Ten trend makijażowy z „Euphorii” noszą teraz wszystkie it-girls. Sprawdź o co chodzi w „revenge eyeliner”
Wyrazisty, ostry i pełen charakteru. „Revenge eyeliner” to makijażowy trend wprost z nowego sezonu „Euphorii”, który przyciąga spojrzenia i buduje pewność siebie. Sprawdzamy, jak odtworzyć go w domowych warunkach.

Na czym polega trend na „revenge eyeliner”?
„Revenge eyeliner” to przede wszystkim maksymalnie precyzyjna kreska. Kluczowa jest jej ostrość i wyrazistość. Linia ma być ciemna, intensywna i perfekcyjnie zakończona. Najczęściej przyjmuje formę podwójnej kreski, która podkreśla zarówno górną, jak i dolną powiekę. Inspiracją dla trendu była postać Maddy (Alexa Demie), która w trzecim sezonie serialu pojawia się w looku z podwójnym eyelinerem. Ten makijaż nie jest przypadkowy. Ma podkreślać kontrolę, dystans i emocjonalną siłę bohaterki, która odcięła się od toksycznego ex - Nate'a (w tej roli Jacob Elordi) i buduje swoją karierę w Hollywood. Look z mocnymi kreskami na powiekach robi na spotkanie z nową narzeczoną swojego byłego, czyli Cassie, która nomen-omen była też jej najlepszą przyjaciółką. „Revenge eyeliner” jest więc niemalże urodowym manifestem „życiowej wygranej”. Coś w stylu czarnej sukienki księżnej Diany, w której pokazała się publicznie po tym, jak na światło dzienne wypłynęły zdrady księcia Karola. Zamiast skupiać się na zmianie sylwetki czy wyglądu, trend kieruje uwagę na drobne detale, które budują wizerunek. Ostra kreska działa jak symbol pewności siebie. To makijaż dla kobiet, które chcą zaznaczyć swoją obecność i pokazać, że są gotowe na nowe wyzwania.

Jakie trendy makijażowe pojawiły się w 3. sezonie „Euphorii”?
Trzeci sezon „Euphorii” przynosi wyraźną zmianę estetyki. Choć wcześniejsze odsłony serialu kojarzyły się z brokatem, kolorami i eksperymentami, teraz makijaż staje się bardziej dojrzały i wyrafinowany. Dominują kontrasty. Ciemne kreski zestawiane są z naturalną cerą lub klasycznymi ustami. Widać inspiracje stylem dawnego Hollywood, latami dziewięćdziesiątymi oraz estetyką Y2K. Makijaż nadal przyciąga uwagę, ale jest bardziej świadomy i dopracowany.
Wśród najważniejszych trendów pojawiają się mocno podkreślone oczy, wyraźne konturowanie ust oraz efekt rozświetlonej skóry. Popularne są także kreski w wewnętrznych kącikach oka oraz tzw. tightlining, czyli podkreślanie linii wodnej. „Revenge eyeliner” idealnie wpisuje się w ten kierunek. Jest bardziej minimalistyczny niż wcześniejsze, brokatowe propozycje, ale jednocześnie znacznie bardziej intensywny w wyrazie. To makijaż, który nie potrzebuje dodatkowych ozdób, aby robić wrażenie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Jak zrobić „revenge eyeliner” samemu?
Choć efekt wygląda profesjonalnie, wykonanie revenge eyeliner w domu jest jak najbardziej możliwe i wbrew pozorom wcale nie takie trudne. Potrzeba tylko odrobina wprawy. Kluczowe są precyzja i odpowiednie narzędzia. Na początek warto przygotować powiekę. Najlepiej sprawdzi się matowa baza lub cień w neutralnym odcieniu. Dzięki temu kreska będzie bardziej widoczna i trwała. Następnie sięgnij po eyeliner w pisaku lub żelu. Najważniejsze jest, aby produkt miał intensywny kolor i cienką końcówkę. Zacznij od narysowania klasycznej kreski na górnej powiece. Poprowadź ją jak najbliżej linii rzęs, a na końcu wyciągnij w kierunku skroni.
Kolejnym krokiem jest dolna kreska. Powinna być równie precyzyjna i skierowana ku górze, tak aby tworzyła spójną całość z górną linią. To właśnie ten element nadaje makijażowi charakterystyczny, graficzny efekt. Jeśli chcesz uzyskać perfekcyjne wykończenie, możesz użyć korektora lub specjalnego pisaka korygującego. Dzięki temu wyostrzysz końcówki kreski i nadasz im idealny kształt. Na koniec zadbaj o resztę makijażu. Revenge eyeliner najlepiej wygląda w towarzystwie stonowanej cery i subtelnych ust. Możesz postawić na delikatny błysk lub neutralny odcień pomadki.
Poniżej znajdziesz kilka eyelinerów, dzięki którym wykonanie tego makijażu będzie banalnie proste!