Reklama

Gala Oscarów to największe światowe show trendów beauty. Makijażyści gwiazd doskonale wiedzą, że każdy detal, od koloru pomadki po sposób rozświetlenia skóry, zostanie wkrótce poddany uważnej analizie przez miliony kobiet. Czerwony dywan to idealne miejsce, aby zobaczyć, które makijaże podbiją TikToka i ustanowią nowe standardy eleganckiego looku wieczorowego. Specjalnie dla ciebie wybrałam 8 najpiękniejszych makijaży z Oscarów 2026, które mogą posłużyć za gotową inspirację na wielkie wyjścia!

Emma Stone na Oscarach 2026, czyli glass skin i usta w kolorze „Passport to Paris

Jeśli miałabym wskazać makijaż, który najpiękniej podkreśla naturalną urodę, bez wahania wybrałabym look Emmy Stone. Aktorka i ambasadorka Louis Vuitton pojawiła się na czerwonym dywanie z lśniącą cerą w stylu glass skin. Gładką, promienną i perfekcyjnie rozświetloną. Policzki były delikatnie zaróżowione, a powieki muśnięte lekkim połyskiem, który odbijał światło niczym tafla lustra. Emma pozostała wierna także swojemu charakterystycznemu „cloud lip streak”, trendowi na miękkie, lekko rozmyte usta. Tym razem postawiła na elegancki różowo-szary odcień, który prezentuje się niezwykle szykownie i nowocześnie. Do makijażu użyto matowej pomadki LV Rouge w kolorze Passport to Paris, zapewniającej efekt aksamitnych, perfekcyjnie podkreślonych warg. Makijaż oczu był subtelny i bardzo wyrafinowany. Aktorka sięgnęła po paletę LV Ombres Eyeshadow w odcieniu Beige Memento, dzięki której powieki zyskały miękkie, satynowe rozświetlenie. Spojrzenie wyglądało świeżo i elegancko, a cały makijaż zachował lekkość. Uwielbiam takie makijaże. Wygładzają cerę, dodają jej blasku i sprawiają, że twarz wygląda młodziej.

98th Annual Oscars - Arrivals
Gilbert Flores/Penske Media via Getty Images

Chase Infiiniti, czyli lawendowy makijaż

Makijaż Chase Infiniti był jednym z najbardziej eterycznych looków wieczoru. Aktorka dopasowała go do swojej lawendowej sukni Louis Vuitton, tworząc spójną, monochromatyczną stylizację. Wizażystka Amber Dreadon rozpoczęła od przygotowania skóry i podkreślenia kości policzkowych przy pomocy urządzenia NuFace Trinity+, które daje efekt subtelnego liftingu i pięknie modeluje rysy twarzy. Na powiekach pojawił się delikatny liliowy cień, który rozświetlał spojrzenie jak pierwsze promienie słońca. Policzki muśnięto brązowym różem, a usta pokryto błyszczykiem w brązowo-szarym odcieniu. Całość wyglądała świeżo, miękko i bardzo elegancko.

98th Oscars - Arrivals
Mike Coppola/Getty Images

Ejae i Kate Hudson, czyli Charlotte Tilbury na pierwszym planie

Tej nocy wyraźnie zaznaczył się także jeden z dominujących trendów beauty, czyli makijaż oparty na intensywnej pielęgnacji i kosmetykach marki Charlotte Tilbury. Wśród produktów szczególnie często pojawiał się nowy Pillow Talk Blush Balm Lip Tint, nadający twarzy naturalny dziewczęcy rumieniec. Ejae, nominowana za piosenkę „Golden” w filmie KPop Demon Hunters, postawiła na efekt glass skin inspirowany K-beauty. Jej cera wyglądała nieskazitelnie! Była gładka, świetlista i naturalnie rozświetlona, jak po intensywnym zabiegu pielęgnacyjnym. Kate Hudson pracowała z makijażystką Tonya Brewer i również sięgnęła po kosmetyki Charlotte Tilbury. W makijażu pojawiły się m.in. Hollywood Flawless Filter, przeformułowany Magic Cream oraz nowe tinty z linii Pillow Talk. Jasnoróżowe policzki i usta tworzyły spójną, świeżą całość, a powieki podkreślono delikatnymi odcieniami brązu.

