Najpiękniejsze perfumy, które odkryłam w 2026 roku. TOP 6 urzekających zapachów, z którymi już nigdy się nie rozstanę
Mam całkiem sporą kolekcję perfum, ale w 2026 roku odkryłam aż 6 zapachów, które chciałabym mieć u siebie na zawsze! Mają zamaszysty ogon i magnetyczną projekcję.

Te 6 perfum odkryłam w 2026 roku. Tak mnie urzekły, że gdyby mnie było stać, kupiłabym ich cały karton na zapas.
Purple Rain EDP – HDRÈY
HDRÈY Purple Rain Eau de Parfum to pełne uroku perfumy marki, która od niedawna zawitała na polskim rynku. W kolekcji perfum i mgiełek perfumowanych do ciała i włosów są kompozycje damskie, męskie i unisex, ale to właśnie Purple Rain skradło moje serce, nie pytając o zdanie. Kompozycja wyróżnia się połączenie nut poważnych, kobiecych i eleganckich z tymi, które pokocha każde dziecko: owocowe i słodkie. Zapach otwiera nietypowy akord jamajskiego rumu i leśnych jagód podkręcony różowym pieprzem. W sercu zapachu wybrzmiewa karmel z czarnym jaśminem, ale przełamane drzewnymi nutami papirusu. Bazę perfumy tworzy bursztyn, ale nie jest on oczywisty, ponieważ wraz z nim otula nas leśny akord mchu dębowego i pudrowość kwiatów irysa. Całość cieszy i daje aurę wzbudzającą zaufanie, co jest bardzo komfortowe. Polecam każdemu, kto potrzebuje zadbać o swoją strefę komfortu, nie lubi kontrowersji, a przy tym lubi być z dala od mainstreamu.
Libre Berry Crush – YVES SAINT LAURENT
Wszystkie perfumy YVES SAINT LAURENT, bez wyjątku, pokochałam ze względu na ich trwałość i zniewalający ogon. Nie pozwalają przejść obok siebie obojętnie. Nowa kompozycja Libre Berry Crush to owocowa alternatywa dla intensywnie waniliowych Libre Le Parfum. Słodycz w Berry Crush jest łagodniejsza, a kompozycja zyskała pozytywną lekkość. Zapach otwiera soczysta malina i mandarynka, w sercu wybrzmiewają delikatne kwiaty pomarańczy i nieoczywista, ale nieinwazyjna lawenda. Za poczucie komfortu odpowiada baza, która otula nas nieco inną odsłoną wanilii bourbon, kuszącym piżmem i kremowym kokosem. To przepyszne guilty pleasure w świecie zapachów.
Chloé Nomade Lumiere D'Egypte – CHLOÉ
Te nowe francuskie perfumy są jak esencja egipskiego all inclusive. Ich nuty przywołują w pamięci suche, gorące powietrzem południowego parku narodowego Wadi El Gemal (w pobliżu Marsa Alam). Urzekające nuty białych kwiatów, tajemniczych żywic i luksusowych olejków tworzą kompozycję łączącą paryską elegancję z orientalnym charakterem. Chloé Nomade Lumiere D'Egypte otwiera nietypowa nuta błękitnego lotosu, która wprowadza nas w głąb kompozycji. Nuty serca to harmonijna triada: jaśmin, różowy pieprz i elemi. Trwałość zapewnia baza z nutami drzewa sandałowego, mirry, zwierzęcego kyphi i cynamonu. Można wyczuć kadzidlany charakter, a cynamon dodaje aromatycznego, korzennego wykończenia, które w tym wydaniu będzie intrygować, ale nie męczyć nawet w upalne dni.
Above the Waves – ETAT LIBRE D'ORANGE
Above the Waves ETAT LIBRE D'ORANGE to nowe francuskie perfumy unisex, które pokochają fanki nut kadzidlanych, ale w świeżym i soczystym wydaniu z nutami cierpkich owoców bergamotki. W sercu wybrzmiewa komfortowe nuty dymionej herbaty oolong w asyście kwiatów róży, na bazie pobudzającego cyprysu, cedru i wetywerii. Ideał na ciepłe dni wiosny i lata.
Periplo – L'Erbolario
Periplo włoskiej marki L'Erbolario to perfumy, do których robiłam podejście kilkukrotne. Ich rozbudowana piramida zapachowa jest jedną z bogatszych, jakich można doświadczyć. Dzięki szerokiemu spektrum nut jest to nie tylko zapach bardzo musujący, lecz także dynamiczny i elastyczny. Potrafi wybrzmieć inaczej w zależności od pogody, temperatury, naszego nastroju i otoczenia. Polubiłam go właśnie za takie niespodzianki, bo kupując jeden flakon, zapewniłam sobie wiele różnych bodźców zapachowych. Najbardziej kocham w nim jego ziołowość i iglastość, ale nie jest to charakter wody toaletowej po goleniu. Nuty głowy: tymianek, liść laurowy, rozmaryn, cytryna, igły sosnowe, szałwia muszkatołowa, bergamotka, lawenda, petitgrain, mirt, bazylia, zielona mandarynka, słodka pomarańcza, kminek i rumianek. A to dopiero początek! W sercu: gałka muszkatołowa, kolendra, jaśmin i cejloński cynamon, a całość na bazie z nut wetywerii, cedru, mchu dębowego oraz drzew gwajakowego i sandałowego. Świetnie sprawdza się w metodzie fragrance layeringu, kiedy łączę go z perfumami z dominującą wanilią – miło ją harmonizuje.
Ikigai – Tesori d'Oriente
Ikigai to nowa kompozycja zapachowa włoskiej marki Tesori d'Oriente, która znana jest z przystępnych cenowo perfum, kosmetyków perfumowanych oraz perfum do prania i zapachów do wnętrz. Ich najnowszą linią jest Ikigai inspirowana sakurą (kwitnącą wiśnią). Ten japoński akord występuje w towarzystwie nut owocowych (bergamotka, brzoskwinia) i bukietu kwiatów (jaśmin, kwiat pomarańczy, róża i konwalia). Nuty bazy to subtelna wanilia, bursztyn, drzewo gwajakowe i łagodna paczula. Kompozycję można podsumować jako bezstroską, zupełenie niekłopotliwą. Jej lekkość będzie świetnie współgrać z jedwabną apaszką, muślinową koszulką lub lnianą marynarką.