystwem

Pytanie, które nie raz już usłyszałam: „Czy można założyć kolarki do biura?”. Moja odpowiedź brzmi: to zależy od biura, ale technicznie – da się to zrobić z klasą. Warunki: bardzo dobrej jakości materiał (grubszy, nieprześwitujący, w ciemnym kolorze), długość spokojnie do połowy uda lub niżej, brak sportowych logotypów. Do tego marynarka, najlepiej w komplecie, gładki top, loafersy albo minimalistyczne sandały. W takiej konfiguracji kolarki nie wyglądają jak typowe sportowe spodenki. To jest trik, który podpatrzyłam u kilku skandynawskich marek.

fot. Claudio Lavenia / Getty Images
fot. Claudio Lavenia / Getty Images

Powrót do lat 90.: dopasowany top i odrobina błysku

Jeśli marzy wam się nostalgia lat 90., kolarki mogą być świetnym elementem garderoby. Myślę tutaj o zestawach: dopasowany top na ramiączkach, kolarki w tym samym kolorze, do tego rozpięty kardigan i sandały w stylu vintage. Ja bardzo lubię dorzucać do tego mocniejsze kolczyki, złoty łańcuszek, okulary przeciwsłoneczne w stylu ostatniej dekady i małą torebkę.

fot. Christian Vierig Getty Images
fot. Christian Vierig Getty Images

Kolarki i „ładna” góra: jak nie przesadzić?

Najtrudniejszy kierunek (ale da się go obronić) to łączenie kolarek z efektowną górną garderobą: koszulą z haftem, topem z falbaną, marynarką w kolorze ecru. Tu podstawą jest jakość materiału i konsekwencja kolorystyczna. Jeśli kolarki są gładkie, matowe, raczej grubsze, a całość utrzymasz w dwóch kolorach (np. czerń + ecru, granat + błękit), stylizacja będzie wyglądać jak przemyślany zestaw. Jednak patrząc na maksymalistyczny trend, który rządzi światem mody, rewelacyjnie sprawdzą się kwiatowe koszule hiszpanki, jak z pokazu Chloe.

PARIS, FRANCE - SEPTEMBER 24: Denni Elias wearing white off shoulder blouse is seen outside Dior during Paris Fashion Week Womenswear Spring/Summer 2019 on September 24, 2018 in Paris, France. (Photo by Christian Vierig/Getty Images)
fot. Christian Vierig / Getty Images

Wybrałam dla was kilka modeli do wiosenno-letnich stylizacji:

Reklama
Reklama
Reklama