98th Oscars - Arrivals
Photo by Kevin Mazur/Getty Images
98th Oscars - Arrivals
Photo by Mike Coppola/Getty Images

Demi Moore, czyli hipnotyzujące spojrzenie

Makijaż Demi Moore był doskonałym przykładem trendu, który coraz częściej pojawia się na czerwonym dywanie. Minimalizm przełamany jednym mocnym akcentem! Cera i usta pozostały subtelne i bardzo eleganckie. Policzki ocieplał koralowy róż, a wargi podkreślono nowym Pillow Talk Blush Balm Lip Tint od Charlotte Tilbury, który nadał im miękki, lekko przygaszony kolor. Cały dramatyzm pojawił się natomiast na powiekach. Głębokie brązy i grafit stworzyły wyraźną, ciemną oprawę oka, która natychmiast przyciągała spojrzenie. Efekt był wyrazisty, zmysłowy i hollywoodzki!

98th Oscars - Arrivals
Photo by Jeff Kravitz/FilmMagic

Jessie Buckley i Rose Byrne, czyli moc czerwonej szminki

Jessie Buckley dopasowała makijaż do satynowej sukni Chanel w czerwonych tonach i zrobiła to w najbardziej klasyczny sposób. Czerwona szminka to jeden z tych elementów makijażu, który nie potrzebuje wielu dodatków. Sama potrafi zbudować cały efekt. Aktorka postawiła więc na intensywny kolor ust. Szminka była wyrazista, elegancka i natychmiast przyciągała uwagę, tworząc piękny kontrast z porcelanową cerą. Policzki oraz grzbiet nosa delikatnie muśnięto brzoskwiniowym różem, który dodał twarzy świeżości i lekkości. Makijaż powstał we współpracy z makijażystką Niną Park z użyciem kosmetyków Chanel, dzięki czemu całość wyglądała niezwykle harmonijnie. To jeden z tych makijaży, które udowadniają, że jedna dobrze dobrana pomadka potrafi stworzyć cały look! W zupełnie innym, ale równie eleganckim klimacie pojawiła się Rose Byrne, która była uosobieniem piękna w stylu starego Hollywood. Aktorka postawiła na przydymione powieki w grafitowym odcieniu, podkreślone czarnym eyelinerem i delikatnie wytuszowanymi rzęsami. Makijaż dopełniała czerwona szminka, która pięknie kontrastowała z jej czarną suknią Diora, stylizowaną przez Kate Young.

98th Oscars - Arrivals
(Photo by John Shearer/WireImage
98th Oscars - Arrivals
Kevin Mazur/Getty Images

Teyana Taylor postawiła na kocią kreskę i usta ombre

Teyana Taylor pojawiła się na 98th Academy Awards w looku dopracowanym w każdym detalu, dosłownie w duchu Chanel. Aktorka filmu One Battle After Another, po raz pierwszy nominowana do Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej, postawiła na makijaż z wyraźnym, lekko awangardowym akcentem. Największą uwagę przyciągały oczy. Podkreślono je podwójną kreską w stylu kociego oka. Eyeliner poprowadzono nie tylko przy zewnętrznych kącikach, ale także przy wewnętrznych. Dzięki temu spojrzenie zyskało bardziej graficzny, nowoczesny charakter i wyglądało niezwykle wyraziście. Usta pozostawiono znacznie subtelniejsze, ale z ciekawym twistem. Najpierw obrysowano je brązową kredką, a następnie wykończono bezbarwnym błyszczykiem, tworząc delikatny efekt ombre. Ciemniejszy kontur miękko przechodził w jaśniejszy środek warg, dzięki czemu wyglądały pełniej i bardzo zmysłowo, a jednocześnie nie konkurowały z mocną kreską na powiekach!

98th Oscars - Arrivals
John Shearer/WireImage

Jeśli szukasz najlepszych kosmetyków na wiosnę, koniecznie zerknij na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:

Reklama
Reklama
Reklama