Wyrok Trybunału Konstytucyjnego wyłączający ciężkie wady lub nieuleczalne choroby płodu z przesłanek legalnej aborcji, sprawił, że przerywanie ciąży w Polsce stało się praktycznie niemożliwe. Mimo to Fundacja Pro – Prawo do Życia chce iść o krok dalej. Ma im w tym pomóc projekt ustawy „Stop aborcji”!, który nałożyłby kolejne ograniczenia, a także wprowadził kary dla osób przerywających własną ciążę. Ratunkiem dla kobiet, które chcą dokonać aborcji, są działające w Polsce i za granicą organizacje. Teraz realną pomoc będzie można otrzymać także od jednego z państw.

Aborcja Bez Granic – jak zorganizować bezpieczną aborcję?

Potrzebne informacje oraz realną pomoc można obecnie otrzymać od Aborcji Bez Granic. W skład tej inicjatywy wchodzą: Kobiety w Sieci (Polska), Abortion Dream Team (Polska), Women Help Women (międzynarodowa), Abortion Network Amsterdam (Holandia), Ciocia Basia (Niemcy) oraz Abortion Support Network (Anglia). Pracownicy tych organizacji zapewniają nie tylko organizację wszystkiego, czego potrzebuje zgłaszająca się do nich osoba, ale również oferują wsparcie finansowe. Na pomoc mogą liczyć wszystkie osoby w Polsce, które z jakiegokolwiek powodu potrzebują dostępu do aborcji.

W październiku 2020 roku polski Trybunał Konstytucyjny zaostrzył prawo antyaborcyjne i zlikwidował przesłankę zapewniającą dostęp do aborcji w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Te wydarzenia nie tylko odbiły się echem w mediach i wyprowadziły ludzi na ulice w środku pandemii. Przede wszystkim dotknęły osób, których ta ciężka sytuacja dotyczyła bezpośrednio. Dzięki pomocy Aborcji Bez Granic w ciągu sześciu miesięcy od wydania orzeczenia udało się pomóc ponad 17 000 osób w dostępie do bezpiecznej aborcji. Miesięcznie inicjatywa otrzymuje około 800 telefonów od potrzebujących pomocy w kwestii przerwania ciąży.

Światowy Dzień Bezpiecznej Aborcji – refundacja aborcji od rządu Belgii

Los Polek jest obojętny polskiemu rządowi. Całe szczęście sojuszników znajdujemy poza granicami kraju. Najpierw pomoc zaoferowała Dania. Jeżeli ich propozycje zostaną wprowadzone w życie, to wiele Polek będzie mogło skorzystać z darmowej aborcji. Teraz sprawą zainteresował się kolejny członek Unii Europejskiej. Belgijski rząd zapowiedział wsparcie finansowe dla kobiet, które muszą wyjechać z Polski, aby uzyskać dostęp do aborcji. W Światowy Dzień Bezpiecznej Aborcji, 28 września, minister zdrowia i wiceministra ds. równości płci, równych szans i różnorodności ogłosili że przekażą 10 000 euro na Aborcję Bez Granic, aby wesprzeć osoby, które nie mają dostępu do przerywania ciąży w naszym kraju. W komunikacie rząd belgijski podkreślił, że dostęp do opieki aborcyjnej jest kwestią ochrony zdrowia, której Polska nie chce zapewniać swoim obywatelkom, a odpowiedzialność za jej zapewnienie przenosi na inne państwa. Wsparcie z zewnątrz przychodzi w trudnym dla nas momencie, bo kilka dni po tym, jak polska organizacja antyaborcyjna złożyła do Sejmu podpisy pod projektem całkowicie zakazującym aborcji.

„Dostęp do aborcji jest podstawowym prawem, które musi zapewnić każde demokratyczne państwo. Pozwala kobietom decydować o własnym ciele, chronić swoje zdrowie i nie być zmuszaną do rezygnowania z życiowych szans. Gdy państwo nie chroni swoich obywateli i obywatelek, społeczeństwo obywatelskie musi wkroczyć. Ponieważ polski rząd milcząco akceptuje, że Polki wyjeżdżają za granicę, aby uzyskać dostęp do usług, do których powinny mieć prawo w swoim kraju, dostęp do aborcji staje się jeszcze bardziej kwestią finansową. Z tego powodu wraz z moim kolegą Frankiem Vandenbroucke, ministrem zdrowia, podjęliśmy decyzję o wysłaniu silnego sygnału poprzez wsparcie Abortion Support Network, która pomaga finansowo i logistycznie osobom z Polski, które potrzebują aborcji w innym kraju europejskim. Dotacja, którą zapewniamy, pokryje koszty aborcji w innym kraju europejskim dla kobiet, których na to nie stać.” – powiedziała Sarah Schlitz, młodsza ministra ds. równości płci z belgijskiego rządu.

Komentarze dotyczące realnego wsparcia dla osób z Polski, które potrzebują aborcji płynął z różnych kierunków, na których działa Aborcja Bez Granic. Dzięki inicjatywie dostęp do aborcji zyskały tysiące potrzebujących. Teraz pojawiła się szansa na wsparcie kolejnych osób.

„To wsparcie jest prawdziwym aktem solidarności. Jesteśmy zachwycone, widząc, jak nasi przyjaciele z Belgii wyciągają pomocne ręce do osób z Polski, zmuszonych przez zakaz aborcji do podróżowania i poszukiwania dostępu do aborcji za granicą. Od 1993 roku sytuacja w Polsce w kontekście dostępu do aborcji nie jest dobra, a orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku niemal całkowicie uniemożliwiło dostęp do aborcji w ramach polskiej ochrony zdrowia. Liczba osób potrzebujących naszej pomocy w organizacji aborcji podwoiła się, dlatego jesteśmy wdzięczni za wsparcie udzielone przez rząd Belgii i mamy nadzieję, że inne kraje wezmą z niej przykład.” – powiedziała Mara Clarke, założycielka Abortion Support Network i członkini Aborcji Bez Granic.

„Od 2019 roku, kiedy powstała Aborcja Bez Granic, nieustanie przekonujemy się czym jest aborcyjna międzynarodowa solidarność. Dziś okazał nam ją rząd Belgijski, który nie tylko zaprasza osoby potrzebujące aborcji z Polski do swojego kraju, ale też zamierza za te aborcje zapłacić. Jesteśmy wdzięczne i wzruszone, bo to realna pomoc, której bardzo potrzebują osoby w drugim trymestrze ciąży szczególnie dotknięte wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku.” – podsumowała informację Natalia Broniarczyk, członkini Aborcyjnego Dream Teamu i Aborcji Bez Granic.

Pomimo że Polki mogą liczyć na pomoc wielu organizacji, to wciąż należy pamiętać, że zakaz aborcji wielu z nich uniemożliwi przerwanie ciąży. Z tego powodu, choć działania belgijskiego rządu bardzo cieszą i są świetnym prezentem z okazji Światowego Dnia Bezpiecznej Aborcji, to wciąż pozostaje wiele do zrobienia. Nasze państwo nie gwarantuje nam dostępu do procedur medycznych, które nam się należą i odbiera nam prawa reprodukcyjne. Nie składamy parasolek!