Za nami finał 68. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji 2024 w Malmö. Po emocjonującym głosowaniu poznaliśmy zwycięzcę. To była długa noc, więc nie przedłużajmy i nie trzymajmy dłużej w niepewności. Kto wygrał Eurowizję 2024 i uzyskał prawo do zorganizowania jej w przyszłym roku?

Eurowizja 2024 – kto wygrał?

O tym, kto wygrał Eurowizję 2024, zdecydowało głosowanie, złożone z dwóch części. W pierwszej poznaliśmy głosy profesjonalnych jury. Każdy z 37 uczestniczących w tym roku krajów rozdał swoje punkty, przyznając 1 - 8, 10 i 12. Po głosowaniu jury a przed głosowaniem televote prowadziła Szwajcaria, która zdobyła 365 punktów oraz zdeklasowała rywali. Na drugim miejscu uplasowała się Francja z 218 punktami, a na trzecim Chorwacja, która uzyskała 210 punktów.

W drugiej części poznaliśmy punkty od widzów z całego świata. Otrzymał je każdy z krajów, począwszy od ostatniego miejsca po głosowaniu jury, aż do kraju będącego na pierwszym miejscu. Głosowanie televote wygrała Chorwacja, co nie zapewniło jej zwycięstwa w całym konkursie. Eurowizję 2024 wygrała Szwajcaria, którą reprezentowali Nemo z utworem „The Code”!

Polskie jury przyznało swoje 12 punktów Szwajcarii. Poniżej możecie poznać pełne wyniki finału Eurowizji 2024.

Eurowizja 2024 – co działo się w finale?

W finale 68. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji w Malmö wystąpiło 25 krajów. Miało być ich 26, ale tego samego dnia, kilka godzin wcześniej, Holandia została zdyskwalifikowana, co wzbudziło ogromne poruszenie wśród internautek i internautów, ale też dziennikarek i dziennikarzy. W odpowiedzi na taką decyzję EBU z podawania punktów jury zrezygnowało wiele osób, m.in. Nikkie de Jager, znana jako Nikkie Tutorials, która miała podać punkty w imieniu swojego kraju – wykluczonej Holandii. Z Holenderką zsolidaryzowali się także reprezentanci Norwegii i Finlandii na Eurowizji 2023 – Alessandra oraz Käärijä, który zajął wówczas drugie miejsce. Nie podali punktów jury w imieniu swoich krajów oraz nie zobaczyliśmy ich na ekranie.

Finał Eurowizji 2024 był więc słodko-gorzki, a wszystko za sprawą wyjątkowo nerwowej atmosfery wokół konkursu. Dochodzi do tego sytuacja polityczna na Bliskim Wschodzie i dla wielu kontrowersyjne uczestnictwo Izraela. Podczas występu reprezentantki, Eden Golan z utworem „Hurricane”, nie dało się nie słyszeć buczenia publiczności. Spekuluje się, że szwedzki nadawca SVT, który odpowiada za transmisję Eurowizji 2024, rzekomo usilnie starał się zagłuszać buczenie nagranymi wcześniej oklaskami, jednak to nie wystarczyło. W internecie krąży wiele nagrań potwierdzających to. Wybuczany został również producent wykonawczy i członek Europejskiej Unii Nadawców – Martin Österdahl.

Z przyjemniejszych rzeczy, finał swoją obecnością uświetniła ubiegłoroczna zwyciężczyni – Loreen. Co tu dużo mówić – jej występ był widowiskiem, w którym można było się zatracić. Artystka została przywitana z wielkim entuzjazmem, a pożegnana nie mniejszym aplauzem. Nic dziwnego, w końcu to ikona Eurowizji, która na zawsze zapisała się w jej historii wielkimi literami. Poniżej możecie zobaczyć fragment jej występu. 

Zobacz także:

Eurowizja 2024 dopiero co się skończyła, a my już nie możemy doczekać się kolejnej. Z kim z was widzimy się za rok w Szwajcarii?