Od 12 czerwca na Netflix można oglądać nowy polski serial W głębi lasu na podstawie powieści Harlana Cobena o tym samym tytule. Akcja kolejnej rodzimej produkcji platformy, którą wyreżyserował duet Leszek Dawid i Bartosz Konopka, rozgrywa się w 1994 roku oraz 25 lat później. Najpierw przenosimy się do lat 90., na letni młodzieżowy obóz, gdzie poznajemy Pawła (w tej roli Hubert Miłkowski) oraz Laurę (Wiktoria Filus). On jest 18-letnim opiekunem, ona 16-letnią córką dyrektora. Młodzi obozowicze mają się ku sobie. Ale pewnego dnia ich sielankę przerywa tragiczne wydarzenie, w wyniku którego znika m.in. siostra Pawła. Wspomnienia – i nie tylko – wracają ponad dwie dekady później, kiedy Paweł Kopiński jest wziętym prokuratorem (dorosłego Pawła gra Grzegorz Damięcki), aLaura Goldsztajn (Agnieszka Grochowska) wykłada na jednej z wyższych uczelni. Ich drogi ponownie się krzyżują, a każde z nim musi zmierzyć się z wydarzeniami z przeszłości.

Netflix: czerwiec 2020. Nowe seriale i filmy, które warto obejrzeć >>>

W głębi lasu – aktorzy z serialu Netflixa opowiadają, z czym kojarzą im się lata 90. 

Wyjątkowy klimat lat 90., który w serialu oddaje choćby muzyka, czyli utwory takich wykonawców, Elektryczne Gitary i ich Dzieci Wybiegły, Maanam i kawałek Lipstick on the Glass czy amerykański zespół Spin Doctors znany z hitu Two Princes, były punktem wyjścia naszej rozmowy z odtwórcami głównych ról w serialu – Grzegorzem Damięckim (Paweł Kopiński) oraz Hubertem Miłkowskim (młody Paweł). Z czym aktorom kojarzy się tamta dekada? Grzegorz Damięcki miał w latach 90. niewiele ponad 20 lat, a Hubert urodził się dopiero w 1999 roku, więc ten okres może znać tylko z opowiadań, zdjęć czy filmów. Okazało się jednak, że młody aktor o latach 90. wie całkiem sporo! A jeszcze więcej dzięki Grzegorzowi Damięckiemu, który opowiedział m.in. o tym, co było najbardziej kiczowatym elementem garderoby oraz jaki gadżet był wtedy przez wszystkich szczególnie pożądany. Zobaczcie!

Nowe seriale. Wybieramy najciekawsze premiery >>>