Glow wciąż jest w trendach! Wiosną 2021 zrezygnujemy jednak z mocnego rozświetlenia, który znamy z Instagramu i TikToka (np. glass skin czy dolphin skin), na rzecz delikatnego, wręcz zamglonego efektu. A to za sprawą cloud skin, czyli nowego – uwielbianego przez makijażystki trendu urodowego. Na czym dokładnie polega? I jak stworzyć makijaż z „lekko zachmurzonym” rozświetleniem? Spieszymy z odpowiedzią.

Cloud skin – jak osiągnąć efekt „lekko zachmurzonego” rozświetlenia?

Cloud skin to trend, za którego stworzenie odpowiada makijażysta Dominic Skinner. Jak sama nazwa wskazuje, jest on inspirowany wiosennym, nieśmiało przebijającym się przez chmury słońcem. Z całą pewnością spodoba się fankom i fanom subtelnego, naturalnie wyglądającego rozświetlenia. Co więcej, makijażystka Jamie Greenberg przyznała w rozmowie z portalem Glamour UK, że cloud skin docenią również osoby, które pracują zdalnie i często biorą udział w wideo konferencjach. Makijaż będzie się bowiem prezentował bardzo naturalnie. Zainteresowana? W takim razie sprawdź poniżej, jak wykonać make-up z efektem cloud skin!

 

Cloud skin. Krok nr 1 – przygotowanie skóry

Jeśli chcesz osiągnąć bardzo popularny teraz efekt cloud skin, musisz odpowiednio przygotować swoją skórę pod makijaż. To pierwszy i (naszym zdaniem) najważniejszy krok. Zwróć uwagę na dokładne oczyszczenie oraz nawilżenie swojej skóry. Następnie nałóż bazę pod makijaż – najlepiej taką, która posiada właściwości nawilżające, a po kilku kolejnych minutach zaaplikuj odrobinę olejku na twarz. Twoja skóra będzie wydawać się mocno rozświetlona, wręcz mokra. O to chodzi.  

Cloud skin. Krok nr 2 – podkład i puder

Czas na krok nr 2, czyli podkład oraz puder. Produkty, których używasz do wykonania makijażu w stylu cloud skin, powinny mieć odpowiednie wykończenie. Postaw na lekki podkład (np. Studio Face And Body od MAC Cosmetics) oraz na puder, dzięki któremu osiągniesz upragniony efekt „lekko zachmurzonego” rozświetlenia. I jeszcze jedno. Makijażysta Jamie Greenberg przestrzega przed tym, by nie przesadzić z jego ilością. Nałóż puder tylko na policzki, górną część czoła, nos i brodę. Całość ma się prezentować bardzo naturalnie. 

 

Jeśli chcesz, aby efekt rozświetlenia stał się jeszcze bardziej „miękki” czy „zamglony”, zaaplikuj odrobinę korektora w miejscach, na które chwilę wcześniej nałożyłaś puder. I dodaj jeszcze jedną warstwę pudru – najlepiej transparentnego

 

Jamie Greenberg zwraca uwagę nie tylko na dobór odpowiednich kosmetyków, ale również na sposób ich aplikacji. Makijażystka radzi, by użyć do tego gąbki do makijażu, np. beautyblendera albo pędzla z płaską, wyraźnie zaznaczoną krawędzią (buffing brush).

 

Cloud skin. Krok nr 3 – rozświetlacz

Trzeci krok (wbrew pozorom) można pominąć. Jeżeli jednak zależy ci na nieco mocniejszym glow, nałóż transparentny rozświetlacz na kości policzkowe, powieki, nos i łuk kupidyna. Gdzie szukać idealnego produktu? Sprawdź poniżej.